Recenzja komiksu "Koziorożec: Elektryczność"
Tom drugi serii nie zawodzi. Andreas rozkręca się, stabilizuje charakter i nastrój serii a czytelnik zżywa się z bohaterami. Ponownie zostaje użyta fomuła skończonej opowieści mieszczącej się w jednym tomie. Ale i ponownie niektóre wątki i ślady pozostają nie rozwinięte, stanowiąc dobry punkt zaczepienia na przyszłość.
Jedynym zarzutem fabularnym, który można mieć, to epicka walka z potworem z końcówki. Takie sceny pasują bardziej do superbohaterskiego komiksu rodem z Ameryki niż szlachetnego produktu frankofońskiego. Ale ten zgrzyt jest na tyle lekki, że i tak można tom drugi serii ocenić jeszcze lepiej od 'jedynki'.
O rysunku nie da się powiedzieć nic innego ponadto co z okazji tomu pierwszego.
Oby kolejne tomy wyszły jak najszybciej. Niezwykle rzadko zdarza mi się czekać z takim utęsknieniem na kontynuację jakiejś serii...
Koziorożec - 2 - Elektryczność
Rysunek: Andreas
Wydawnictwo: Manzoku
Rok wydania polskiego: 12/2007
Tytuł oryginalny: Capricorne: Electricité
Wydawca oryginalny: Lombard
Rok wydania oryginału: 1997
Liczba stron: 46
Format: A4
Oprawa: miękka
Druk: kolor
Dystrybucja: saloniki, sklepy specjalistyczne, własna
ISBN-13: 978-83-922479-5-1
Wydanie: I
Cena z okładki: 24,90 zł
Sklep
Forum















