Kosmiczny magiel
15 grudnia 2009
Podobnie jak pierwszy cykl przygód Lanfeusta (Lanfeust z Troy) tak również jego kontynuacja (Lanfeust w kosmosie) kończy się na ósmym tomie. Czy to dobrze, czy źle pozostawiam bez klarownej odpowiedzi, gdyż seria nie wzbudziła we mnie większych emocji. Faktem niezaprzeczalnym jest natomiast to, iż mamy do czynienia z dobrym przykładem zwariowanej space opery o mocnych akcentach komediowych.
--- Reklama ---
Sklep
Forum













