Petersburg czy Syberia? czyli rojenia Piłsudskiego - recenzja komiksu "Pierwsza Brygada: Warszawski pacjent"

Autor: Hubert Kuberski
6 lutego 2008

W zasadzie recenzje Pierwszej Brygady mogą być tylko entuzjastyczne, chyba, że oceniający pierwszą część komiksu pt.: Warszawski pacjent okaże się być niebywałym ponurakiem, mizantropem czy człekiem wybitnie prostym.

Autorski triumwirat zaproponował dzieło oryginalne, niebanalne, a przede wszystkim skrzące humorem. Komiks Pierwsza Brygada wykorzystuje znany epizod dwóch aresztowań Józefa Piłsudskiego, jeszcze jako członka PPS i redaktora naczelnego pisma „Robotnik”. Przypomnijmy „Towarzysz Wiktor” (jak brzmiał pseudonim Piłsudskiego) wpadł 21/22 lutego 1900 roku w Łodzi z drukarnią. Generał-gubernator Imeretyński skazał przyszłego marszałka Polski na 5-letnie zesłanie we wschodniej Syberii. Tymczasem socjaliści rozwijali plan symulacji chroby umysłowej przy pomocy dr Rafała Radziwiłłowicza, którą potwierdził na Cytadeli warszawskiej dr Iwan Szabasznikow jako „psychosis hallucinatoria acuta”. W ten sposób Piłsudski trafił w styczniu 1901 roku do petersburskiego szpitala dla obłąkanych pod wezwaniem Mikołaja Cudotwórcy. Jego kierownikiem był Polak, dr Bronisław Czeczot, którego wymogi narracji steampunkowej uczyniły podejrzliwym Rosjaninem, Ottonem Antonowiczem.

Tu, fantazja autorów przenosi nas w czasy pierwszego zesłania Piłsudskiego jeszcze w 1891 roku, gdy trafił on w okolice jeziora Bajkał, do Tunki. Sprytne wykorzystanie przez „Towarzysza Witkora” wspomnień syberyjskich w majaczeniach umożliwiło stworzenie składnej paranoi z latającą kulą parową (i to na dwa lata przed pionierskim lotem braci Wright), Stasiem Tarkowskim i Kalim znanymi z kart W pustyni i puszczy. Na tym imaginacja autorów się nie kończy, szczególnie, że diabolicznym przeciwnikiem Piłsudskiego okazuje się esauł gwardii Konstanty Iwanowicz Szutyrow. „Szut” zaskoczy jeszcze nie raz bohaterów komiksu.

Dzięki formule steampunkowej możemy rozkoszować się fascynującymi koncepcjami zaczerpniętymi z ostatnich konwulsji odchodzącego w zapomnienie Wieku Pary i... kotła parowego. Poza tym realistyczne rysunki charakteryzują się ogromną dbałością o rekwizyty i scenografię z epoki. Bo poza fantasmagoriami kozak walczy szaszką i kbk Mosin, a Staś biegle posługuje się pistoletem Parabellum i ckm-em Browning.

Rysunki realiów petersburskich z majakami zostały wyróżnione sepią, podczas gdy syberyjskie przygody utrzymano w  monochromatycznym ujęciu z niebieskim zabarwieniem. Na uwagę zasługują pierwszorzędne kwestie bohaterów (Nie dowcipkuj – z Polakami zawsze są problemy lub Twoja się odsunąć – To robota dla czarnego!, czy też Kali, spóźniłeś się nicponiu). Ujawniają one ogromny potencjał i elokwencję autorską, która może okazać się kolejnym objawniem komiksowym w Polsce, czego szczerze życzymy kolejnym częściom Warszawskiej Brygady.

Pierwsza Brygada - 1 - Warszawski pacjent

Scenariusz: Krzysztof Janicz, Tobiasz Piątkowski
Rysunek: Janusz Wyrzykowski
Wydawnictwo: Kultura Gniewu
Rok wydania polskiego: 12/2007
Liczba stron: 48
Format: A4
Oprawa: twarda
Druk: kolor
Dystrybucja: księgarnie, internet
ISBN-13: 978-83-60915-09-7
Wydanie: I
Cena z okładki: 32,90 zł

Podyskutuj na forum!



blog comments powered by Disqus