Krzysztof Gawronkiewicz
Autor: Szymon Holcman
Grafik, malarz, myśliciel. Obok Przemka "Trusta" Truścińskiego jeden z weteranów polskiej młodej sceny komiksowej. Absolwent Liceum Plastycznego, potem Wydziału Grafiki ASP w Warszawie. Zaczynał w podstawówce od komiksowych adaptacji telewizyjnych programów, m.in. serialu Kosmos 1999, naśladował też amerykańskie komiksy, np. Tarzana, które namiętnie kolekcjonował. Potem, w Instytucie Francuskim, gdzie chodził po lekcjach, przeszedł gruntowną lekcję komiksu europejskiego. Zapoznał się z twórczością mistrzów, m.in. Enki Bilala, co nie pozostało bez wpływu na jego styl. Głośno o Gawronkiewiczu zrobiło się przy okazji Burzy, legendarnym komiksie do scenariusza Macieja Parowskiego (były redaktor "Nowej Fantastyki" często wykorzystywał rysownika jako ilustratora w swoim piśmie), który nigdy nie został ukończony. Wersja zamieszczona w wydanej w ubiegłym roku antologii Wrzesień. Wojna narysowana, choć najobszerniejsza z dotychczasowych, również nie jest kompletna. Już wtedy (rok 1990) Gawronkiewicz dał się poznać jako doskonały rysownik, świetnie operujący czernią i bielą, tworzący misterne, realistyczne rysunki. Kolejną poważną pracą był komiks Achtung Zelig (scenariusz Krystian Rosiński, siostrzeniec słynnego Grzegorza), którego pierwsze plansze ukazały się w magazynie "AQQ" w roku 1993. Rysowany fantastyczną, bogatą kreską, pełen surrealistycznego humoru i niesamowitości komiks o losach dwóch Żydów w czasie wojny stał się wielkim wydarzeniem. A fakt, że dopiero po 11 latach ukazuje się w całości, uczynił go legendą. Prób jego wcześniejszego wydania było co najmniej kilka. Jedną z nich była propozycja umieszczenia go w jednym albumie z Mausem Arta Spiegelmana. Do tego bezprecedensowego mariażu miało dojść już w połowie lat 90. Jak wiadomo, nie doszło. Z korzyścią dla obu dzieł. Na studiach Gawronkiewicz poznał Dennisa Wojdę. Podobno Dennis, pracujący przy sztaludze obok, poprosił go o pomoc w rysowaniu sylwetek. Tak zaczęła się ich współpraca. Zadebiutowali od razu komiksem na zamówienie. Był rok 1994, a komiksem tym było Mikropolis. Miasteczko... narodziło się już w formie dojrzałej. Przez lata, jeśli chodzi o stronę wizualną, niewiele się w nim zmieniło, może Ozrabal trochę przytył. Gawronkiewicz wykreował scenerię, w której bloki z wielkiej płyty sąsiadują ze starymi, odrapanymi kamienicami, wśród których groźnie rysuje się dom Psychozy. Jest też winda do piekła i Bar 52. Jedyny zakład przemysłowy to fabryka kostki rosołowej. W rysunkach Gawronkiewicz trzyma się mocno obranego stylu prostego, bardzo charakterystycznego. To taki dziwny realizm, jakby ktoś obserwował świat przez zniekształcającą szybę. Największym przekształceniom w stosunku do rzeczywistości ulegli bohaterowie, persony o nietypowych fizjonomiach, niepowtarzalnych twarzach. Niby zwyczajni, każdy jednak bardzo specyficzny i natychmiast rozpoznawalny. Rysunki Gawronkiewicza budują trochę bajkowy, nierealny klimat, dzięki któremu miasteczko żyje na pograniczu snu i jawy. Do dzisiaj ukazały się dwa albumy o Miasteczku i jego mieszkańcach: Przewodnik turystyczny i Moherowe sny. Za ten drugi twórcy nominowani byli do artystycznej nagrody telewizyjnego magazynu "Pegaz". Innym wspólnym dziełem Gawronkiewicza i Wojdy jest komiks Tabula Rasa. W warstwie wizualnej to rzecz bardzo realistyczna, wręcz z fotograficzną dokładnością odtwarza w niej rysownik miejsca Warszawy, pomieszczenia faktycznie istniejących mieszkań, czy osoby (twarzy głównemu bohaterowi użyczył znajomy autorów). Oprócz Wojdy współpracuje Gawronkiewicz również z Grzegorzem Januszem. Za Jedynaka otrzymali w 1994 nagrodę publiczności i wyróżnienie, a obecnie tworzą utrzymane w konwencji czarnego kryminału historie o Otto Bohaterze. Jedna z nich, zatytułowana Esencja wygrała pierwszy europejski konkurs zorganizowany przez telewizję Arté i wydawnictwo Gléant. Pierwsze sześć plansz komiksu polskich autorów zostawiło w pobitym polu ponad 600 projektów z całej Europy. Nagrodą w tym prestiżowym konkursie jest wydanie ukończonego, 32 planszowego komiksu we Francji. Sukces ten jest ukoronowaniem komiksowej drogi Gawronkiewicza, a zarazem, miejmy nadzieję, początkiem nowego etapu jego twórczości, w którym satysfakcja artystyczna łączyć się będzie z finansową. Po sukcesie na europejskiej arenie rysownik został w końcu dostrzeżony w "mainstreamowych" mediach. Tygodnik "Przekrój" umieścił go na liście ludzi kultury, o których będzie głośno w 2004 roku. Gawronkiewicz, jak sam przyznaje, zajmuje się praktycznie tylko komiksem, czasami pracuje też nad storyboardami do filmów, w których komiksowe doświadczenie jest bardzo pomocne. Pieniądze zarabia pracując nad reklamami. Jest autorem, m.in. kampanii TP SA, w której wykorzystano wizerunki bohaterów polskiej popkultury (np. filmowy Kmicic, Janek Kos) przetworzone na sposób znany z prac Roya Lichtensteina.
tekst pochodzi ze strony www wydawnictwa Kultura Gniewu
- 2010 - Leksykon polskich bohaterów i serii komiksowych (wyd. II) (okładka)
- 2010 - Burza. Ucieczka z Warszawy '40 (ilustrator)
- 2010 - Czas na komiks (rysunek, scenariusz)
- 2010 - 1940 Katyń - Zbrodnia na nieludzkiej ziemi (rysunek)
- 2009 - W sąsiednich kadrach - Polacy i Czesi o sobie w komiksie (rysunek)
- 2009 - Mikropolis - 2 - Moherowe sny (wyd. II) (rysunek)
- 2008 - Mikropolis - 1 - Przewodnik turystyczny (wyd. II) (rysunek)
- 2007 - Przebiegłe dochodzenie Ottona i Watsona - 2 - Romantyzm (rysunek)
- 2007 - 44 (rysunek)
- 2005 - Przebiegłe dochodzenie Ottona i Watsona - 1 - Esencja (rysunek)
- 2005 - Mikropolis - 3 - Terra Incognita (rysunek)
- 2004 - Zeszyty Komiksowe - 2 - (październik 2004) (okładka)
- 2004 - Arena Komiks - Antologia: Międzynarodowy Festiwal Komiksu 2004 (rysunek, scenariusz)
- 2004 - Achtung Zelig! - Druga wojna (wyd. II) (rysunek)
- 2004 - Achtung Zelig! - Druga wojna (rysunek)
- 2003 - Antologia komiksu polskiego - 2 - Wrzesień; wojna narysowana (rysunek)
- 2002 - Mikropolis - 2 - Moherowe sny (rysunek)
- 2001 - Mikropolis - 1 - Przewodnik turystyczny (rysunek)
- 1996 - Czas Komiksu - 2 (rysunek)
- 1994 - AQQ - 4 - (2/1994) (okładka)
Sklep
Forum














