Przygody rozwydrzonego delfina - recenzja komiksu "Malcolm"

Autor: Jerzy Łanuszewski
23 października 2013

Tytułowy bohater Malcolma jest delfinem. Nastoletnim delfinem. Bardzo niegrzecznym nastoletnim delfinem, którego ulubioną rozrywką są gry video. Niestety, w zabawie bez przerwy przeszkadza mu mama, wymagająca od niego tak skandalicznych rzeczy jak sprzątanie czy pomoc przy pieczeniu ciasteczek. Obrażony delfinek postanawia dać jej nauczkę i uciec z domu. Opuszczenie rodzinnej jaskini nie nastręcza mu większych trudności. Tylko co dalej? Co może robić mały ssak w wielkim morzu?

Jakub Grochola, znany głównie z współtworzenia zina "Mydło" (na swoim koncie ma ponadto: drugą część komiksu Pingwin, Karol i Kudłacz, występ gościnny w Człowieku bez szyi oraz udział w kilku innych projektach), stworzył tym razem historię przeznaczoną dla młodszych czytelników. Jego nowy komiks jest króciutką, dosyć prostą, ale zabawną historyjką, niepozbawioną przy tym nutki dydaktyzmu. Wykorzystując postać małego delfina autor bardzo udanie przedstawił stereotypowy obraz współczesnego nastolatka, który może być przestrogą dla nieposłusznych dzieci. Pod względem scenariusza komiks nie budzi zastrzeżeń – dialogi napisane są zręcznie, a fabuła poprowadzona poprawnie.

Również warstwa graficzna wypada korzystnie; przygody Malcolma są bardzo ładnie narysowane. Gładki, kreskówkowy styl doskonale pasuje do lekkiej treści. Bohaterowie są zaprojektowani udanie – dno morskie w komiksie zamieszkuje cały szereg ciekawych indywiduów. Delikatnie falujące, pozbawione kątów kadry pogłębiają wrażenie „podwodności” całej historii.

Poziom publikacji Malcolma nie do końca odpowiada jakości komiksu. Mała (A6), czarno-biała książeczka to forma zbyt uboga, nie oddająca w pełni talentu Jakuba Grocholi. Ściśnięte na niewielkiej przestrzeni kadry mogą wywołać atak klaustrofobii, skale szarości znacznie zubożają świat pod powierzchnią wody. Historia o niegrzecznym delfinie zasługuje na większy format i paletę kolorów, zaprezentowanych na przykładowych planszach. Wydany w taki sposób (i nieco dłuższy, jako że zakończenie wygląda jak wstęp do kolejnej części historii) album bez problemów mógłby stanąć na  półce obok Misia Zbysia i pozycji Tomasza Samojlika. Mam nadzieję, że niebawem jakieś poważne wydawnictwo zainteresuje się Malcolmem i doczekamy się bardziej profesjonalnej wersji tego komiksu. Gdyby jednak to miało nie nastąpić, radzę na wszelki wypadek zaopatrzyć się w wydany niedawno zeszycik. To naprawdę dobra rzecz, która spodoba się nie tylko dzieciom.

Malcolm

Scenariusz: Jakub Grochola
Rysunek: Jakub Grochola
Wydawnictwo: Mydło
Rok wydania polskiego: 10/2013
Liczba stron: 28
Format: A6
Oprawa: miękka
Papier: offsetowy
Druk: cz.-b.
Dystrybucja: księgarnie, internet
ISBN-13: 978-83-60948-49-1
Wydanie: I
Cena z okładki: 10 zł


blog comments powered by Disqus