Wywiad z Johnem Van Fleet'em
- Jak rozpoczęła się Twoja współpraca z White Wolfem?
Dawno, dawno temu... nie, to nie tak. Mówiono, że WW było wspaniałą firmą, by dla niej pracować, więc posłałem próbki moich prac do Larry'ego Snelly [dyrektor artystyczny White Wolf Game Studio, przyp. tłum.] i od tego się zaczęło.
- Postacie z Twoich prac z 'Vampire: The Masquerade Revised Edition' (okładki clanbooków) to jedne z głównych bohaterów książek White Wolfa. Czy dostałeś jakieś wyznaczniki dotyczące ich portretów, czy to zależało całkowicie od Ciebie?
Tak. WW dał mi wiele informacji, a ja próbowałem trzymać się prawdy o tych postaciach, co czynię zawsze. Pierwszą rzeczą, którą musisz pamiętać, kiedy pracujesz z czyimiś postaciami jest NIE CZYŃ IM KRZYWDY.
- Jakiej techniki używasz? Czy mógłbyś opowiedzieć o tworzeniu Twojej pracy od początku się do samego końca?
Jeśliby to rozdzielić, zapewne powinienem zacząć od powiedzenia, że te sprawy i sposób w jaki pracuję zawsze się dla mnie zmieniają. Komputer jest moim najnowszym narzędziem i muszę jeszcze dojść do tego, jak wykorzystać jego pełen potencjał. Pracuję głównie akrylami, z kilkoma barwnikami i kolorowymi kredkami. Pierwszym krokiem jest rysunek ołówkiem, gdzie także dodaję kolor, a potem czarną linię pracującą ponad kolorem. Ta czerń to akrylowy tusz FW z jakimś akrylowym dodatkiem do niego do powierzchni. Czasami robię kserokopie na tło i maluję na nich, trudno to wytłumaczyć, ale tak właśnie robię. Najpierw projektujesz obraz, który chcesz użyć. Dokonuję kolażu wszystkich elementów razem, by otrzymać to, czego szukam (najlepiej może być to zrobione na komputerze). Obraz musi być wtedy odwrócony prawą do lewej, ponieważ kiedy go przeniesiesz, będzie on odbiciem lustrzanym. Obraz musi być kserokopią, umieszczoną przodem do dołu na twoim brystolurysunkowym. Wtedy dodajesz ksylenu na tył (jest to rozpuszczalnik, jak aceton i nie jest przyjemny), ma też inną nazwę, ale uciekła mi w tej chwili. To rozpuszczalnik i kupuję go w sklepie z artykułami gospodarstwa domowego lub malarskimi. Nakładasz małą ilość pędzlem i jednocześnie pocierasz tył kopii tępym przedmiotem, jak tylna część łyżki albo tylny koniec markera. Gdy pocierasz, obraz jest wyżerany przez rozpuszczalnik i twoje tarcia przenoszą go na powierzchnię. Rób to kwadratowymi plamami, około 3 calowymi i jednocześnie nie zaczynaj moczyć tyłu za bardzo. Zacznij powoli i od małych powierzchni, potem możesz powiększać plamę. Pomaga przyklejenie taśmą kopii (przodem do dołu), w ten sposób ona nie będzie się tobie ruszała. Gdy to już jest zrobione - maluję na wierzchu. Na końcu używam nadającego się do zastosowania fiksu, by zabezpieczyć pracę.
- Czy masz modeli pozujących do Twoich obrazów? Jeśli tak, jak wygląda stworzenie kompozycji? Czy próbujesz dobierać na przykład ubrania, albo próbujesz ubierać modeli tak, jak mają być namalowani?
Tak, używam modeli - aktorów z miejscowych grup teatralnych. Oni wprowadzają nowego ducha do mojej pracy i pozwalają mi zobaczyć jak rzeczy mogą wyglądać, jeżeli oświetlimy je od spodu, lub z tyłu.
- Czy kiedykolwiek grałeś w RPG, jeśli tak, to które?
Grałem w D&D z kilkoma przyjaciółmi i umarłem na więcej sposobów, niż jestem w stanie pamiętać. Jestem pewien, że gdybym wygrał kilka razy, złapałbym bakcyla, ale ponieważ było inaczej, tak się nie stało.
- Jak wprowadzasz się w nastrój do tworzenia swoich prac? Mam na myśli jakąś muzykę, pisane słowo, albo cokolwiek, co pozwala Ci uchwycić klimat obrazu, który ma być zrobiony.
Słucham książek Stephena Kinga na taśmie. Ten człowiek wprawia mnie w zdumienie.
- Czy łatwo przychodzi Tobie wybrać pozę, światło i ogólnie znaleźć kompozycję pasującą do tematu obrazu?
Tak jak mówiłem jest to proces, który rośnie od szkicu obrazu do pełnego już wizerunku. Staram się uczynić go interesującym bez zapominania o jego opowieści, co w każdym razie, mam nadzieję, czynię.
- Czy uważasz, że teraz, kiedy ilustracja jest Twoją pracą, tworzenie bawi Cię tak samo, gdy było wyłącznie hobby?
Mam szczęście, że robięto co robię! Rysowałbym tak czy owak, ale przynajmniej w ten sposób otrzymuję płacę.
- Jaki byłoby pytanie, które chciałbyś, aby Ci zadano w tym miejscu? I jaka byłaby nań odpowiedź? :)
Nie mam pojęcia, zapewne zapytałbym, jak wychodzi mi to, co robię? Mam nadzieję, że fani WW RPG powiedzieliby, że po prostu dobrze.
Sklep
Forum













