"Durango. Bez litości" – recenzja komiksu

Autor: Mirosław Skrzydło
4 sierpnia 2017

www.gildia.pl
Durango - 13 - Bez litości.
Dostępność: 24h
Cena: 26,60 zł 38,00 zł
dodaj do koszyka

W pogoni za mordercą

Po ostatnich dramatycznych wydarzeniach, których byliśmy świadkami w dwunastym tomie serii Durango (Dziedziczka), tytułowy strzelec wyborowy osiadł w malowniczym, górskim miasteczku Nortonville. Czasy błogiego spokoju powoli odchodzą w niepamięć. Oto na horyzoncie pojawia się nowe zagrożenie, w postaci psychopatycznego zabijaki, Louiego Holediggera.

Istną sielankę we wspomnianej mieścinie burzy brutalny napad bandy wyjętych spod prawa rewolwerowców na tamtejszy bank. W wyniku nagłego ataku, śmierć ponosi kilka niewinnych osób, łącznie z tamtejszym szeryfem. Burmistrz Nortonville zwraca się z prośbą do Durango o schwytanie złoczyńców. Ten w pierwszej chwili rezygnuje z powrotu do dawnego fachu. Dopiero, gdy jest świadkiem okrucieństwa psychopatycznego mordercy, postanawia porzucić spokojne życie u boku pięknej Celii Norton i wyruszyć śladem niebezpiecznego osobnika. Dochodzi zatem do starcia dwóch rasowych zabijaków, choć działania tytułowego bohatera będą utrudniać stróże prawa, pod komendą szeryfa Marty’ego.

Belgijski artysta w recenzowanym komiksie stworzył niebywale wciągającą i interesującą opowieść, skoncentrowaną wokół szalonego pościgu za mordercą o niezrównoważonej osobowości. Bardzo dobrze zarysował sylwetki poszczególnych postaci, zwłaszcza ogarniętego szałem mordu Holediggera. Główny czarny charakter to antagonista z prawdziwego zdarzenia i godny rywal dla skupionego na swym zadaniu, leworęcznego rewolwerowca. Louie bez skrupułów zabija kolejne osoby, nie szczędząc przy tym kobiet i dzieci. Bezbłędnie wypadają także drugoplanowe postaci ogrywające w całej historii znaczące role – enigmatyczny szeryf Marty, sędziwy indiański wódz plemienia, Okuwa – Tse, a przede wszystkim zionąca nienawiścią i odrazą, upiorna matka Holediggera.

Rysunki Swolfsa ponownie zachwycają. Kultowy europejski rysownik kapitalnie ilustruje surowe krainy odwiedzane przez Durango, czego najlepszym przykładem jest zacięty pojedynek w iście piekielnym, skalistym kanionie. Świetnie wypada także rezerwat Indian, wystrój tamtejszych domostw oraz zgodne z prezentowaną epoką stroje i bronie. Największe brawa należą się natomiast za kreację przeklętego Louiego, zwłaszcza jego beznamiętnej, zepsutej twarzy.

Bez litości to ostatni tom pierwotnego cyklu tworzonego przez Yvesa Swolfsa. W zanadrzu są jeszcze cztery albumy jego autorstwa, zilustrowane przez równie doświadczonego Thierry’ego Giroda. Komiks w sam raz dla wielbicieli spaghetti westernów i trzymających w napięciu opowieści ze sporą dawką przemocy. Jednym zdaniem – pogoń za mordercą w efektownej oprawie graficznej. 

Durango - 13 - Bez litości

Scenariusz: Yves Swolfs
Rysunek: Yves Swolfs
Tłumaczenie: Wojciech Birek
Wydawnictwo: Elemental
Rok wydania polskiego: 4/2017
Tytuł oryginalny: Durango: Sans pitié
Wydawca oryginalny: Alpen Publishers
Rok wydania oryginału: 1998
Liczba stron: 48
Format: 215x290 mm
Oprawa: miękka
Papier: kredowy
Druk: kolor
Dystrybucja: księgarnie, internet
ISBN-13: 9788394732400
Wydanie: I
Cena z okładki: 38 zł

Podyskutuj na forum!



blog comments powered by Disqus