Recenzja komiksu "Romantyzm"
Romantyzm - kontynuacja wyśmienitej Esencji, został przez wielu dziennikarzy (głównie z mediów nie-komiksowych) uznany za najważniejszy polski komiks tego roku. To, czy mieli rację okaże się w grudniu. Tak czy inaczej, Romantyzm jest na pewno dziełem godnym polecenia, aczkolwiek nie pozbawionym kilku potknięć.
Ministerstwo Kultury ogłasza, że udało im się wskrzesić trzech mistrzów polskiego romantyzmu. W domyśle, bo ich nazwiska nigdzie nie padają, są to Mickiewicz, Matejko i Chopin. Ożywieni romantycy znacznie odbiegają wyglądem i zachowaniem od tego, czego można się było spodziewać po postaciach tego kalibru. Tymczasem w tajemniczych okolicznościach znika sąsiad Ottona. Detektyw błyskawicznie przeprowadza swoje przebiegłe dochodzenie i pokonuje wrogów. I na tym koniec.
Największą wadę dzieła Janusza i Gawronkiewicza jest jego długość. Główna linia fabularna jest dosyć uboga - za krótko buduje się napięcie i co za tym idzie wielki finał zmienia się w półfinał, by nie napisać w ćwierćfinał. Co jeszcze miałbym do zarzucenia Romantyzmowi? Jak dla mnie trochę za mało w nim samego romantyzmu. Przed lekturą spodziewałem się nowatorskiej interpretacji tego okresu, dowcipnej polemiki. Niestety, Romantyzm to tylko dowcip. Nie przeczę, że śmieszny, że inteligentny, ale niestety niewiele wnoszący.
Na szczęście Romantyzm ma o wiele więcej plusów. Przede wszystkim sam wygląd Mistrzów. Sposób, w jaki zostali przedstawieni jest tak wariacki i groteskowy, że aż komiczny, a jednocześnie straszny. Autorzy umieścili też mnóstwo pozornie nieznaczących elementów, które kapitalnie oddają klimat opowieści. Do takich trzeba zaliczyć koszulkę z Mickiewiczem stylizowanym na Che Guevarę, liczne serduszka umieszczane w wypowiedziach Mistrzów, lub liczne aluzje do dzieł tamtego okresu.
Szczególne wrażenie robią rysunki Krzysztofa Gawronkiewicz. Bez obaw mogę napisać, że ilustracje przyćmiewają scenariusz. Kreska jest niezwykle precyzyjna, dokładnie oddająca nastroje bohaterów i atmosferę otoczenia, nieważne czy są to ulice Warszawy, wnętrze kościoła, kanały, czy nawet zwykła klatka schodowa.
Gdy porówna się Esencję z Romantyzmem, wiele lepiej wypada pierwszy komiks, jednak kontynuacja, również jest dziełem godnym poznania. Romantyzm mogę z czystym sumieniem polecić wszystkim, którzy doceniają surrealistyczne, groteskowe historie i dyskretny, inteligentny humor.
Przebiegłe dochodzenie Ottona i Watsona - 2 - Romantyzm
Rysunek: Krzysztof Gawronkiewicz
Wydawnictwo: Mandragora
Rok wydania polskiego: 3/2007
Liczba stron: 48
Format: A4
Oprawa: twarda
Papier: kredowy
Druk: kolor
Dystrybucja: saloniki, księgarnie
ISBN-13: 978-83-60802-01-4
Wydanie: I
Cena z okładki: 29,90 zł
Sklep
Forum














