Caaats in spaaaace! – recenzja komiksu "Space Cats. The Beginning"

Autor: Jerzy Łanuszewski
Korekta: Mirosław Skrzydło
2 czerwca 2014

Kosmiczne Koty, grupa puszystych pogromców kosmosu wyrusza w niebezpieczną misję. Zwierzaki muszą zażegnać niebezpieczeństwo, jakie zagraża wszystkim słusznym zwierzętom domowym ze strony hord przerażających psów. Tak w skrócie prezentuje się fabuła najnowszego komiksu Jakuba Grocholi, autora znanego m. in. z zina Mydło oraz krótkometrażowego Malcolma.

Numer pierwszy jest skromnym zeszytem (a właściwie zeszycikiem), w którym czytelnik pozna sekretną kocią technologię, oraz dowie się dlaczego psy są złe i czemu należy je zwalczać. To dopiero początek dłuższej historii – póki co przedstawiono głównych bohaterów i zarysowano linię fabularną. Całość wyszła całkiem zgrabnie, choć nie idealnie. Narracja poprowadzona została bardzo płynnie – sposób kompozycji kadrów oraz sprawnie napisane dialogi sprawiają, że komiks czyta się dobrze. Prosta opowieść Grocholi potrafi zainteresować czytelnika na tyle, by czekał na kolejny zeszyt cyklu.

Autor Space Cats po raz kolejny pokazuje, że z cartoonową kreską radzi sobie wyśmienicie, a także ma spory talent w projektowaniu ciekawych postaci – zarówno ludzkich, jak i zwierzęcych. Jego styl cechuje dynamika, ale też miękkość oraz niezwykła swoboda, dzięki czemu obcowanie z jego komiksami  to czysta przyjemność. Szkoda jedynie, że Space Cats są wydrukowane w czerni, bieli oraz odcieniach szarości ­– kolory byłyby naprawdę miłym dodatkiem. Cóż, i tak jest dobrze – kreskówkowe rysunki w wykonaniu Grocholi są na naprawdę wysokim poziomie.

Zeszyt jest zdecydowanie zbyt krótki – raptem szesnaście stron, z czego na trzech ostatnich znajduje się krótka historyjka Szymona Szelca o spotkaniu kotów z Motomyszami z Marsa oraz reklama zina Mydło. Ledwo czytelnik zaznajomi się z bohaterami i ich misją, a już przewraca ostatnią kartkę. Przydałoby się ciut więcej miejsca, by bardziej szczegółowo nakreślić sylwetki postaci – nie przesadnie (wiadomo, że to dopiero początek serii), ot, na tyle by pozostałe koty sprawiały wrażenie, że są czymś więcej niż tło dla protagonisty. Tak więc pierwsza część stanowi jedynie zwiastun tego, co będzie można zobaczyć w późniejszych zeszytach. Owszem, cykl zapowiada się co najmniej interesująco, ale rozpoczynający go odcinek pozostawia czytelnika ze sporym uczuciem niedosytu. Space Cats to przyjemny, rozrywkowy komiks, który daje odrobinę zabawy, jednak nie pozostaje w pamięci na długo.

Uwaga! Komiks jest w całości po angielsku, więc jeśli ktoś nie włada tym językiem, to zostają mu wyłącznie ładne obrazki.

Space-Cats - 1 - The Beginning

Scenariusz: Jakub Grochola
Rysunek: Jakub Grochola
Rok wydania polskiego: 3/2014
Liczba stron: 16
Format: A5
Oprawa: miękka
Papier: offsetowy
Druk: cz.-b.
Dystrybucja: własna, sklepy specjalistyczne
ISBN-13: 978-83-939102-1-2
Wydanie: I
Cena z okładki: 10 zł


blog comments powered by Disqus