Recenzja komiksu "Incognegro"

Autor: Przemek Szymczak
21 stycznia 2011

www.sklep.gildia.pl
XX wiek / wiek XXI - 4 - Incognegro.
Dostępność: 2-3 dni robocze
Cena: 35,10 zł  39,00
dodaj do koszyka

Incognegro to powieść graficzna stworzona pod szyldem Vertigo. Ta marka pozwala spodziewać się niebanalnej historii, a przede wszystkim daje szansę na komiks, który nie będzie na amerykański sposób ugrzeczniony i złagodzony. W Polsce ta pozycja pojawia się w serii nazwanej "XX wiek XXI", w ramach której wydawane są powieści graficzne traktujące o problemach wieku XX, z którymi świat wciąż sobie jeszcze nie poradził. Terroryzm, czy ludobójstwo w Rwandzie to tematy przez cały czas aktualne, a przede wszystkim bardzo niepokojące.

Temat Incognegro jest równie trudny, choć pozornie dotyczy spraw, które zostały zamknięte już dawno temu. Akcja komiksu ma miejsce w latach 30-tych XX wieku, na południu Stanów Zjednoczonych. Lincze dokonywane na czarnoskórych mieszkańcach zdarzają się tu regularnie, są traktowane niemalże jako naturalna część życia społeczności. Rasizm, posunięty do ekstremum jest więc tematem przewodnim komiksu.

Incognegro stworzony został z prawdziwym zaangażowaniem, a głos autora nie jest obiektywnym komentarzem na temat historycznych wydarzeń, ale żywym, zdecydowanym sprzeciwem. Właśnie siła tego komentarza, przebijająca z kartek komiksu, z narracji, z dialogów, jest jego mocną stroną. Autor scenariusza, Mat Johnson, ukazuje sposób myślenia białych południowców, prowadzący do społecznego przyzwolenia na, nazwijmy rzecz po imieniu, morderstwa na czarnych mieszkańcach południa. Robi to poprzez swego rodzaju kontrast, bo głównymi bohaterami jego historii są reporter, czarny z domieszką białej krwi, który dzięki wyglądowi może uchodzić za białego oraz jego przyjaciel. Główni bohaterowie są więc również mniej lub bardziej bezpośrednio ofiarami rasistowskiej przemocy. Czytelnik jest więc od razu stawiany w samym środku tego konfliktu i również nie może sobie pozwolić na chłodną obserwację. Jest zaangażowany w to, co się dzieje. Jednocześnie członkowie Ku-Klux-Klanu, lub też ci przedstawiciele lokalnej społeczności, którzy biorą udział w mordach przedstawieni są jako bohaterowie zdecydowanie negatywni. Takie uproszczenie dobrze podkreśla przesłanie komiksu, ale jednocześnie je łagodzi, bo łatwiej jest czytać o bestialstwach, które popełnili "ci źli", "ci drudzy", niż gdyby sprawcą były postacie, z którymi czytelnik choć częściowo się identyfikuje. Pomimo jednak tej umowności (łącznie ze swego rodzaju happy endem, gdy tryumfuje hollywoodzka sprawiedliwość) komiks osiąga swój cel - w stanowczy sposób opowiada się po stronie prześladowanych w tym dawnym konflikcie, który wciąż powraca wraz z każdym przejawem rasizmu. W tym kontekście zresztą Incognegro nabiera bardziej uniwersalnego znaczenia, bo gdyby Murzynów zamienić na przykład na Żydów można by z powodzeniem przedstawić w tym komiksie niektóre niechlubne wątki europejskiej historii.

Przesłanie komiksu w bardzo zgrabny sposób opakowane jest w historię kryminalną, która sama w sobie jest mocno wciągająca. Stanowi porządnie skonstruowane rusztowanie, na którym opiera się historia, ale jednocześnie nie przesłania głównego tematu komiksu. Jak przystało na zagadkę kryminalną, napięcie stopniowo rośnie, a kolejne informacje są przedstawiane w precyzyjnie wyliczonym momencie, dokładnie wtedy, gdy zrobią na czytelniku największe wrażenie.

Równie mocna jak przesłanie komiksu, jest jego kreska. Płynna i zdecydowana, opiera się, podobnie jak fabuła, na kontraście. Rysunki stworzone są z czerni i bieli, wyraźne i realistyczne. Doskonale korespondują z tematyką komiksu.

Wreszcie uwagę trzeba zwrócić również na tłumaczenie. "Przekładając nieprzekładalne" Krzysztof Uliszewski postarał się zaznaczyć w polskiej wersji różnice językowe między mieszkańcami południa a północy Stanów Zjednoczonych. Nie może być tu mowy o oddaniu różnic w języku angielskim, a jednak doskonale udało się odtworzyć ich charakter. Południowcy mówią językiem, który kojarzy się z przeciąganymi wyrazami, niedopowiadanymi końcówkami. Brawa za pomysł i włożoną w tłumaczenie pracę.

Na koniec zadam pytanie nie o to, czy warto ten komiks przeczytać, bo warto na pewno, ale o to, co nowego wnosi. A wnosi wiele. Nowy temat, który co prawda pojawiał się już w komiksach (np. Blacksad, tom 2), ale opowiedziany jest w sposób o wiele bardziej zaangażowany. Od strony graficznej wchodzi na pole, na którym do tej pory królował Frank Miller. Nie detronizuje mistrza, ale plasuje się raczej bliżej niż dalej od czołówki. Jest to również, co bardzo ważne, kolejny komiks, gdzie napis "tylko dla dorosłych" na okładce nie oznacza erotyki lub przemocy, ale odnosi się do treści. Innymi słowy: komiks coraz bardziej dorasta w Polsce do rangi poważnie traktowanego medium. Czas najwyższy.

XX wiek / wiek XXI - 4 - Incognegro

Scenariusz: Mat Johnson
Rysunek: Warren Pleece
Tłumaczenie: Krzysztof Uliszewski
Wydawnictwo: Egmont
Rok wydania polskiego: 6/2010
Tytuł oryginalny: Incognegro
Wydawca oryginalny: DC Comics – Vertigo
Rok wydania oryginału: 2008
Liczba stron: 136
Format: 190x260 mm
Oprawa: miękka ze skrzydełkami
Papier: kredowy
Druk: cz.-b.
Dystrybucja: księgarnie, internet
ISBN-13: 978-83-237-2598-5
Wydanie: I
Cena z okładki: 39,90 zł


blog comments powered by Disqus