Intrygujący eksperyment - recenzja komiksu "Sceny z życia murarza"

Autor: Zachary Zepsuty
12 grudnia 2010

www.gildia.pl
Sceny z życia murarza.
Dostępność: 24h
Cena: 34,30 zł 49,00 zł
dodaj do koszyka

Jerzy Szyłak dokonał intrygującego eksperymentu i to w gatunku literackim, który w Polsce dopiero raczkuje. Album o niezbyt efektownym tytule Sceny z życia murarza to solidna opowieść obyczajowa, do której powstania autor licznych książek na temat komiksu zaprosił nie jednego, lecz całą armię zdolnych rysowników. Szyłak w asyście tuzina ambitnych artystów, stworzył niepowtarzalną antologię, od której wprost trudno oderwać wzrok. Czym konkretnie zachwyca recenzowana pozycja przeznaczona stricte dla dojrzałego czytelnika?

Nowe dzieło Jerzego Szyłaka oscyluje na granicy dobrego smaku; postrzegany jest jako alternatywna odskocznia od serwowanej przez media i mocno ugrzecznionej kultury masowej. Sceny z życia murarza to pasjonująca podróż do umysłu socjopaty, który będąc pracownikiem fizycznym lubuje się w czytaniu lietaratury wysokiej, m.in. dzieł Szekspira, czy Michaiła Bułhakowa.

Makiaweliczne machinacje głównego bohatera budzą zniesmaczenie i odrazę, a zarazem czystą grozę. Jego perwersje seksualne powoli, acz skutecznie niszczą jego psyche, a także znacznie podnoszą poziom agresji. Nikt z jego otoczenia nie może czuć się bezpiecznie. Zwłaszcza jego zastraszona i zamknięta w sobie żona Grażyna. Z czasem główny bohater tego dramatu przeistacza się w psychopatycznego mordercę. W ten błyskotliwy sposób Jerzy Szyłak powraca do swego wcześniejszego projektu, wydanego w 2003 roku albumu Szminka, którego akcja kręci się wokół brutalnych zbrodni i ich hipotetycznego sprawcy.

Sceny z życia murarza to wyjątkowa antologia, którą łączy precyzyjnie opracowany scenariusz. Wszyscy rysownicy spisali się tutaj na medal. Każdy spośród nich zaprezentował swój niepowtarzalny styl, świetnie współgrający z duszną atmosferą opowieści. Największe brawa należą się następującym artystom: Maciejowi Pałce (za hiperbolizację brzydoty oraz szarzyzny miejskiej dżungli), Piotrowi Nowackiemu (za iście kreskówkową kreskę i karykaturalną prezentacje zboczonego ojca Jana) oraz Olafowi Ciszakowi (za filmowe kadry i świetną wizję zezwierzęcenia tytułowego murarza). Naprawdę trudno znaleźć słaby punkt antologii Szyłaka - może niezbyt przekonywująca, mocno osadzona w systemie komunistycznym, do bólu patetyczna okładka.

Odważne dzieła w stylu Sceny z życia murarza, pokazują ogromny potencjał twórczy ukrywający się wśród rodzimych twórców komiksów. Chwała wydawnictwu Timof i Cisi wspólnicy za wydanie tej doskonałej, powtórzę raz jeszcze - doskonałej opowieści graficznej. Miejmy nadzieję, że niezastąpiony Jerzy Szyłak niebawem zaskoczy nas, równie imponującym pomysłem. W tym przypadku chóralny okrzyk - Czekamy na więcej! jest w pełni trafiony.

Sceny z życia murarza

Scenariusz: Jerzy Szyłak
Rysunek: Rafał Bąkowicz, Artur Chochowski, Olgierd Olaf Ciszak, Piotr Nowacki, Unka Odya, Maciej Pałka, Marek Rudowski, Sebastian Skrobol, Kuba Tarkowski, Marek Turek, Leszek Wicherek, Maciej Wódz
Okładka: Rafał Szłapa
Wydawnictwo: Timof i cisi wspólnicy
Rok wydania polskiego: 10/2010
Liczba stron: 80
Format: 210x280 mm
Oprawa: twarda
Papier: kredowy
Druk: kolor
Dystrybucja: księgarnie, internet
ISBN-13: 978-83-61081-56-2
Wydanie: I
Cena z okładki: 49 zł


blog comments powered by Disqus