Recenzja komiksu "Wykiwani"

Autor: Jerzy Szyłak
7 września 2009

www.sklep.gildia.pl
Wykiwani.
Dostępność: 24h
Cena: 60,00 zł  75,00
dodaj do koszyka

Pod wyjątkowo paskudną okładką (identyczną, jak w wydaniu oryginalnym) kryje się jedna z najlepszych opowieści graficznych, jakie zostały wydane w Polsce w tym roku. Napisałbym, że najlepsza, ale rok się jeszcze nie skończył.

Wśród notek na tylnej stronie okładki jest cytat z Matta Singera ("The Village Voice"), który porównał Alexa Robinsona do Roberta Altmana. Uważam to porównanie za nader trafne, gdyż autor Wykiwanych - podobnie jak twórca Nashville i Na skróty - niezwykle umiejętnie konstruuje wielowątkową opowieść, przez długi czas tworząc wrażenie, że czytamy kilka różnych historii, nie mających ze sobą i nie mogących mieć punktów wspólnych. W rzeczywistości jednak Wykiwani to zrealizowana z niezwykłym, epickim rozmachem opowieść o zwykłych ludziach, pomiędzy których losy - niczym złota nitka - została wklejona historia gwiazdora rocka, odcinającego kupony od dawnej sławy i szukającego inspiracji w różnych dziwnych miejscach i sytuacjach. Formalnie rzecz biorąc to on jest tutaj postacią główną, gdyż to za jego sprawą dojdzie do spotkania się wszystkich w finale, ale prawdziwym bohaterem komiksu jest zbieg okoliczności zwany również przypadkiem.

Początkowe dwadzieścia stron opowieści Robinson poświęca na przedstawienie głównych postaci. Już pierwsza strona - na której poznajemy (wspomnianego wcześniej gwiazdora) Raya - zaskakuje zastosowanym rozwiązaniem formalnym: na ośmiu obrazkach widzimy mężczyznę z gitarą, ukazanego w takiej samej pozie. Pierwszy i ostatni obrazek są identyczne. Rysunki pomiędzy pokazują zmiany image'u artysty, co w połączeniu z komentarzem, mówiącym o artystycznym impasie, pozwala dobrze odczuć utracone przez niego lata. Potem rysownik wprowadza postać Nicka, który żegna się z żoną i jedzie do pracy, a my przekonujemy się, że jest to zupełnie inna praca, niż ta, o której rozmawiał z żoną. Następni są Phoebe, nastolatka wyruszająca w tajemnicy przed matką w długą podróż i Steve, który jest wiernym fanem Raya. Kolejna postać to kelnerka Caprice, ale w epizodzie jej poświęconym równie ważni są jej pracodawcy - Frank i Richard. Kiedy Caprice po zebraniu zamówień z sali wraca na zaplecze i w panice mówi, że do lokalu przyszedł jej były chłopak ze swoją nową dziewczyną, Richard zastępuje ją, by go obsłużyć, a jego rozmowa (strony 20-21) z Kevinem to prawdziwy majstersztyk. Jest ona pierwszym sygnałem, że Robinson jest mistrzem w tworzeniu dialogów i budowaniu napięcia w pozornie błahych sytuacjach i że największą zaletą jego komiksu jest dopracowanie szczegółów. Ostatnią osobą przedstawioną w ekspozycji jest Lily - szeregowa pracownica biura prasowego Raya. Ich pierwsze spotkanie to moment zawiązania jednego z przewodnich wątków komiksu i zarazem koniec części wstępnej.

Historia, którą opowiada Robinson jest momentami nieco baśniowa, żeby nie powiedzieć naciągana. Autor Wykiwanych nie waha się bowiem przed korzystaniem z uroku konwencjonalnych rozwiązań. Historia Raya jest utkana na wzór i podobieństwo opowieści z tabloidów, a opowieść o jego - ogarniętym obsesją fanie - przypomina schematy wykorzystywane w thrillerach. Mimo to jednak, poszczególne mikroscenki, dialogi pomiędzy postaciami i ich zachowania tchną prawdą psychologiczną i świadczą o tym, że Robinson jest uważnym i przenikliwym obserwatorem ludzi. To właśnie to wszystko, co dzieje się na drugim planie i zdarzeniami popychającymi akcję naprzód, czyni z Wykiwanych urzekającą lekturę i komiks wybitny.

Wykiwani

Scenariusz: Alex Robinson
Rysunek: Alex Robinson
Tłumaczenie: Robert Lipski
Wydawnictwo: Timof i cisi wspólnicy
Rok wydania polskiego: 6/2009
Liczba stron: 352
Format: 165x245 mm
Oprawa: miękka
Druk: cz.-b.
ISBN-13: 978-83-61081-32-6
Wydanie: I
Cena z okładki: 75 zł


Podyskutuj na forum!