Recenzja komiksu "Za Królową i Ojczyznę: Kryształowa kula"
Przed brytyjskim wywiadem kolejne wyzwanie - dzięki informatorowi dowiaduje się on o planowanym zamachu terrorystycznym na obywateli brytyjskich. Oczywiście należy mu zapobiec, ale zdobywanie informacji przychodzi ciężko...
Jest to pierwszy tom serii, w którym główny nacisk zostaje położony na sensacyjną fabułę (zamiast na psychologię głównych postaci - jak dotychczas). Nie zmienia się natomiast to, że fabuła jest dość standardowa jak na sensacyjno-szpiegowską opowieść oraz to, że mimo tego lektura jest dość przyjemna. Tradycyjnie dobra jest narracja, niezłe są dialogi i klimat. Razi (totalnie) tylko jedna ze scen akcji (strzelanina) w Egipcie z udziałem Tary - jak można pisać takie naiwizmy? A może to bardziej wina rysownika, który naiwnie i głupio rozrysował przebieg zdarzeń?
W serii dostajemy nowego rysownika: Leandro Fernandeza. Ze swej funkcji wywiązuje się on w sumie niezadowalająco.
Na pewno na plus należy zaliczyć mu powrót do wyglądu postaci znanego z tomu pierwszego, który był niewątpliwie trafiony. Wyjątkiem jest tu najważniejsza osoba - Tara Chace - którą Leandro narysował zupełnie po swojemu, jako zgrabną laskę z silikonowym biustem. Jest to już trzecie różne podejście do tej postaci w serii i trzeba powiedzieć, że najmniej trafione. Wygląd Tary tutaj nie przekonuje i to nie chodzi nawet o to, że jest zbyt wyidealizowany, ale o to że jest jakiś bezpłciowy, nijaki, bez wyrazu.
Generalnie należy też docenić ekspresję rysunku Fernandeza, tempo, które nadaje on opowieści i czasami jego klimat. Udanie też Fernandez posługuje się przerysowaniem czy wręcz karykaturą w stosunku do pewnych osób czy scen (przy czym kiedy indziej ich unika). To tyle z plusów.
Minusy rysunku są ważkie: przede wszystkim zdarzająca się zbyt często jego nieczytelność (oj, pouczyłby się Fernandez pewnych podstaw rysowania...) oraz za często niejasna i nieczytelna narracja zdarzeń przy jego pomocy (nie jest dobrze, jeśli trzeba się zastanawiać jaki gest czy czynność przedstawia dany kadr). Istotne wady to także: czasem zły wybór kadrowania, perspektywy oraz miejscami zbytnie tendencje do upraszczania (szczególnie scenografii, tła; ma to najwyraźniej wspomóc artystyczną czarno-białą ekspresję, ale bez żartów - nie cierpię takich sztucznych środków, których nachalność jet zauważalna z daleka).
Suma sumarum, cieszę się, że rysunków Fernandeza nie zobaczymy już w dalszych tomach serii.
Tom trzeci jest mniej więcej na poziomie dwóch pierwszych. Wciąż jest to po prostu opowieść szpiegowska o niezbyt odkrywczej fabule, ale wciąż ma pewien klimat i wciąż stanowi dość przyzwoitą lekturę.
Za Królową i Ojczyznę - 3 - Kryształowa kula
Rysunek: Leandro Fernandez
Tłumaczenie: Maciej Drewnowski
Wydawnictwo: Taurus Media
Rok wydania polskiego: 3/2006
Tytuł oryginalny: Queen & Country: Operation: Crystal Ball
Wydawca oryginalny: Oni Press
Liczba stron: 130
Format: B5
Oprawa: miękka
Papier: matowy
Druk: cz.-b.
Dystrybucja: księgarnie, internet
ISBN: 83-60298-15-7
Wydanie: I
Cena z okładki: 28,90 zł
Sklep
Forum















