Recenzja komiksu "Rising Stars" #3
Śledztwo w sprawie seryjnych morderstw superbohaterów kończy się a zaczynają przygotowania do otwartej bratobójczej superbohaterskiej walki i intryg.
Fabuła prezentuje się całkiem porządnie i pozostawia po sobie dobre wrażenie. Jedynie końcówka jest zupełnie niewiarygodna, gdy agendy rządowe na luzie pomagają jednej ze stron zbliżającej się konfrontacji. Poza tym ten zwrot w kierunku szykującej się jawnej konfrontacji superbohaterów wydaje się być złym i ogranym pomysłem. Ale Straczynski ma potencjał aby jeszcze wyjść z tej pułapki w dobrym stylu. Zwraca uwagę świetna narracja.
Rysunki dość poprawne i neutralne - nie przeszkadzają w lekturze ani nie zachęcają do niej. Bardziej przypominają te z tomu pierwszego niż te z tomu drugiego mimo, że rysownik tomu trzeciego był odpowiedzialny za tom drugi. Również kolory są lepsze niż w tomie poprzednim (na marginesie: liczba kolorystów spadła z sześciu do zaledwie czterech :-))). To samo dotyczy poziomu wydania, który po koszmarnym pod tym względem tomie drugim jest wreszcie normalny: normalna jakość druku, ostrość i nasycenie barw.
Rising Stars - 3 - (3/2004)
Rysunek: Christian Zanier
Tłumaczenie: Orkanaugorze
Wydawnictwo: Mandragora
Rok wydania polskiego: 8/2004
Wydawca oryginalny: Top Cow Comics
Rok wydania oryginału: 2000
Liczba stron: 48
Format: B5
Oprawa: miękka
Papier: gładki
Druk: kolor
Dystrybucja: kioski, saloniki
ISBN: 83-89036-80-0
Cena z okładki: 14,50 zł
Sklep
Forum















