"Velvet. Człowiek, który ukradł świat" – recenzja komiksu

Autor: Maciej Jasiński
11 września 2017

www.gildia.pl
Velvet - 3 - Człowiek, który ukradł świat.
Dostępność: 24h
Cena: 49,50 zł 55,00 zł
dodaj do koszyka

Śmierć nadchodzi tak szybko

Pierwsze dwa tomy serii Velvet były bardzo sprawnie zrealizowaną i wciągającą historią szpiegowską, osadzoną w okresie zimnej wojny. Ed Brubaker z dużą swobodą prowadził fabułę, wielokrotnie także zaskakiwał czytelników nagłymi zwrotami akcji. Czy ostatnia odsłona cyklu utrzyma wysoki poziom i będzie stanowiła godne zamknięcie serii?

Główną bohaterką jest Velvet Templeton, brytyjska agentka z dużym doświadczeniem, która po pewnych tragicznych wydarzeniach trafiła za biurko. Jednak gdy zaczęli ginąć inni agenci i próbowano wrobić ją w ich śmierć, wróciła do pracy w terenie, aby na własną rękę rozwikłać sprawę. Scenarzysta z dużym rozmachem tworzy fabułę, rzucając bohaterów do coraz innych krajów, czy to w Europie Wschodniej, czy Zachodniej. W trzecim tomie akcja przenosi się natomiast do Stanów Zjednoczonych, bo tam prowadzą tropy, które odnalazła Velvet. Ślady wiodą do najważniejszych osób w kraju i można się spodziewać od pewnego momentu, że zdarzenia do których dojdzie będą niczym wybuch małej bomby atomowej.

Wszystko jest wymyślone i zrealizowane jak należy, zgodnie z wzorcami, które od dekad dostarczają hollywoodzkie hity chociażby w rodzaju kolejnych odsłon Mission Impossible. Świat szpiegów i zabójców jest fascynujący sam w sobie, a jeśli tylko scenarzysta potrafi dobrze osadzić w nim bohaterów, to może stworzyć bardzo dobrą historią. I ta sztuka udała się Brubakerowi. Jedyny mały zgrzyt jest pod koniec, gdy miałem wrażenie, że pewne sprawy poszły zbyt szybko i zbyt łatwo. Ludzie z takim doświadczeniem w pracy agencji powinni być nieco bardziej nieufni.

Graficznie jest na poziomie, do którego Steve Epting już przyzwyczaił we wcześniejszych tomach. Poszczególne sceny są pełne dynamiki, widać również dużą dbałość o oddanie realiów tamtej epoki: stroje, samochody, architekturę itp. Fajnie, że artysta zadbał też o szczegóły, które nie wynikają z fabuły – np. na jednej ze ścian pojawiają się plakaty reklamujące album Aladdin Sane, który w 1973 roku nagrał David Bowie.

Finał historii Velvet jest może dość przewidywalny dla osób, które od lat czytają książki sensacyjne i oglądają filmy, ale mimo tego cały album należy uznać za bardzo udany. Brubaker po raz kolejny udowodnił, że jest bardzo sprawnym scenarzystą. Napisał historię, po którą pewnie prędzej czy później sięgnie jakiś hollywoodzki reżyser.

Ocena: 8/10

Velvet - 3 - Człowiek, który ukradł świat

Scenariusz: Ed Brubaker
Rysunek: Steve Epting
Tłumaczenie: Jacek Drewnowski
Wydawnictwo: Mucha Comics
Rok wydania polskiego: 5/2017
Tytuł oryginalny: Velvet: The man who stole the world
Wydawca oryginalny: Image Comics
Rok wydania oryginału: 2016
Liczba stron: 136
Format: 170x260 mm
Oprawa: twarda
Papier: kredowy
Druk: kolor
Dystrybucja: księgarnie, internet
ISBN-13: 9788361319887
Wydanie: I
Cena z okładki: 55 zł


blog comments powered by Disqus