Recenzja drugiego zeszytu komiksu "Lupus"

Autor: Przemek Szymczak
Korekta: Bartosz Czartoryski
9 lipca 2010

www.sklep.gildia.pl
Lupus - 2.
Dostępność: 24h
Cena: 31,60 zł  35,18
dodaj do koszyka

Okładka drugiego tomu serii „Lupus” pokazuje, czego możemy spodziewać się po komiksie. Jest statyczna, spokojna, niemal daje się usłyszeć, jak panującą tu ciszę przerywają tylko rzadkie pluśnięcia w wodzie. W drugiej części swojego komiksu, Frederik Peeters zabiera swoich bohaterów, a wraz z nimi czytelników, do niewielkiej kolonii, gdzie starzy ludzie żyją bez nowoczesnej technologii. Wszystko toczy się tu w zwolnionym tempie, nie ma zgiełku ani hałasu.

Z pozoru w komiksie dzieje się niewiele. Najbardziej chyba dynamiczne wydarzenie to moment, w którym jeden starszy człowiek rzuca w drugiego puszką. Ale atmosfera spokoju i oderwania od świata, którą autor bardzo umiejętnie buduje poprzez tempo narracji, jest katalizatorem całego ciągu wydarzeń niewidocznych gołym okiem. Akcja komiksu rozgrywa się wewnątrz bohaterów. Na tej płaszczyźnie dzieje się bardzo dużo i jest to duszą całej historii. Okazuje się, że komiks nie potrzebuje nieoczekiwanych zwrotów akcji (choć i tutaj nie brakuje niespodzianek) ani tajemnicy, aby nie można było się od niego oderwać. Wystarczy śledzić myśli i uczucia bohaterów.

Frederik Peeters jest bardzo dobrym obserwatorem. Umiejętnie oddaje w kadrach to, co w rzeczywistości wyczuwamy częściej instynktownie niż poprzez logiczną analizę. Stan, w jakim znajdują się bohaterowie, ewolucja ich zachowań, przedstawione są w sposób bardzo subtelny, a jednocześnie wyraźny. Przyczynia się do tego w dużej mierze forma, w jakiej opowiedziana jest ta historia. Fabuła rozwija się niespiesznie. Wiele kadrów zorientowanych jest raczej na zbudowanie odpowiedniej atmosfery, niż posunięcie akcji do przodu. Rysunki, zachowujące równowagę między czernią i bielą, z głębokimi cieniami i jasnymi plamami światła, pozwalają oczom chłonąć całość, zamiast przeskakiwać od szczegółu do szczegółu. W ich kompozycji i w kresce często jest dynamizm, ale całość płynie spokojnie, jak rzeka z okładki.

Pomimo uniwersalności historii, którą opowiada, „Lupus” jest komiksem science-fiction i powinno spojrzeć się na niego również w tym kontekście. Czy świat, który przedstawia autor jest ciekawy? Z pewnością tak, choć nie można tu mówić o jakichś oryginalnych rozwiązaniach. Planeta będąca odpowiednikiem domu spokojnej starości, czy koszulka, która reaguje na myśli noszącej ją dziewczyny i wyświetla odpowiedni napis, to ciekawe pomysły, ale nic, co zaskoczyłoby starych wyjadaczy s-f. Peeters poszedł w zupełnie inną stronę i fantastyka w jego opowieści podporządkowana jest klimatowi historii, a nie odwrotnie.

Tom drugi nie zamyka historii. Nawet punkt kulminacyjny tego komiksu, który może być sporym zaskoczeniem, nie przynosi rozwiązania, dodaje tylko nowy wątek. Nie jest to jednak powód do zmartwienia, „Lupus” to czteroczęściowa historia, będzie więc jeszcze możliwość rozwinięcia i zakończenia wszystkich wątków. Jednak już zamykając drugą część „Lupusa”, poczuć można żal, że pozostały tylko dwa tomy do przeczytania. Gdyby autor utrzymał dotychczasowy wysoki poziom, mogłoby być ich równie dobrze jeszcze dwanaście.
 

Lupus - 2

Scenariusz: Frederik Peeters
Rysunek: Frederik Peeters
Tłumaczenie: Marta Dworzak
Wydawnictwo: Post
Rok wydania polskiego: 4/2009
Rok wydania oryginału: 2004
Liczba stron: 92
Format: 220x290 mm
Oprawa: miękka
Papier: matowy
Druk: cz.-b.
Dystrybucja: księgarnie, internet
ISBN-13: 978-83-924426-8-4
Wydanie: I
Cena z okładki: 33,50 zł

Podyskutuj na forum!



blog comments powered by Disqus