Ku pokrzepieniu serc - recenzja antologii prac konkursowych "Powstanie '44 w komiksie"
Obecnie promowana polityka historyczna zwraca uwagę na bohaterów polskiej przeszłości - tych wyklętych, jak i tych skazywanych na niebyt. Antologia Powstanie '44 w komiksie wpisuje się w te działania, starając się dotrzeć do generacji wychowanej w hołdzie dla kultury obrazkowej. I forma komiksowa okazuje się najlepszym sposobem trafienia do ludzi nie zainteresowanych historią martyrologii polskiej, a w szczególności powstańczej.
Większość prac konkursowych wykorzystuje naturalistyczny obraz wydarzeń. Stylistyka prac nawiązuje do sprawdzonych metod rysowania, gdzie dominuje realistyczna kreska. Jednym z wyjątków okazała się zwycięska praca pt. Sierpień Rafała Bąkowicza, stworzona ku "pokrzepieniu serc". Jego powstańcy to żołnierze uzbrojeni po zęby (kbk Mauser wz. 98, pistolety maszynowe MP-40, Sten czy karabiny maszynowe MG-42, granaty, etc.), którzy są zdecydowani na walkę do końca. Ich wrogowie zostali przyrównani do prusaczej masy karaczanów, przez co autor nieświadomie (?) parafrazuje i nawiązuje do nazistowskiej propagandy w stosunku do Untermenschów. Wprowadzenie do narracji elementu science-fiction (bojowej maszyny powstańczej "Husarz" a'la transformers) pozwala na chwilowe wytchnienie. Jednak mimo zaproponowanej formuły pokrzepiającej, w finale dochodzi do gorzkiego rande-vous polskiego "Husarza" ze zbyt wielkim dla niego niemieckim Goliatem i sowieckimi maszynami bojowymi, jak z Wellsowkiej Wojny światów. Kostium i stylistyka s-f są w pełni do zaakceptowania, ale pozostaje niedosyt w samej warstwie narracyjnej. Otóż autor kreuje całkowicie zafałszowany obraz wrogich sił, pacyfikujących powstanie już w trzecim kadrze swej konkursowej pracy. Wg Rafała Bąkowicza Warszawę miały bombardować dziesiątki niemieckich bombowców He-111. I tu właśnie powinno znaleźć się miejsce dla korekty historycznej, która zapobiegałaby niepotrzebnemu fantazjowaniu autorów, biorących udział w konkursie. Większość historyków wie o tym, że przeciw powstańczej Warszawie latały 4 (cztery!) jednosilnikowe szturmowce Junkers Ju-87, które nie napotykały na żadną obronę przeciwlotniczą. Zresztą podobny błąd jest widoczny w jednym z kadrów komiksu Wolna '44 Antoniego Serkowskiego wg scenariusza Mariusza Pitery. Tutaj autorzy wymyślili sobie siedem "sztukasów", bombardujących Warszawę oraz pojazdy pancerne "Junkersa" rozjeżdżające powstańcze pozycje.
W zasadzie zarzut o fantazjowanie i kreowanie fałszywych mitów powstańczych odnosi się do większości prac konkursowych. Dziwi to szczególnie, że wymogiem dla uczestników było wykorzystywanie archiwalnych zdjęć z czasów Powstania Warszawskiego. Bardzo często w kadrach antologii Powstanie '44 w komiksie widać ciężkie czołgi Pz. Kpfw. VI "Tiger I" Ausf. E, z których jedynie pięć sztuk przebijało się przez Warszawę, uciekając z wąskich uliczek, gdzie mogły stać się łatwym celem dla koktaili Mołotowa. Nawet 65 lat po powstańczej epopei pokutuje mit zwalczania "tygrysów" za pomocą "visów", a nośna bajka przesłoniła fakty Ernesto Gonzalesowi (Chodzące nieszczęście) i Tomaszowi Niewiadomskiemu (Barykada). Może to jeszcze bardziej dziwić, gdy spojrzy się na nazwiska uznanych scenarzystów tych prac. Podobne "tygrysie" kształty można rozpoznać w komiksie Kat Pawła Sambora. Konia z rzędem temu twórcy, który znajdzie zdjęcie płonącego "Tigera" w Warszawie, podczas, gdy łącznie z pięciu, wyremontowanych sztuk stalowych monstrów tego typu z 9. kompanii SS-Panzerregiment 3 zostało zniszczonych lub uszkodzonych 2 sierpnia (w drodze z Mokotowa na Okęcie) oraz 28 sierpnia i 18 września pod Radzyminem i Rembelszczyną.
Z prac konkursowych jedynie wyróżnionych wybija się doskonała praca Pamięć walcząca autorstwa Pawła Piechnika i Tomasza Kontnego. Autorzy zaproponowali wymieszanie wątków s-f (duchowych) z realnymi. W ich ujęciu współczesną Warszawę zaludniają duchy powstańców, którzy walczą z równie bezcielesnym wrogiem, używającym do pacyfikacji mary działa samobieżnego Sd.Kfz. 138/2 Jagdpanzer 38 (t) Hetzer. Nierówny pojedynek zaprezentowany na ośmiu stronicach antologii to istny majsztersztyk narracyjny i faktograficzny - widomy znak nadchodzącego talentu Piechnika i Kontnego. Drugim dziełem jedynie wyróżnionym jest wzruszające Wyzwolenie Janusza Ordona i Radosława Smektały. Opowieść o starszej kobiecie, która śmiało przeciwstawia się chuliganom potrafiła zwrócić uwagę na los kombatantów - powstańców, rodzaju częstokroć czekającego na wybawienie od powszedniejącego chamstwa i czekającego spotkania z kolegami, poległymi w Powstaniu.
Od kolejnych edycji antologii komiksów powstańczych należałoby wymagać większej dbałości o zachowanie realiów, jeśli posługują się stylistyką odwołującą się do wydarzeń sprzed 65 lat. Chyba, że świadomie wykorzystują sztafaż s-f, jak genialny Schönheit Jakuba Rebelki i Rafała Betlejewskiego z pierwszej antologii.
Powstanie '44 - Antologia prac konkursowych
Scenariusz: Rafał Bąkowicz, Tomasz Bereźnicki, Grzegorz Janusz, Tomasz Kontny, Wiktor Kulig, Maciej Parowski, Tomasz Pastuszka, Mariusz Pitura, Wojciech Przybyszewski jr, Paweł Sambor, Jarosław Skrzyński, Radosław Smektała, Anna SteliżukRysunek: Rafał Bąkowicz, Tomasz Bereźnicki, Ernesto Gonzales, Wiktor Kulig, Tomasz Niewiadomski, Janusz Ordon, Tomasz Pastuszka, Paweł Piechnik, Wojciech Przybyszewski jr, Paweł Sambor, Antoni Serkowski, Marek Igor Skrzyński, Anna Steliżuk
Rok wydania polskiego: 3/2009
Liczba stron: 112
Format: 175x250 mm
Oprawa: miękka ze skrzydełkami
Papier: kredowy
Druk: kolor
Dystrybucja: księgarnie, internet
Wydanie: I
Cena z okładki: 29,00 zł






