Recenzja komiksu "Skorpion: Święta dolina / Skarb świątyni"
Aspiracje odnalezienia autentycznego krzyża św. Piotra ma, oprócz tytułowego Skorpiona, całe multum postaci. Przygodowa fabuła prowadzi tę hałastrę w poszukiwaniach przez Kapadocję, Jerozolimę i Damaszek aż do byłej fortecy templariuszy, Saint-Serrac.
Fabuła zdecydowanie nie błyszczy. Teoretycznie jest ciekawa, bazująca na mieszance fikcji, tajemnic, faktów, historii i religijnych wydarzeń. Ale Desberg mistrzowsko pokazuje jak można schrzanić tak wdzięczny temat na przygodowy komiks. Samą fabułę snuje niezwykle sztampowo a w narracji stosuje same straszliwie ograne chwyty; nie potrafi zbudować żadnego klimatu: ani tajemnicy ani napięcia ani zagrożenia. Postacie sobie beztrosko 'prawie giną' i zaraz znów się pojawiają. Co do tytułowego Skorpiona, to od razu wiadomo, że nic mu stać się nie może - wszelkie kłopoty są tylko przejściowe. Jednym słowem - zero dramaturgii. Jest sztampowo i przez to często nudno - zupełnie jak w najgorszych wzorcach płytkiego hollywoodzkiego kina przygodowego.
Rysunek jest zbliżony do wcześniejszych tomów. Realistyczny, ładny i sprawny - ale już się opatrzył a i jego sztampowość coraz bardziej rzuca się w oczy.
Podsumowując: znów niedosyt. Pogodziłem się już z tym, że ta seria nigdy nie wespnie się na rzetelny fabularnie i narracyjnie poziom. Cóż, takie życie - niektórzy potrafią ze średnich w teorii fabuł wyciągnąć, dzięki kapitalnej narracji, bardzo dużo a inni, jak Desberg, odwrotnie - nawet potencjalnie ciekawe fabuły umieją zepsuć i opowiedzieć zupełnie nieciekawie.
Skorpion - 5 - Święta dolina / Skarb świątyni
Rysunek: Enrico Marini
Tłumaczenie: Maria Mosiewicz
Wydawnictwo: Egmont
Rok wydania polskiego: 9/2006
Tytuł oryginalny: Le Scorpion: La vallée sacrée / Le trésor du Temple
Wydawca oryginalny: Dargaud
Rok wydania oryginału: 2004-2005
Liczba stron: 92
Format: A4
Oprawa: miękka
Papier: kredowy
Druk: kolor
Dystrybucja: księgarnie, internet
ISBN: 83-237-3165-9
Wydanie: I
Cena z okładki: 49 zł
Sklep
Forum















