Recenzja komiksu "XIII: Irlandzka opowieść"

Autor: Przemek Szymczak
30 lipca 2009

www.sklep.gildia.pl
XIII - 18 - Irlandzka opowieść.
Dostępność: 2-3 dni robocze
Cena: 26,90 zł  29,90
dodaj do koszyka

Pierwszą rzeczą, jaka rzuca się w oczy po wzięciu do ręki osiemnastego tomu z serii XIII jest kreska innego rysownika. Tym razem za szatę graficzną odpowiedzialny jest Jean Giraud, czyli nikt inny jak słynny Moebius. Możemy więc być pewni, że pod względem graficznym komiks nadal będzie na najwyższym poziomie.

Giraud wkłada w swoje rysunki mnóstwo pracy. Jego kadry są wypełnione szczegółami w równym stopniu co te rysowane przez Williama Vance'a. Z łatwością rozpoznamy postacie, które już widzieliśmy w tej serii. Ponadto Giraud jest rysownikiem z prawdziwego zdarzenia: nie tylko potrafi doskonale oddać dynamikę akcji, mimikę postaci, ale też zwraca ogromną uwagę na takie szczegóły w swoich rysunkach jak pojazdy czy architektura.

Ponadto warto zwrócić uwagę, że w przeciwieństwie do fotograficznego niemalże stylu Vance'a Giraud czasami pozwala sobie na szczyptę symboliki. Najlepszy tego przykład mamy na samej okładce: zielone tło widocznej tam sceny w przybliżeniu odpowiada konturowi Stanów Zjednoczonych.

Nawet najwięksi miłośnicy talentu Vance'a nie powinni czuć się rozczarowani. Zmiana rysownika, choć jednorazowa (w tomie dziewiętnastym ponownie podziwiamy Vance'a) wprowadza ciekawy akcent i odświeża serię. Podkreśla też odrębny charakter przedstawionej tu historii.

Irlandzka opowieść jest retrospekcją. Podobnie jak np. w Trzech srebrnych zegarkach cofamy się w czasie, by odkryć kolejny kawałek skomplikowanej układanki, jaką stanowi życie człowieka zwanego XIII. Komiks opowiada historię Irlandczyka, Seamusa O'Neil. Większość czytelników rozpozna zapewne tu jedno z imion, które nosił niegdyś XIII. Więcej jednak nie mogę powiedzieć nie chcąc zdradzić przedwcześnie niespodzianek kryjących się w komiksie.

Dodatkową ciekawostką jest krótkie wprowadzenie dotyczące walki o niepodległość Irlandii. Pomimo telegraficznego niemal skrótu daje pewien obraz czytelnikom, którzy wcześniej nie interesowali się tym tematem.

Osiemnasta część cyklu wyróżnia się nie tylko kreską, lecz również i klimatem. Zmiana bohatera pozwoliła scenarzyście podjąć inne tematy niż w dotychczasowych odcinkach serii. Seamus jest postacią u której bardzo silnie zarysowują się dylematy natury moralnej. Nie są one oryginalne, ale nie można również nazwać ich banalnymi. Irlandzka opowieść to ponura i smutna historia, nawet jak na serię XIII. Zaryzykuję stwierdzenie, że będzie to jedna z najbardziej zapadających w pamięć części cyklu.

Serii XIII nie trzeba polecać. Komiks ukazuje się w Polsce od 2000 roku (właściwie od 1991, ale wtedy wydany został tylko pierwszy tom) i zdążył wyrobić już sobie markę. Zresztą czego innego można się spodziewać po komiksie, w którym zarówno za scenariusz jak i za rysunki odpowiedzialni są ludzie o nazwiskach liczących się w branży komiksowej. Myślę, że ważniejszym zadaniem jest w tej chwili rozwianie wszelkich wątpliwości związanych z odmiennością tomu osiemnastego. Irlandzka opowieść nadal ma w sobie to, co najlepsze z XIII, zarówno w warstwie fabularnej jak i graficznej. Z czystym sumieniem polecam wszystkim miłośnikom cyklu.

XIII - 18 - Irlandzka opowieść

Scenariusz: Jean Van Hamme
Rysunek: Moebius
Kolor: Claire Champeval
Wydawnictwo: Egmont
Rok wydania polskiego: 6/2008
Tytuł oryginalny: La version Irlandaise
Wydawca oryginalny: Dargaud
Rok wydania oryginału: 2007
Liczba stron: 44
Format: A4
Oprawa: twarda
Papier: kredowy
Druk: kolor
Dystrybucja: księgarnie, internet
ISBN-13: 978-83-237-2467-4
Wydanie: I
Cena z okładki: 29,90 zł


blog comments powered by Disqus