Recenzja komiksu "Historyczne podróże po Jeleniej Górze"
Czy komiks edukacyjny musi być nudny? Czy musi zawierać suche fakty, okraszone nieciekawie skonstruowaną fabułą? Nie, nie musi! Ale, niestety, w przypadku niektórych komiksów tak właśnie jest.
Jak można łatwo domyśleć się po wstępie komiks Historyczne podróże po Jeleniej Górze nie zbierze tutaj wiele pochwał. Zaczynając czytanie komiksu miałem do niego jak najbardziej pozytywne nastawienie. Przedstawienie dziejów miasta w formie komiksowej? Czemu nie? Podejrzewałem trochę, że stała za tym idea rozpropagowania tej wiedzy wśród młodszych czytelników (w Polsce wciąż jeszcze pokutuje przekonanie, że komiksy skierowane mogą być tylko do dzieci), niemniej naprawdę popierałem pomysł takiego projektu.
W praktyce, niestety, wyszło to o wiele mniej różowo. Komiks robi wrażenie przygotowanego albo w bardzo dużym pośpiechu, albo na zasadzie totalnego pójścia na łatwiznę. Zacznijmy od tego, co najbardziej przeszkadza, czyli od fabuły, a raczej jej braku. Historia nie jest skomplikowana. Oto dwójka chłopców za sprawą tajemniczego starca z pociągu (z długą, siwą brodą, jak na tajemniczego starca przystało) przenosi się w zamierzchłą przeszłość. Bohaterowie przeskokami w czasie wędrują przez ważniejsze wydarzenia z historii Jeleniej Góry aż do czasów obecnych. I nawet tak prosta opowieść nie jest przedstawiona dobrze. Pomijam brak polotu, rozumiem, że fabuła miała być tylko sposobem na pokazanie miejsc i zdarzeń historycznych. Mimo wszystko jeśli wybiera się taką właśnie formę należałoby ją dopracować. Tymczasem postacie są bardzo płaskie, a dialogi robią wrażenie pozbieranych i chaotycznie połączonych w jedną całość. Zdarzają się fajne dowcipy (ogólnie komiks utrzymany jest raczej w tonie humorystycznym), ale całość pod względem fabularnym przedstawia się strasznie. Nawet biorąc pod uwagę, że komiks miał trafić do młodzieży, uważam, że autorzy powinni mieć lepsze mniemanie o intelekcie młodych czytelników.
Komiks przerywany jest encyklopedycznymi wstawkami dotyczącymi historii miasta. "Przerywany" to dobre słowo, ponieważ czytelnik odrywa się od płynnego czytania historii obrazkowej, żeby przeczytać jedną trzecią strony zapisaną maczkiem (z okazjonalnymi literówkami). Ta część narracji nie koresponduje z historią opowiedzianą w obrazkach. Komiksowi brakuje w tym aspekcie harmonii, sprawia wrażenie dwóch zupełnie różnych książeczek: przewodnika i komiksu, przypadkowo tylko połączonych wewnątrz jednej okładki.
Historycznych podróży po Jeleniej Górze nie uratują nawet rysunki. Mało porywające, a miejscami wręcz mało staranne. Lokacje, owszem, są fajnie oddane, ale z postaciami już nie jest tak dobrze. Tajemniczy starzec z pociągu przypomina (zapewne celowo) Gandalfa, a główni bohaterowie - Bolka i Lolka (być może również celowo). Nie ma w tym nic złego, jednakże bardzo brakuje mi zarówno w warstwie fabularnej jak i graficznej komiksu czegoś nowego, oryginalnego, ciekawego. Tymczasem książeczka nie zachęca do bliższego zapoznania się z historią Jeleniej Góry. A szkoda.
Historyczne podróże po Jeleniej Górze przypominają nieco pewien komiks zatytułowany Pięć kroków wstecz, drukowany swego czasu w magazynie "Relax". Opowiadał on o harcerzu, który dzięki magicznym butom przenosił się w różne epoki historyczne. Tamta opowieść miała jednak bardziej intrygującą choć równie prostą fabułę. Była też ciekawsza graficznie. Może się więc okazać, że dla czytelników bardziej interesującą podróżą w czasie będzie przeniesienie się nie w odległą przeszłość Jeleniej Góry, ale do 1978 roku, aby przeczytać stary numeru "Relaxu".
Historyczne podróże po Jeleniej Górze
Rysunek: Kuba Chomicki
Rok wydania polskiego: 9/2008
Liczba stron: 32
Format: A4
Oprawa: miękka
Druk: kolor
Dystrybucja: księgarnie, internet
ISBN-13: 978-83-89863-91-1
Wydanie: I
Cena z okładki: 18
Sklep
Forum



