Recenzja komiksu "Stój..."
Uważnemu czytelnikowi komiks Jasona Stój... powie o wielu rzeczach. Między innymi o tym, że poprzez proste środki można opowiedzieć o rzeczach skomplikowanych. Również o tym, że komiks, operując grafiką i kadrami, potrafi doskonale obejść się bez dużej ilości dialogów. Przede wszystkim jednak powie: z tych właśnie powodów jestem czymś więcej, niż wydaję się na pierwszy rzut oka.
Stój... to historia, która krążąc gdzieś na granicy świata wymyślonego pozostaje boleśnie realna. Niemalże widać, jak spoza kocich, psich lub ptasich fizjonomi bohaterów przebijają ludzkie twarze. Wrażenie to tworzy przede wszystkim doskonale poprowadzona historia.
Jason tworzy swój komiks łącząc wiele luźnych epizodów, z których każdy sam w sobie jest małą opowieścią. Nie ma tu wyraźnego ciągu narracyjnego, a mimo to historii nie można zarzucić braku spójności.
Jason opowiada o dzieciństwie i dorosłym życiu swojego bohatera. Historia z czasem rozgałęzia się, tak, że po zakończeniu lektury czytelnik może nie być pewien, która jej część przydarzyła się naprawdę. Dlatego komiks, pomimo pozornej prostoty fauły, nie jest oczywisty. Można czytać go na wielu poziomach, odnajdywać w nim kolejne warstwy tej samej opowieści.
Jason daje dowód na to, że jest bardzo uważnym obserwatorem. Przedstawia w swoim komiksie takie momenty z życia bohaterów, które pozwalają czytelnikowi jak najlepiej ich poznać. To zwykłe, codzienne fragmenty ich życia, nic ekstremalnego, nic niezwykłego. Ale to właśnie dzięki nim najłatwiej jest zrozumieć bohaterów komiksu i utożsamić się z nimi.
Jest to o tyle istotne, że dialogi w komiksie ograniczone są do minimum. Jason nie potrzebuje dialogów, bo nie musi niczego tłumaczyć czytelnikowi wprost. Jego rysunki są tak klarowne, że z łatwością można w nich odnaleźć bogactwo fabularne opowieści.
Rysunek w komiksie jest prosty, można powiedzieć nawet, że surowy. Czerń i biel (bez odcieni szarości) doskonale pasują do minimalistycznej formy narracji. W komiksie Jasona widać rękę mistrza, który doskonale opanował medium, przy pomocy którego się wypowiada.
Każda ze stron jest dokładnie rozplanowana. Na każdej autor umieszcza sześć kadrów tej samej wielkości. Na żadnej stronie nie zdarza się, aby okazało się, że kadrów jest za dużo lub za mało.
Wielu czytelników prawdopodobnie powróci do Stój.... Komiks zdecydowanie na to zasługuje. Jest bardzo prosty i bardzo złożony jednocześnie, co zdarza się dosyć rzadko. Może się więc zdarzyć, że czytelnik, który powróci do niego po jakimś czasie odkryje w nim inną historię niż ta, którą przeczytał za pierwszym razem.
Stój...
Rysunek: Jason
Wydawnictwo: Taurus Media
Rok wydania polskiego: 10/2009
Tytuł oryginalny: Vent litt...
Wydawca oryginalny: Bladkompaniet
Rok wydania oryginału: 2002
Liczba stron: 64
Format: B5
Oprawa: miękka
Papier: matowy
Druk: cz.-b.
Dystrybucja: księgarnie, internet
ISBN-13: 978-83-60298-43-5
Wydanie: I
Cena z okładki: 26 zł
Sklep
Forum














