"Saga. Tom 5" – recenzja komiksu

Autor: Jerzy Łanuszewski
25 lipca 2017

www.gildia.pl
Saga - 5.
Dostępność: 24h
Cena: 53,00 zł 59,00 zł
dodaj do koszyka

Nadchodzi rewolucja

Saga to komiks Briana K. Vaughana oraz Fiony Staples, od dawna cieszący się niesłabnącą popularnością – zarówno wśród fanów, jak i krytyków, którzy wielokrotnie przyznawali mu prestiżowe nagrody. W Polsce serię wydaje Mucha. Dotychczas wyszło sześć tomów, zobaczmy jak prezentuje się piąty.

Kosmiczna wojna między dwoma rasami trwa nieprzerwanie od wielu lat. I prędko się nie skończy. A jednak dwójka żołnierzy walczących po przeciwnych stronach, Alana i Marko zakochują się w sobie. Wbrew wszystkim. Ich przełożeni zrobią wiele, by nie dopuścić do tego, aby informacja o tym związku dotarła do opinii publicznej. Małżonkowie i ich córeczka muszą ratować się ucieczką.

Co też nie jest łatwe. Względny spokój zostaje zburzony, teraz rozdzielone małżeństwo stara się ocalić swoje dziecko, które wpadło w łapy szaleńca. Marko chwilowo sprzymierza się z księciem Robotem, a do gry włączają się przedstawiciele Rewolucji.

W piątym tomie, podobnie jak w poprzednich, dzieje się dużo. Akcja pędzi z zatrważającą szybkością, a sytuacja bohaterów zmienia się jak w kalejdoskopie. Autorzy nie zaniedbują też postaci pobocznych i poświęcają odpowiednią ilość miejsca perypetiom Płonącej, Sophie i Gwendolyn.

Album nie odbiega jakością ani stylem od poprzednich. Historia jest porządna, bohaterowie interesujący, a całość naprawdę umiejętnie opowiedziana. Widać, że Vaughan doskonale czuje rytm tej fabuły, wie jak ją prowadzić, by czytelnik nie tracił zainteresowania. Autorowi nie zawsze to tak udanie wychodzi, ale akurat Saga pod tym względem wydaje się być niemalże komiksem wzorcowym. Narracja jest płynna, nie ma dłużyzn, ale także czytelnik nie ma wrażenia, że dzieje się za dużo i któryś z wątków umyka. Wszystko jest tutaj na swoim miejscu – także odpowiednio podany komentarz społeczny. Nie ma się do czego przyczepić. Pewnie, twórcy czerpią z wielu źródeł i przerabiają bardzo znane motywy (nie tylko pochodzące z utworów science fiction), ale udaje im się to zrobić na tyle umiejętnie, że prawie się tego nie odczuwa – a na pewno nie rzutuje to na odbiorze komiksu.

Podobnie jak scenariusz, także rysunki są swobodne i lekkie. Plansze Staples dobrze oddają dynamikę scenariusza i emocje bohaterów. Choć niestety często brakuje im detali. Niektóre miejsca aż proszą się o bardziej szczegółowe ukazanie – przez to cierpi wiarygodność całego świata przedstawionego: wiele lokacji wygląda jak dekoracje teatralne, co sprawia, że całościowy odbiór komiksu nie jest aż tak pozytywny, jak mógłby być.

Saga to rozrywka w stanie czystym – niegłupia, ale też nie wymagająca specjalnie dużo od czytelnika. Perypetie nietypowej pary wciągają, więc jeśli czytaliście cztery wcześniejsze części, to po tę też zapewne sięgniecie. A jak jeszcze nie mieliście do czynienia z komiksem Vaughana i Staples, to dajcie mu szansę – jestem prawie pewien, że wam się spodoba.

Saga - 5

Scenariusz: Brian K. Vaughan
Rysunek: Fiona Staples
Tłumaczenie: Jacek Drewnowski
Wydawnictwo: Mucha Comics
Rok wydania polskiego: 10/2016
Tytuł oryginalny: Saga
Wydawca oryginalny: Image Comics
Rok wydania oryginału: 2015
Liczba stron: 152
Format: 170x260 mm
Oprawa: twarda
Papier: kredowy
Druk: kolor
Dystrybucja: księgarnie, internet
ISBN-13: 9788361319764
Wydanie: I
Cena z okładki: 59 zł

Podyskutuj na forum!



blog comments powered by Disqus