(2004.07.) Zalibarek

Autor: CD Jack

- Co tam u Pana, Panie Zalibarku?

postac- Czuję prądy wznoszące, ale nie brak też zimnych podmuchów beznadziei. Z ostatniej chwili: padło "CITY Magazine". Agora S.A. zamknęła tytuł z powodów finansowych. Dla mnie jest to o tyle znaczące, że przez ponad 2 lata zmagałem się na łamach "CITY" z serią stripe'ów Ezoteryczny Kraków. Czas na podsumowanie tych 26 odsłon purnonsensowego teatrzyka z Krakowem w roli głównej - podlanego absurdem i płynami ustrojowymi. Balansowałem na niebezpiecznie cienkiej granicy paranoi - cały czas świetnie się bawiąc, przemycając próbki surrealistycznego myślenia w sposób bliższy świadomości masowej. Coż, myślę że to może być koniec serii. W której gazecie tolerować będą moje fantasmagorie o prostytutkach gubiących swoje wątroby; polewaniu pleców wrzącą herbatą jako nowy sposób medytacji; Wzorcach Sutka z Sevres pod Paryżem oraz o kobietach, którym wiatr uda spopiela? Będę próbował kontynuować serię, ale bez mobilizacji ze strony osób trzecich może być ciężko. Będzie mi brakować podsłuchanych w tramwajach komentarzy nieznajomych ludzi, którzy czytając Ezoteryczny Kraków wzdychali: "Ten co to rysuje, to jakiś pojebany musi być..."
Jako równoważące zadośćuczynienie od losu dostałem propozycję stałej współpracy z "Rzeczpospolitą". Prostymi, rysunkowymi metaforami ilustruję ekonomiczne artykuły - synteza kreski, minimum ornamentyki, płasko nałożony kolor - trochę komiksowej estetyki w poważnej gazecie codziennej.
promoPodjąłem się też karkołomnego zadania komiksowego: w październiku 2005 planuję premierę albumu komiksowego o perypetiach Super Psółki. Scenariusz sklecił Leszek Sewastianowicz. Zawsze zarzekałem się, że nie zrobię albumu do cudzego scenariusza, ale po przeczytaniu historii, którą wydumał Leszek, tarzałem się ze śmiechu jak paralityk. Nonsens rodem z komiksów Baranowskiego doprawiony czystym surrealizmem bez domieszek. Może opowiem po krótce o postaci tytułowej serii: SUPER PSÓŁKA - starszy nauczyciel fizyki, który po pracy w gimnazjum prowadzi działalność detektywistyczną. Rozwiązuje sprawy dziwne, ezoteryczne (Archiwum X, New Age itp). Jako fizyk jest zwolennikiem empiryzmu, typowy "umysł ścisły" (co wychodzi nieźle w zderzeniu z odrealnionymi i paranormalnymi sytuacjami, którym musi sprostać). Jest zgorzkniałym pesymistą, niespełnionym erudytą, życiowym nieudacznikiem i fajtłapą, ale dzięki dużej dozie szczęścia wychodzi cało z każdej opresji - wszystko podlane absurdem i porządną "kwasową schizą", do tego dojdą zabawy z komiksową formą. Graficzne klimaty: coś pomiędzy Trio z Belleville, Miasto Zaginionych Dzieci, a Miasteczko Mikropolis. Miejsce akcji: miasteczko Niebytowo w gminie Zbrukawa. Wydawcą komiksu zaofiarował się być krakowski Atropos. Trwają równolegle prace nad krótką historyjką z Super Psółką Wybuchy zaginionego pana Makacia (premiera na Festiwalu Komiksowym w Łodzi, 2004), Dżdżysta taksówka i Żarłoczne paprotki.
A może seria stripów o Super Psółce na łamach Komiksowej Gildii?

zapytał: CD Jack
odpowiedział: Marek "Zalibarek" Zalibowski



blog comments powered by Disqus