"Dawny komiks polski: Ogniem i mieczem, czyli przygody szalonego Grzesia. Kubuś i Bubuś. Przygody Walka w czasie wojny" - recenzja komiksu

Autor: Tomasz Nowak
6 kwietnia 2017

Jak to na wojence ładnie

Druga odsłona cyklu Dawny komiks polski przynosi zbiór opowieści wojennych. Znów mamy tu do czynienia z parakomiksami, ale to mniej istotne. Ważne są konstatacje ogólniejszej natury, jakie nasuwa ich lektura.

Pierwszą w albumie Ogniem i mieczem, czyli przygody szalonego Grzesia – powieść współczesną narysował Kamil Mackiewicz, a tekstem opatrzył (potem!) Stanisław Wasylewski. Zadanie miał zatem niełatwe, ale, jak widać, można i tą drogą podążać.

Historia przenosi nas w rok 1919. W odradzającej się Polsce trzeba nie tylko budować, ale wręcz odbudować ducha jedności rodaków zagubionych w swej tożsamości przez lata podlegania różnej zaborczej władzy. Owo „pokrzepienie serc” stanowi w zasadzie jedyny wspólny mianownik między tym komiksem, a przywodzoną na myśl przez tytuł powieścią Sienkiewicza.

W przypadku Grzesia spoiwem łączącym rodaków mają być jego szalone (zaiste!) przygody – zabawne, zaskakujące, wręcz fantastyczne! Ot, polski Szwejk, dzielny żołnierz, „bywa” na rozmaitych frontach, które kształtują granice odradzającej się Rzeczpospolitej i wszędzie – czy to z Ukraińcami, bolszewikami czy Niemcami – walczy z odwagą godną lwa. Choć niezbyt bywa rozgarnięty i skory do myślenia, za to zawsze chętny do zabawy z paniami. To prosty, a zarazem pełnokrwisty reprezentant tak modnej w międzywojniu „żołnierskiej fantazji”. Bohater, z którym mógł utożsamić się każdy.

Komiks daje jasno odczuć czytelnikowi, że nowa Polska wyłoniła się z niezmiernie zagmatwanej rzeczywistości. Niczym słupy sygnalizacyjne trwają w tym zastanym chaosie ważkie autorytety. U Grzesia są nimi pojawiające się w komiksie osobiście, a przy tym rozpoznawalne powszechnie dwie postaci – marszałek Józef Piłsudski i generał Józef Haller.

Drukowana pierwotnie w „Szczutku” historia jest niezwykle dynamicznie narysowana, wciąga tempem akcji. Na okładce albumu widać, że w oryginale, przynajmniej po części dla wyróżnienia postaci Grzesia zastosowano trzeci kolor. Szkoda więc, że zabrakło go w wersji albumowej. Ale przecież Grzesia rozpoznają wszyscy! Kojarzą go nawet inni bohaterowie opowieści. A skąd? Z komiksu właśnie! Twórcy wyraźnie rozciągają granice wykorzystania komiksowego medium, które dopiero co raczkuje w odrodzonej Polsce, a już ujawnia wielki potencjał. Widać, że doskonale rozumieją istotę narzędzia, którym się posługują.

Ogniem i mieczem… uzupełnia krótki, bo jedynie czteroplanszowy „short” Kubuś i Bubuś. Tytułowi bohaterowie to synowie Grzesia. Wchodzą w kamasze w ojca i biorą się za porządkowanie spraw wewnątrz kraju. To fabuła z gatunku zdecydowanie mocnych, choć kierowana do dzieci. Widać po niej jak rozmiękły nam standardy wychowania.

Podobny, patriotyczny wydźwięk mają Przygody Walka w czasie wojny (rok 1921) Leona Prauzińskiego i anonimowego tekściarza. Walek to też niezły gagatek, a jednocześnie zapalony bojownik o wolności i granice swej ojczyzny. Przypomina trochę Grzesia, lecz nie ma aż tak barwnych doświadczeń, podobnie jak jego rysownik – talentu.

Walek również przemieszcza się po różnych frontach walk, z tym że bardziej składnie. Jako Wielkopolanin rozpoczyna wojnę światową w pruskiej armii, z której dezerteruje, by we Francji przyłączyć się do gen. Hallera. A potem już „standardowo” toczy boje z bolszewikami, wyprawia się na Pomorze i Śląsk. O tyle jest Walek bardziej „na czasie” od Grzesia, że uczestniczy w toczącej się właśnie wojnie polsko-bolszewickiej. Na koniec jednak zostaje jego „sąsiadem”, tzn. ląduje tam, gdzie wielu zasłużonych wojaków tamtego okresu ‒ w nadanym za zasługi majątku na Kresach (Wołyniu?).

Ogólnie jednak Przygody Walka prezentują się od Ogniem i mieczem znacznie słabiej. Rysunki sprawiają wrażenie niechlujnych, a humor jest zdecydowanie bardziej przaśny. Być może dlatego, że opowieść ta pochodzi z „Żołnierza Wielkopolskiego”, ergo: twórcy założyli, że odbiorca nie będzie zanadto wyrafinowany.

Tytuły zamieszczone w drugim tomie Dawnego komiksu polskiego nie powalają jakością. Jednak nabierają rumieńców dzięki kontekstom zarysowanym w tekstach wprowadzających, spisanych przez czuwającego nad całością edycji Adama Ruska. Jego omówienia poszerzają dodatkowo rozmaite ilustracje pochodzące z tygodnika „Szczutek”.

Komentarze Ruska są równie ważne, jak możliwość sięgnięcia po obrazkowe historie sprzed stu lat. Dzięki nim widać lepiej, że już narodziny czy też inkorporacja komiksu na grunt polski nie były dziełem przypadku, ale działaniem świadomym. Sam komiks zaś, stając się ważną dziedziną pop-kultury dwudziestolecia międzywojennego, musiał wywierać wpływ na cały jej kształt.

Dawny komiks polski - 2 - Ogniem i mieczem, czyli przygody szalonego Grzesia. Kubuś i Bubuś. Przygody Walka w czasie wojny.

Redaktor naczelny: Adam Rusek
Scenariusz: Stanisław Wasylewski
Rysunek: Kamil Mackiewicz, Leon Prauziński
Wydawnictwo: Wydawnictwo Komiksowe
Rok wydania polskiego: 4/2014
Liczba stron: 76
Format: 210x280 mm
Oprawa: miękka
Druk: cz.-b.
Dystrybucja: księgarnie, internet
ISBN-13: 978-83-64638-00-8
Wydanie: I
Cena z okładki: 44,90 zł



blog comments powered by Disqus