Zakazany bohater – recenzja komiksu "Lucyfer"

Autor: Hubert Kuberski
26 lutego 2008

Koncept Neila Gaimana zwyciężył po wielu latach kiełkowania. Zaproponował on, aby głównym bohaterem komiksu stała się postać epizodyczna w cyklu Sandman. Zły duch, władca ciemności i piekieł, upadły anioł, ale zarazem moc „niosąca światłość”, która stawała się uosobieniem mitu prometejskiego. Tytuł scenariusza Mike Carey'a to poprostu – Lucyfer.

Z trudem przychodzi przyznawanie się do pochlebnej opinii na temat tego komiksu. Szczególnie, że pierwszy tom Diabeł na progu obfituje w gęstą akcję, jednocześnie przypominając o czasach, gdy zło jest wszechorganiające i przypomina co do joty czasy całkowitego zagubienia (przed reformacją Lutra, rewolucją francuską czy hekatombą bolszewicką).

Zalety komiksu to pasjonujący scenariusz Carey'a. Akcję rozpoczyna delektowanie się 80-letnim armaniakiem Janneau w Los Angles, gdy Amenadiel zwraca się do „Lucyfera, Gwiazdy Zarannej” z propozycją. Król kłamców i zdrajców ochoczo przyjmuje zlecenie zlokalizowania i ujarzmienia ogromnej mocy, spełniajacej ludzkie życzenia. Dzięki temu niebiosa i piekło zapobiegną ludzkiemu „rozszarpaniu się na strzępy, niczym szczury w worku”.

Wędrówka upadłego agenta niebios po Ziemi bierze swój początek w klubie „Lux” a potem obejmuje spotkania z Dumą, Mahu, Rachelą i jej babcią – szamanką. To wnuczka razem z diabelskim Atse'hashke przebywają Czwarty, Trzeci, Drugi Świat, aż trafiają do ekloplazmatycznych bezgłośnych bogów.

Skomplikowanie przedstawiają się kwestie rysunkowe. Za szkice w większości wypadków z zeszytów pierwszego tomu odpowiadał Chris Weston, obok którego pracowali nad tym też Warren Pleece, Scott Hampton i Dena Ormston. Ołówek tuszem zastępował tylko na niektórych stronach wspomniany Weston, zaś większość poprawek szkiców wykonał James Hodgkins. Kolory wprowadzał i separował na stronach Daniel Vozzo. Okładkę stanowi kolaż prac Duncana Fegredo.

Motto komiksu zaczęrpnięte z wypowiedzi Gaimana („Lucyfer Carey'a jest jeszcze bardziej uroczym i niebezpiecznym manipulatorem niż mogłem marzyć”) zwiastuje  dzieło inteligentne, operujące ciekawym przetworzeniem mitów, wyobrażeń i teorii na temat księcia ciemności. A że Carey ujawnia duże oczytanie pozwola mu to na wprowadzenie wielu wątków, które będą rozpalały ciekawość czytelników dalszych części. Czyli już wyczekujemy ukazania się drugiego tomu komiksu, wymyślonego przez Carey'a.

Lucyfer - 1 - Diabeł na progu

Scenariusz: Mike Carey
Rysunek: Scott Hampton, James Hodgkins, Dean Ormston, Warren Pleece, Chris Weston
Wydawnictwo: Egmont
Rok wydania polskiego: 1/2008
Liczba stron: 160
Format: B5
Oprawa: miękka
Papier: matowy
Druk: kolor
Dystrybucja: księgarnie, internet
ISBN-13: 978-83-237-2919-8
Wydanie: I
Cena z okładki: 39 zł

Podyskutuj na forum!



blog comments powered by Disqus