Mafia, giwery i laski - recenzja komiksu "Torpedo" #3

Autor: Zachary Zepsuty
29 czerwca 2011

W trzecim zbiorczym tomie przygód bezwzględnego gangstera Luci Torpedo E.S. Abuliego (scenariusz) oraz Jordi Berneta (ilustracje), epatujące brutalnością sceny poszczególnych nowel i pojawiające się w nich akty pornograficzne niebezpiecznie zbliżają się do granicy dobrego smaku. Jeśli ktoś oczekuje albumu pełnego nieuzasadnionej przemocy to się nie zawiedzie. Czy jednak ta hiperbolizacja zła nie utrudnia końcowego odbioru recenzowanej pozycji?

Album złożony jest z dziesięciu krótszych opowieści oraz jednej dłuższej (Kwit na kwit), która mieści się na czterdziestu sześciu stronach; jest przy tym historią najbardziej przewrotną oraz dynamiczną z kilkoma charakterystycznymi postaciami (upiorna dama Błyskotka, obleśny karzeł Midget, czy spec od wybuchów, nadpobudliwy Joe TNT). Ponownie otrzymujemy nowele, w których poznajemy młodego Torpedo (m.in. Dawno temu w Italii), czy takie, w których w ogóle nie uświadczymy jego nikczemnej osoby (Kopciuszek).

Torpedo to pantagrueliczna postać, która coraz bardziej irytuje swą bezdusznością, lubością w obscenicznym torturowaniu swych wrogów i tanim, iście zwierzęcym seksem z przypadkowo napotkanymi, bezbronnymi kobietami. W mocnej opowieści Toccata i Fuga powracamy do lat młodzieńczych Torpedo, który mieszkając wówczas na Sycylii, pragnął posiąść ledwie dwunastoletnią lolitkę. Zachowując się niczym rozjuszony byk, zmusił frywolną smarkulę do rozebrania się do rosołu, a swą erotyczną potrzebę nie spełnił tylko z powodu pojawiającego się na horyzoncie szczura, który skutecznie odstraszył młodą dziewczynkę. O dziwo ta sytuacja spowodowała, że Luca z mniejszą estymą zaczął traktować kobiety, które w jego hierarchii, znalazły się znacznie niżej, aniżeli paskudne szczury. W otwierającej album noweli Dawno temu w Italii małoletni Torpedo w okrutny sposób mści się na swym despotycznym ojcu - pijaku, przy okazji zaliczając swój pierwszy francuski pocałunek z ponętną nauczycielką Giulettą. Te dosłowne i mocne sceny, doskonale oddają obraz zepsutego do szpiku kości i obsesyjnie pożądającego ciał kobiet tytułowego antybohatera recenzowanego cyklu.

Sadyzm Luci Torpedo oddaje natomiast ponura historia Hiena śmieje się od 4 do 6. Płatny zabójca w asyście swego wiernego druha Rascala podczas seansu kinowego Tarzana, dokonuje egzekucji na przestraszonym mężczyźnie. Zamiast szybko wykonać zlecenie, Torpedo z lubością tłucze swą ofiarę na kwaśne jabłko, tocząc przy tym bezsensowny dialog ze swym jedynym przyjacielem.

W trzecim tomie słynnego hiszpańskiego cyklu, humorystycznych scen znajdziemy jak na lekarstwo. Praktycznie jedyną zabawną nowelą jest Kopciuszek, którego głównym bohaterem jest pocieszny sługus Rascal. Ta krótka historia w bezpośredni sposób rozprawia się z najważniejszą cechą Żydów, czyli niebywałą zdolnością do targowania się. Opowieść ta pokazuje wielki talent komediowy Rascala, który w przeciwieństwie do Torpedo zyskuje, coraz większą sympatię czytelników.

Seria Torpedo z tomu na tom obniża swój lot i obecnie niebezpiecznie pikuje w dół. Czy czeka nas niespodziewane zderzenie z ziemią i zaskakująca katastrofa? Czwarty tom powinien przynieść odpowiedź na to intrygujące pytanie.

Ocena: 7/10

Torpedo - 3

Scenariusz: Enrique Sánchez Abulí
Rysunek: Jordi Bernet
Wydawnictwo: Taurus Media
Rok wydania polskiego: 8/2010
Liczba stron: 144
Format: 170x260 mm
Oprawa: twarda
Papier: kredowy
Druk: cz.-b.
Dystrybucja: księgarnie, internet
ISBN-13: 978-83-60298-54-1
Wydanie: I
Cena z okładki: 45,00 zł

Podyskutuj na forum!



blog comments powered by Disqus