"Star Wars: Legendy. Z ruin Alderaana" – recenzja komiksu

Autor: Maciej Jasiński
6 lipca 2017

www.gildia.pl
Star Wars - Z ruin Alderaana.
Dostępność: 24h
Cena: 34,90 zł 49,99 zł
dodaj do koszyka

Rebelianci kontratakują

Z ruin Alderaana to ciąg dalszy historii przedstawionej w wydanym przez Egmont w 2015 roku albumie W cieniu Yavina. Jak Han Solo, Luke Skywalker i księżniczka Leia poradzą sobie z odzyskującym przewagę Imperium, a także nowymi zagrożeniami?

Cała fabuła składa się z czterech głównych wątków, które praktycznie przez cały album się przeplatają. W pierwszym z nich Han Solo i Chewbacca muszą uciec łowcom nagród. W drugim Luke Skywalker oraz Wedge Antilles decydują się na bardzo niebezpieczną misję, polegającą na inwigilacji gwiezdnego niszczyciela – Devastatora. Trzeci wątek dotyczy samotnej, tajnej wyprawy księżniczki Lei. Ostatni zaś ma związek z Darthem Vaderem oraz współpracującą z nim Birrą Seah.

Taka konstrukcja fabuły to częsty element komiksów ze świata Star Wars, w tym jednak albumie wiąże się to ze sporym chaosem. Część cięć i przeskoków nie jest dobrze zaplanowana, kiepskim pomysłem było także robienie krótkich wstawek liczących tylko dwie strony, które tylko jeszcze bardziej to wrażenie bałaganu wzmagają.

Przygody niektórych bohaterów można określić mianem mało prawdopodobnych. Oczywiście filmowe Gwiezdne Wojny też zawierają takie sceny, ale tak duże nagromadzenie ich w tym komiksie sprawia, że jednak śledzi się te historie z mniejszą ciekawością. Zwłaszcza dotyczy to kompletnie szalonej wyprawy Luke’a i Wedge’a. Na szczęście pozostałą część tych wątków czyta się z większym zainteresowaniem. Odkrycie, jakiego dokonuje Leia w miejscu, w którym była jej ojczysta planeta Alderaan, a także tajne plany Vadera – to zdecydowanie najlepsze fragmenty tego albumu.

Od strony graficznej jest różnie – lepsze sceny przeplatane są gorszymi. W części rysowanej przez Ryana Kelly’ego widać na wielu kadrach problemy z anatomią i właściwym ułożeniem ciała w ruchu. Także podobieństwo bohaterów do filmowych aktorów jest bardzo umowne. Dużo lepiej prezentują się zeszyty, których autorem jest Carlos D’Anda.

Z ruin Alderaana to dość nierówny album, ale dla fanów Gwiezdnych Wojen będzie z pewnością ciekawą lekturą, bo dopowiada pewne wydarzenia, których nie było w filmach. I choć te zdarzenia są już obecnie poza tak zwanym "kanonem Star Wars", to warto je poznać i porównać także z tym, jak ten sam okres w historii uniwersum innymi historiami próbuje obecnie zapełniać wydawnictwo Marvel.

Ocena: 7/10

Star Wars (Egmont) - Z ruin Alderaana

Scenariusz: Brian Wood
Rysunek: Carlos D'Anda, Ryan Kelly
Tłumaczenie: Jacek Drewnowski
Wydawnictwo: Egmont
Rok wydania polskiego: 3/2017
Tytuł oryginalny: Star Wars Volume 2: From the Ruins of Alderaan
Wydawca oryginalny: Dark Horse Comics
Rok wydania oryginału: 2014
Liczba stron: 144
Format: 165x255 mm
Oprawa: miękka ze skrzydełkami
Papier: kredowy
Druk: kolor
Dystrybucja: księgarnie, internet
ISBN-13: 9788328118867
Wydanie: I
Cena z okładki: 49,99 zł

Podyskutuj na forum!



blog comments powered by Disqus