Recenzja komiksu "Dynia z majonezem"

Autor: Jerzy Szyłak
6 kwietnia 2009

www.sklep.gildia.pl
Dynia z majonezem.
Dostępność: 24h
Cena: 25,20 zł  28,00
dodaj do koszyka

Rysunki w Dyni z majonezem są bardzo stylowe, ale fabuła jest banalna i utkana ze stereotypów. Napiszę to wprost: to nie jest dobry komiks. Stwierdzam to nie bez żalu, ponieważ po przeczytaniu stworzonego w 1997 roku przez Kiriko Nananan komiksu Blue, bardzo mocno uwierzyłem w talent tej japońskiej rysowniczki i byłem przekonany, że nigdy nie spadnie ona poniżej pewnego poziomu. A jednak spadła.

Komiks zaczyna się i kończy słowami: "Nasze życie, każdy dzień, rutyna" i obraca się wokół problemu tego, co najważniejsze w codziennym życiu. Można domyślić się, że autorka zamierzała stworzyć opowieść o tych wartościach, które spajają ludzkie życie na co dzień, są niezbędne, jak chleb nasz powszedni, ale właśnie z tego powodu, łatwo je przegapić, zignorować i zniszczyć. Zamierzała, ale nie stworzyła, gdyż bohaterami swojej opowiastki uczyniła ludzi z papieru.

On jest bezrobotnym muzykiem, który śpi do południa, a po południu brzdąka sobie na gitarze i wydaje pieniądze, które ona zarabia. Ona jest beztalenciem - w związku z tym, że nie ma żadnego wykształcenia, które pozwoliłoby jej podjąć dobrze (lub choć przyzwoicie)płatną pracę zawodową, więc dorabia jako kelnerka w klubie, a potem decyduje się na prostytucję. Gdyby na końcu bohaterka umarła na gruźlicę, to mielibyśmy przynajmniej do czynienia z pastiszem porządnego dziewiętnastowiecznego romansu, ale niestety nie umiera i mamy to, co mamy.

W niektórych momentach Kiriko Nananan udaje się uchwycić coś autentycznego, jakiś okruch życia, jakąś drobną obserwację. Cóż z tego jednak, jeżeli te okruchy mają inkrustować opowieść o parze rodem z pism Artura Schopenhauera lub (co gorsza) Otto Weiningera. On jest mężczyzną, który jest żywiołem twórczym i w dążeniu do realizacji wyższych celów, ignoruje przyziemne przeszkody w rodzaju konieczności płacenia czynszu, kupowania posiłków i prania własnej bielizny. Ona jest kobietą, a więc istotą z racji płci niezdolną do geniuszu, z czego doskonale zdaje sobie sprawę i dlatego w mozole zarabia pieniądze, napełnia lodówkę i pierze jego gacie. Nie mogę wykluczyć, że gdzieś na świecie mogą się jeszcze zdarzać tacy mężczyźni i takie kobiety, ale nie wierzę, żeby myśleli tak, jak każe swoim bohaterom myśleć autorka Dyni z majonezem, która w dodatku próbuje podkreślać "głębię" przeżyć swoich postaci, powtarzając chwyty graficzne z powodzeniem wykorzystywane w Blue - opowieści o miłości rodzącej się pomiędzy dwiema nastoletnimi uczennicami szkoły średniej, narysowanej delikatną kreską, skupionej na rejestracji detali: pojedynczych gestów, na pozór nie znaczących widoków, zbliżeń twarzy pokazywanych w kadrach pozbawionych tła. Problem w tym, że rysunki, które w tamtym komiksie podkreślały rozterki, wewnętrzne rozbicie bohaterek, ich niepewność i nieśmiałość, i w istotny sposób tworzyły atmosferę opowieści, w Dyni z majonezem powracają w postaci pustych gestów. Odsłaniają konwencjonalność zabiegu, pogłębiają nieufność wobec tego, co Kiriko Nananan próbuje nam wmówić.

Nie wiem, czemu Hanami postanowiło przedstawić polskim czytelnikom Kiriko Nananan wydając ten właśnie komiks. Znacznie logiczniej byłoby opublikować tę opowieść, która uczyniła z niej artystkę znaną na całym świecie, czyli Blue. Obawiam się, że zadziałała tu pruderia lub obawa przed oskarżeniami o propagowanie homoseksualizmu. Mając do wyboru podobnie narysowane opowieści o parze damsko-damskiej i parze damsko-męskiej wydawca wybrał to, co wzbudzi mniej kontrowersji, nie zauważając, że wybiera między komiksem dobrym i złym.

Dynia z majonezem

Scenariusz: Kiriko Nananan
Rysunek: Kiriko Nananan
Wydawnictwo: Hanami
Rok wydania polskiego: 10/2008
Liczba stron: 208
Format: 150x210 mm
Oprawa: miękka
Papier: kredowy
Druk: cz.-b.
Dystrybucja: księgarnie, internet
ISBN-13: 978-83-60740-14-9
Wydanie: I
Cena z okładki: 28 zł
Materiały powiązane:



blog comments powered by Disqus