Ku pokrzepieniu serc - recenzja antologii prac konkursowych "Powstanie '44 w komiksie"

Autor: Hubert Kuberski
1 sierpnia 2009

Obecnie promowana polityka historyczna zwraca uwagę na bohaterów polskiej przeszłości - tych wyklętych, jak i tych skazywanych na niebyt. Antologia Powstanie '44 w komiksie wpisuje się w te działania, starając się dotrzeć do generacji wychowanej w hołdzie dla kultury obrazkowej. I forma komiksowa okazuje się najlepszym sposobem trafienia do ludzi nie zainteresowanych historią martyrologii polskiej, a w szczególności powstańczej.

Większość prac konkursowych wykorzystuje naturalistyczny obraz wydarzeń. Stylistyka prac nawiązuje do sprawdzonych metod rysowania, gdzie dominuje realistyczna kreska. Jednym z wyjątków okazała się zwycięska praca pt. Sierpień Rafała Bąkowicza, stworzona ku "pokrzepieniu serc". Jego powstańcy to żołnierze uzbrojeni po zęby (kbk Mauser wz. 98, pistolety maszynowe MP-40, Sten czy karabiny maszynowe MG-42, granaty, etc.), którzy są zdecydowani na walkę do końca. Ich wrogowie zostali przyrównani do prusaczej masy karaczanów, przez co autor nieświadomie (?) parafrazuje i nawiązuje do nazistowskiej propagandy w stosunku do Untermenschów. Wprowadzenie do narracji elementu science-fiction (bojowej maszyny powstańczej "Husarz" a'la transformers) pozwala na chwilowe wytchnienie. Jednak mimo zaproponowanej formuły pokrzepiającej, w finale dochodzi do gorzkiego rande-vous polskiego "Husarza" ze zbyt wielkim dla niego niemieckim Goliatem i sowieckimi maszynami bojowymi, jak z Wellsowkiej Wojny światów. Kostium i stylistyka s-f są w pełni do zaakceptowania, ale pozostaje niedosyt w samej warstwie narracyjnej. Otóż autor kreuje całkowicie zafałszowany obraz wrogich sił, pacyfikujących powstanie już w trzecim kadrze swej konkursowej pracy. Wg Rafała Bąkowicza Warszawę miały bombardować dziesiątki niemieckich bombowców He-111. I tu właśnie powinno znaleźć się miejsce dla korekty historycznej, która zapobiegałaby niepotrzebnemu fantazjowaniu autorów, biorących udział w konkursie. Większość historyków wie o tym, że przeciw powstańczej Warszawie latały 4 (cztery!) jednosilnikowe szturmowce Junkers Ju-87, które nie napotykały na żadną obronę przeciwlotniczą. Zresztą podobny błąd jest widoczny w jednym z kadrów komiksu Wolna '44 Antoniego Serkowskiego wg scenariusza Mariusza Pitery. Tutaj autorzy wymyślili sobie siedem "sztukasów", bombardujących Warszawę oraz pojazdy pancerne "Junkersa" rozjeżdżające powstańcze pozycje.

W zasadzie zarzut o fantazjowanie i kreowanie fałszywych mitów powstańczych odnosi się do większości prac konkursowych. Dziwi to szczególnie, że wymogiem dla uczestników było wykorzystywanie archiwalnych zdjęć z czasów Powstania Warszawskiego. Bardzo często w kadrach antologii Powstanie '44 w komiksie widać ciężkie czołgi Pz. Kpfw. VI "Tiger I" Ausf. E, z których jedynie pięć sztuk przebijało się przez Warszawę, uciekając z wąskich uliczek, gdzie mogły stać się łatwym celem dla koktaili Mołotowa. Nawet 65 lat po powstańczej epopei pokutuje mit zwalczania "tygrysów" za pomocą "visów", a nośna bajka przesłoniła fakty Ernesto Gonzalesowi (Chodzące nieszczęście) i Tomaszowi Niewiadomskiemu (Barykada). Może to jeszcze bardziej dziwić, gdy spojrzy się na nazwiska uznanych scenarzystów tych prac. Podobne "tygrysie" kształty można rozpoznać w komiksie Kat Pawła Sambora. Konia z rzędem temu twórcy, który znajdzie zdjęcie płonącego "Tigera" w Warszawie, podczas, gdy łącznie z pięciu, wyremontowanych sztuk stalowych monstrów tego typu z 9. kompanii SS-Panzerregiment 3 zostało zniszczonych lub uszkodzonych 2 sierpnia (w drodze z Mokotowa na Okęcie) oraz 28 sierpnia i 18 września pod Radzyminem i Rembelszczyną.

Z prac konkursowych jedynie wyróżnionych wybija się doskonała praca Pamięć walcząca autorstwa Pawła Piechnika i Tomasza Kontnego. Autorzy zaproponowali wymieszanie wątków s-f (duchowych) z realnymi. W ich ujęciu współczesną Warszawę zaludniają duchy powstańców, którzy walczą z równie bezcielesnym wrogiem, używającym do pacyfikacji mary działa samobieżnego Sd.Kfz. 138/2 Jagdpanzer 38 (t) Hetzer. Nierówny pojedynek zaprezentowany na ośmiu stronicach antologii to istny majsztersztyk narracyjny i faktograficzny - widomy znak nadchodzącego talentu Piechnika i Kontnego. Drugim dziełem jedynie wyróżnionym jest wzruszające Wyzwolenie Janusza Ordona i Radosława Smektały. Opowieść o starszej kobiecie, która śmiało przeciwstawia się chuliganom potrafiła zwrócić uwagę na los kombatantów - powstańców, rodzaju częstokroć czekającego na wybawienie od powszedniejącego chamstwa i czekającego spotkania z kolegami, poległymi w Powstaniu.

Od kolejnych edycji antologii komiksów powstańczych należałoby wymagać większej dbałości o zachowanie realiów, jeśli posługują się stylistyką odwołującą się do wydarzeń sprzed 65 lat. Chyba, że świadomie wykorzystują sztafaż s-f, jak genialny Schönheit Jakuba Rebelki i Rafała Betlejewskiego z pierwszej antologii.

Powstanie '44 - 1 - Antologia prac konkursowych 2008

Scenariusz: Tomasz Bereźnicki, Rafał Bąkowicz, Grzegorz Janusz, Tomasz Kontny, Wiktor Kulig, Maciej Parowski, Tomasz Pastuszka, Mariusz Pitura, Wojciech Przybyszewski jr, Paweł Sambor, Jarosław Skrzyński, Radosław Smektała, Anna Steliżuk
Rysunek: Tomasz Bereźnicki, Rafał Bąkowicz, Ernesto Gonzales, Wiktor Kulig, Tomasz Niewiadomski, Janusz Ordon, Tomasz Pastuszka, Paweł Piechnik, Wojciech Przybyszewski jr, Paweł Sambor, Antoni Serkowski, Marek Igor Skrzyński, Anna Steliżuk
Wydawnictwo: Egmont
Rok wydania polskiego: 3/2009
Liczba stron: 112
Format: 175x250 mm
Oprawa: miękka ze skrzydełkami
Papier: kredowy
Druk: kolor
Dystrybucja: księgarnie, internet
ISBN-13: 978-83-237-3636-3
Wydanie: I
Cena z okładki: 29 zł


blog comments powered by Disqus