Niespecjalnie skażony - recenzja komiksu "Tainted"
Zbiorkiem Tainted Mroja Press chciała zgromadzić dorobek duetu Sztybor/Nowacki w jednym miejscu a przy tym wypromować ich komiksy jako towar eksportowy. Szkoda tylko, że dokonano tego przedwcześnie, kosztownie i byle jak.
Szczuplutka kolekcja zbiera pokolorowane historie Bartosza Sztybora i Piotra Nowackiego, które mieliśmy okazje wcześniej czytać w różnych pismach oraz na konkursach komiksowych. Łączy je tematyka lichych uczuć, doprowadzających miłosny ogień do wygaśnięcia. Jest tutaj miejsce na zazdrość, zawiść, kłamstwo, niemożność porozumienia się ale także na świadectwa niewymuszonych emocji, mogących zrodzić się jedynie w bólu i poczuciu prawdy. Wszystkie te zjawiska autorzy ukazują w zgrabny, wyrazisty i niewyniosły sposób, głównie dzięki postawieniu na siłę obrazu i zabawę językiem komiksowej formy.
Co zatem nawala? Właściwie cała reszta. Zacznijmy od samego pomysłu skompletowania krótkich form komiksowych. Decyzja została podjęta zbyt szybko, gdyż zarówno scenarzysta jak i rysownik zapewne jeszcze nie powiedzieli ostatniego słowa w twórczych sprawach. Ich talent jeszcze dojrzewa i jestem pewien, że za jakiś czas stworzą razem kultowe komiksy, przyćmiewające jakością i formą etiudy z Tainted. Dopiero w kompilacji z takimi historiami (i to najlepiej w dużych ilościach) jest sens tworzenia takich kolekcji. W obecnej sytuacji zaś powstała pozycja krótka, a co za tym idzie niesamowicie szybka w lekturze. Niestety fakt, że za 33 złote dostajemy co najwyżej 10 minut lektury w niepotrzebnie twardej oprawie jest sam w sobie mało atrakcyjną propozycją, gdyż nieproporcjonalną. Na domiar złego wydawca słabo postarał się przy redakcji tego komiksu - na "dzień dobry" wita nas strona z widocznymi pikselami przedstawiająca nazwiska kolorystów, w tym jedno z błędem. Brakuje ponadto spisu treści i nie zawarto tytułów poszczególnych komiksów, a przecież odgrywają one istotną rolę fabularną. Serię gorzkich żalów zamykają trzy ostatnie strony, które można było zdecydowanie lepiej zagospodarować.
Nie zrozumcie mnie źle. Komiksy przedstawione w Tainted prezentują dobry poziom. Chodzi jedynie o to, że materiału jest za mało, czyta się za szybko a wydawca wymaga wyłożenia zbyt dużej ilości pieniędzy za chwilę czytania i słabą robotę edytorską. Miejmy nadzieje, że zespół z Mroja Press po raz ostatni uraczył nas takim edytorskim kwiatkiem. Sztyborowi i Jaszczowi życzę natomiast, by nie spoczęli za wcześnie na laurach.
Tainted
Rysunek: Piotr Nowacki
Kolor: Radosław Czyż, Ewa Juszczuk, Tomasz Pastuszka, Sebastian Skrobol, Tomasz Zych
Wydawnictwo: Mroja Press
Rok wydania polskiego: 9/2010
Liczba stron: 60
Format: 150x210 mm
Oprawa: twarda
Papier: kredowy
Druk: kolor
Dystrybucja: księgarnie, internet
ISBN-13: 978-83-61081-89-0
Wydanie: I
Cena z okładki: 33 zł
Sklep
Forum














