Recenzja komiksu "Mały świat Golema"

Autor: Przemek Szymczak
15 października 2010

www.sklep.gildia.pl
Mały świat Golema.
Dostępność: 24h
Cena: 25,60 zł  32,00
dodaj do koszyka

W Małym świecie Golema sam Golem nie jest postacią pierwszoplanową. Możnaby nawet powiedzieć, że pojawia się w komiksie dość rzadko i niewiele wnosi. Jest za to niewątpliwie istotną częścią świata, który Joann Sfar stworzył mieszając legendy oraz własne, mocno zwariowane, pomysły.

Komiks opowiada nie tylko o Golemie. Jest to zbiór luźno ze sobą połączonych historii, w których udział biorą wampir, mandragora, człowiek-drzewo, jak również kilkoro ludzi, którzy wcale nie są mniej dziwni niż reszta bohaterów. Postacie te okazały się na tyle wdzięczne, że Sfar kontunuował później ich historie tworząc czteroczęściowy cykl Grand Vampire. Trzeba przyznać, że rzeczywiście bohaterowie są bardzo barwni i pięćdziesiąt stron, bo tyle ma Mały świat Golema, pozostawia niedosyt. Historiami z udziałem tych postaci Sfar mógłby z powodzeniem zapełnić dwa razy tyle stron i nie martwić się, że znuży czytelnika.

Mały świat Golema łączy rozważania, jakich można spodziewać się po powieści Dostojewskiego z charakterystycznym dla Sfara poczuciem humoru. Efekt jest naprawdę piorunujący. Oto mamy przed oczyma historie, które można odkrywać na różnych poziomach, interpretować pod różnymi kątami. Niektóre sceny czy dialogi potrafią jednocześnie rozśmieszyć i zastanowić. Fabuła bardzo często skręca w stronę abstrakcyjnych, niezwykłych rozwiązań, a mimo to świat Golema jest spójny i na swój sposób logiczny. Sfar bawi się swoimi postaciami. Każe im wymyślać skomplikowane plany, a następnie wywraca je do góry nogami. Stawia swoje postaci wobec trudnych wyborów i obnaża ich słabości. Bezlitośnie analizuje ich życie emocjonalne, fundując im spektakularne porażki i wyśmiewając na równi schematy z podań ludowych jak i z telenowel. Temat ten zostaje w pełni rozwinięty dopiero w cyklu Grand Vampire, gdzie ciąg dalszy znajdują niektóre zaczęte w Małym świecie Golema wątki związane z perypetiami sercowymi bohaterów.

Sfar często nie kończy któregoś z wątków. Prowadzi historię tylko do tego momenty, w którym czytelnik dowiaduje się o danej postaci tego, czego dowiedzieć się miał. Zakończenie epizodu nie jest już wtedy autorowi potrzebne, więc pozostawia je, niedopowiedziane i przerzuca się na inną nić w tym splocie najróżniejszych historii. Może to być miejscami irytujące, ale rzadko, bo jest to spowodowane faktem, że bohaterowie są w tym komiksie ważniejsi niż fabuła.

Komiks ilustruje charakterystyczna dla Sfara grafika. Kadry w czerni i bieli, rysowane są lekką, drżącą kreską. Rysunki są wyraziste, ciekawie skomponowane. Autor zmienia ujęcia z kadru na kadr, dzięki czemu komiks nabiera dynamiki. Niewielki format nie pozwala w pełni cieszyć się szczegółowością obrazków, ale wystarczy, żeby móc docenić styl, w jakim narysowane są te historie.

Mały świat Golema pod względem sposobu opowiadania historii i grafiki bardzo przypomina znanego już polskim czytelnikom Kota rabina. Jednak jest to zupełnie inny komiks i zupełnie inny Sfar, ciekawy i warty poznania. Niezmiennie na tym samym wysokim poziomie.

Mały świat Golema

Scenariusz: Joann Sfar
Rysunek: Joann Sfar
Wydawnictwo: Mroja Press
Rok wydania polskiego: 3/2009
Tytuł oryginalny: Le Petit monde du Golem
Wydawca oryginalny: L'association
Rok wydania oryginału: 1998
Liczba stron: 72
Format: 165x240 mm
Oprawa: miękka
Druk: cz.-b.
Dystrybucja: księgarnie, internet
ISBN-13: 9788361081999
Wydanie: I
Cena z okładki: 32 zł


blog comments powered by Disqus