"XIII. Dziedzictwo Jasona MacLane'a" – recenzja komiksu

Autor: Maciej Szatko
3 sierpnia 2017

www.gildia.pl
XIII - 24 - Dziedzictwo Jasona Mac Lane'a.
Dostępność: 24h
Cena: 27,30 zł 39,00 zł
dodaj do koszyka

Ostatni potomek Tudorów

Nie wiedzieć kiedy kolejny, 5-częściowy cykl serii XIII dobiegł końca. Rozpoczęta albumem Dzień Mayflower historia pochodzenia Jasona MacLane'a i jego związku z mitem założycielskim Stanów Zjednoczonych znalazła swój finał w albumie Dziedzictwo Jasona MacLane'a. Czy jest to jednak finał spektakularny? Można mieć w tej sprawie co najmniej kilka wątpliwości.

Ścigani przez wysłanników tropiącej ich fundacji, Jason MacLane i Annika trafiają do Amsterdamu, do profesora Schiedene. Uczony potwierdza oryginalność posiadanych przez parę dokumentów. To jednak nie koniec kłopotów. Nasz duet ufać może coraz mniejszej liczbie osób, należy do nich na szczęście generał Wolf, koordynator krajowych służb specjalnych w Pentagonie, który coraz bardziej zaczyna węszyć. Powoduje tym samym panikę w szeregach członków fundacji, pragnącej szybko pozbyć się niewygodnych świadków w osobach Carringtona i Jones. Ci ostatni zostają przerzuceni z Banichistanu do Pakistanu, gdzie bezwzględni terroryści żądają w zamian za ich uwolnienie czterech milionów dolarów. Dzięki sprytowi służb specjalnych miejsce przetrzymywania więźniów zostaje namierzone. Rozpoczyna się akcja ich odbicia, a w konsekwencji nieunikniona staje się ostateczna konfrontacja protagonisty z przedstawicielami fundacji…

Zacznijmy od tego, co w albumie jest dobre – bez wątpienia należą do niego rysunki. Nie ma w tym nic dziwnego, bo Youri Jigounov już wielokrotnie potwierdził, że czuje się w ilustrowaniu historii sensacyjnych jak ryba w wodzie. Każdy szczegół, każdy drobiazg, taki jak ekwipunek wojskowy, czy zwykły komar, przedstawiony jest z należytą dokładnością. To właśnie rysownik ciągnie w górę poziom tego albumu, bo pomimo że liczy on 56 stron, to i tak ma się wrażenie, że akcja została wciśnięta w za wąskie ramy. Takie wrażenie potęguje fakt, że na zaledwie jednej stronie główny bohater podróżuje samolotem, helikopterem i statkiem, a w międzyczasie ma jeszcze czas, by poznać przydzielonego mu przez Pentagon współpracownika. To ekspresowe tempo wcale nie sprawia, że album jest dynamiczniejszy, a wprowadza tylko niepotrzebne zamieszanie u czytelnika. Scenarzysta Yves Sente nie ustrzegł się także od wzbudzających uśmiech absurdów, gdy np. osaczona w europejskim porcie para znajduje natychmiastową pomoc dzięki… znajdującemu się w Stanach amerykańskiemu gangsterowi. To wszystko sprawia, że album jest bardzo nierówny, a wątki plączą się ze sobą w nie do końca logiczny sposób.

Wydawałoby się, że dossier Jasona MacLane'a zostało już dawno prześwietlone wzdłuż i wszerz, niemniej wzorem swojego wielkiego poprzednika także Sente stworzył drzewo genealogiczne członków rodu założycieli, z których wywodzi się nasz protagonista. Nie zdradzę wielkiej tajemnicy stwierdzając, że pomimo domknięcia cyklu przed głównym bohaterem kilka furtek nadal pozostaje otwartych, ale czy w przypadku tej serii może to być jeszcze zaskakujące?    

XIII - 24 - Dziedzictwo Jasona Mac Lane'a

Scenariusz: Yves Sente
Rysunek: Youri Jigounov
Wydawnictwo: Taurus Media
Rok wydania polskiego: 2/2017
Tytuł oryginalny: XIII: L'Héritage de Jason Mac Lane
Wydawca oryginalny: Dargaud
Rok wydania oryginału: 2016
Liczba stron: 56
Format: 220x295 mm
Oprawa: twarda
Papier: kredowy
Druk: kolor
Dystrybucja: księgarnie, internet
ISBN-13: 9788364360954
Wydanie: I
Cena z okładki: 39 zł

Podyskutuj na forum!



blog comments powered by Disqus