Wywiad z Katarzyną Łozicką-Matkowską - "Rysuję dla siebie"
RYSUJĘ DLA SIEBIE - rozmowa z Katarzyną Łozicką - Matkowską laureatką konkursu City of Cartoon
Niektórzy rysują komiksy od dziecka pasjonując się taką formą plastyczną, inni traktują to jako działalność marginalną. Jak jest w twoim przypadku?
Historyjki rysunkowe zaczęłam tworzyć podczas studiów malarskich na ASP w Katowicach.
Traktowałam je jako rodzaj odskoczni od zajęć akademickich. Z czasem do rysowania tych historyjek zmotywował mnie prof. Roman Kalarus, któremu prace bardzo się spodobały, komplementował je, mówiąc że stanowią bardzo indywidualną formę wypowiedzi.
Twoje prace wymykają się klasycznym definicjom komiksu ...
Zgadza się, właściwie nigdy nie byłam fanką komiksów jako takich. Nie wzoruję się więc na żadnym rysowniku, nie podpatruję form warsztatowych innych twórców. Rysuję je po swojemu, dzięki czemu te historie są bardzo "moje", niejako "wychodzą ze mnie".
Nie masz żadnych autorytetów w dziedzinie komiksu
Raczej nie, bardzo jednak lubię rysunki Marka Raczkowskiego.
Jak wygląda twój warsztat pracy? Najpierw rysujesz a później wymyślasz historie czy może odwrotnie?
Zdarza mi się rysować rysunki, które później opisuję, łączę tekstem. Generalnie jednak, najpierw wymyślam scenariusz. Za pośrednictwem historii chcę coś powiedzieć, skomentować lub wyśmiać. Sama tworzę więc scenariusz, w ten sposób "komiks" ma autorską formę.
Rysowanie to twoje hobby czy zajmujesz się nim zawodowo?
Nie, pomimo, że ukończyła ASP, nie zajmuje się zawodowo rysowaniem, robię to tylko dla siebie.
Jeszcze raz gratuluję ci zwycięstwa ...
Dzięki, cały czas jestem w ogromnym szoku ...
Sklep
Forum













