Krwisty ciąg dalszy! - recenzja drugiego tomu serii "Torpedo"

Autor: Zachary Zepsuty
2 czerwca 2011

Torpedo, mówiąc prosto i bez ogródek torpeduje nas całą serią wybornych przestępstw i wachlarzem barwnych, czarnych charakterów. Jeśli oczekujecie opowieści ze szczęśliwym zakończeniem oraz tryumfu prawa i sprawiedliwości to lepiej omijajcie ten produkt szerokim łukiem. Komiksowy cykl noir E. S. Abuliego (scenariusz) i Jordi Berneta (rysunki) to coś dla miłośników dynamicznych przypowieści gangsterskich z rozbrajającym antybohaterem w roli głównej. Ostrzegam - seria wyłącznie dla dorosłego czytelnika!

Luca Torpedo to obok Ostatniego Czarnianina, czyli łepskiego Lobo jeden z największych bezlitosnych zabijaków we współczesnym komiksie. Nie widzę nic złego w chwilowym kibicowaniu rasowemu mordercy i niekłamanej radości z oglądania jego dzieła zniszczenia. Zwłaszcza, gdy jego przygody przyprawione są pikantnym erotyzmem i dużą dawką czarnego, wisielczego humoru. Widok przebranego za zakonnicę wiernego sługusa Luci Rascala, beznamiętnie ściskającego obfity biust ponętnej kobiety (Sztuka dobijania), dosłownie wbija w fotel i rozśmiesza do łez. Takich wybornych smaczków w drugim tomie przygód Torpedo, znajdziemy całe mnóstwo.

Osobny akapit należy poświęcić wzorcowo nakreślonym postaciom występującym epizodycznie i wyróżniającym się na drugim planie. Bohaterami takimi są: "Dziewięćżyć" Nolan, którego zabicie graniczy z cudem (Sztuka dobijania), Kiniol alias Pinokio o paskudnym wyglądzie i jeszcze bardziej paskudnej naturze (Zagraj z nią jeszcze raz sam), czy drobny cwaniaczek o charakterystycznym wąsiku - "Wąsaty" Will (Cena, że aż strach). Duże wrażenie sprawia również seksowna Susan "Dama kameliowa", której już raz udało się przechytrzyć Torpedo (1 tom Z deszczu pod rynnę). Czy i tym razem zdoła wyjść cało z konfrontacji z krwawym mścicielem? (Dama karmelkowa).

W drugim zbiorczym tomie Torpedo, oprócz kilkustronicowych (maksymalnie dwunastostronicowych) nowel, dostajemy jedną dłuższą opowieść - zamykająca album sensacyjna historia Cena, że aż strach, której akcja dzieje się kilka lat wstecz, w okresie prohibicji (dokładnie w 1929 roku). Należy podkreślić, że większość przygód Torpedo dzieje się w roku 1936. Zdarzają się jednak nowele, w których cofamy się w przeszłość, poznając w nich początki przestępczej kariery tytułowego bohatera cyklu Abuliego i Berneta.

Drugi tom gangsterskich opowieści z wytartym z emocji zabójcą w roli głównej, tylko nieco ustępuje debiutanckiemu albumowi. Krew nadal leje się strumieniami, kobiety są równie pociągające, bandyci niemal tak samo brutalni, a zakończenia poszczególnych aktów są rozbrajające, częstokroć również zaskakujące. Prawdziwą siłą serii Torpedo są przede wszystkim doskonałe ilustracje Jordi Berneta, których każdy element (stroje, samochody, wystroje domów, etc.) jest tożsamy z tamtą epoką oraz postać pochodzącego z Włoch płatnego zabójcy. Cykl z kategorii "Musisz mieć!" - dla wszystkim miłośników europejskiego komiksu.

Ocena: 8,5/10

Torpedo - 2

Scenariusz: Enrique Sánchez Abulí
Rysunek: Jordi Bernet
Wydawnictwo: Taurus Media
Rok wydania polskiego: 3/2010
Liczba stron: 144
Format: 170x260 mm
Oprawa: twarda
Druk: cz.-b.
Dystrybucja: księgarnie, internet
ISBN-13: 978-83-60298-48-0
Wydanie: I
Cena z okładki: 45 zł

Podyskutuj na forum!



blog comments powered by Disqus