Recenzja komiksu "Kolejne prawie 48 stron: Kij Bij"

Autor: Jerzy "Gordon" Łanuszewski
21 kwietnia 2006

Prawie 48 stron. "Prawie" robi dużą różnicę, niestety. Po niesamowitych 48 stronach, trochę słabszych Drugich 48 stronach, niezłym Frankym Krovie i dosyć dobrym Maćku..., Adler i Piątkowski wyraźnie zaniżają poziom. Zawsze myślałem, że dwa lata to wystarczający okres czasu na stworzenie porządnego, dwudziestoośmio stronicowego komiksu. Jak widać, myliłem się. Kij Bij ma niezbyt dopracowany scenariusz i, delikatnie mówiąc, niedbale zrobioną szatę graficzną. Mówiąc o liternictwie należałoby użyć słowa "skandal", a okładka jest najgorsza z całego cyklu. Fabuła komiksu rozwija wątki opisane w Maćku... . Długoletni partnerzy: Górsky, aka Morfiniusz (wspierany przez Maćka i Jerry'ego) i Butch, aka agent Butch stają po przeciwnych stronach barykady. Buntownicy z grupy Morfiniusza, wzorowani na bohaterach Matrixa, starają się obalić KOMIX. Tymczasem, uwielbiany przez masy agent Butch składa Górsky'emu propozycję korupcyjną. Akcja komiksu przenosi się przed oblicze komisji śledczej, gdzie okazuje się, że jeden z kaczorów-policjantów dochrapał się bardzo wysokiego stanowiska... W innej części zeszytu, wracający z treningu Maciek spotyka dresiarzy wyrażających się w bardzo dziwny sposób. W pierwszych komiksach serii główny nacisk położony był na postacie Górsky'ego i Butcha, w ostatnich na pierwszy plan wysuwa się Jerry (alternatywny bohater komiksu) i Maciek (aktualnie kobieta).

W przeciwieństwie do poprzednich części, które czytałem turlając się po podłodze ze śmiechu, ten numer śmieszy tylko momentami. Jak na komiks tak długo oczekiwany to bardzo się rozczarowałem. Gdyby Adler i Piątkowski wydawali nowy zeszyt co kwartał to mógłbym się pogodzić z pewnym spadkiem formy. Miłośnikom starego, dobrego Piątkowskiego - tego z serii Status 7 i pierwszych części 48 stron mogę polecić, tworzony wspólnie z Krzysztofem Janiczem i Januszem Wyrzykowskim, komiks internetowy Nowe przygody Stasia i Nel.

I jeszcze jedno. Skoro na okładce Maciek przedstawiony jest jako Uma Thurman, to czemu nie widać stóp? No?

48 stron - 5 - Kolejne prawie 48 stron: Kij Bij

Scenariusz: Robert Adler, Tobiasz Piątkowski
Rysunek: Robert Adler
Wydawnictwo: Mandragora
Rok wydania polskiego: 3/2006
Liczba stron: 28
Format: B5
Oprawa: miękka
Papier: kredowy
Druk: kolor
Dystrybucja: kioski, saloniki
ISBN: 83-60352-10-0
Wydanie: I
Cena z okładki: 10 zł


blog comments powered by Disqus