"Akt nr 17" – recenzja magazynu komiksowego

Autor: Maciej Jasiński
3 maja 2018

www.gildia.pl
Akt - 17 - (grudzień 2017).
Dostępność: 24h
Cena: 17,00 zł
dodaj do koszyka

Gdzie diabeł wystawia język

Ekipa tworząca wydawany w Toruniu magazyn "Akt" nie zwalnia tempa i z solidną już regularnością dostarcza czytelnikom kolejne numery. Jak się prezentuje ten oznaczony jako siedemnasty?

W środku można znaleźć przede wszystkim flagowe serie, obecne na łamach "Aktu" od wielu numerów. Wśród nich kolejny odcinek Opowieści Grabarza Piotra Wojciechowskiego (które niedawno ukazały się wydaniu zbiorczym, ale bez tej historii). Czterostronicowy komiks to wstęp do dłuższej fabuły, której bohaterem jest odpustowy diabełek. Kto był kiedyś na wsi na odpuście, ten wie o czym mowa – to gumowa zabawka w kształcie głowy diabła, która po naciśnięciu wysuwa czerwony język. Są też kolejne odsłony serii Jarosława Wojtasińskiego: w Viva Meksyk przedstawia nowe przygody Binio Billa, a więc bohatera stworzonego przez Jerzego Wróblewskiego; natomiast Marlenka i piraci snów to znakomity komiks dla dzieci. Szkoda tylko, że jeden i drugi liczy jedynie po dwie strony. W takim tempie koniec tych historii czytelnicy poznaliby pewnie dopiero około 30 numeru pisma, więc mam nadzieją, że w kolejnych odsłonach "Aktu" można liczyć na nieco większe dawki tych opowieści.

Większa część zawartości tego numeru to komiksy humorystyczne. Wyróżnia się wśród nich zdecydowanie historia pt. Pierwsze krowy za płoty autorstwa Sławomira Spasiuka. Przyznam szczerze, że nie znałem innych prac tego autora i nie kojarzyłem kompletnie nazwiska, a tymczasem otrzymałem prawdziwą perełkę – komiks narysowany w oryginalnym, mocno cartoonowym stylu, z super kolorami i bardzo sympatyczną historyjką.

Z dłuższych prac jest jeszcze dziewięciostronicowy komiks autorstwa Krzysztofa Otorowskiego pt. Sprawa do załatwienia (to zabawna opowiastka o pewnej staruszce starającej się o kredyt w banku), siedmiostronicowy Nes (sprawnie narysowany, ale z mało oryginalnym zakończeniem) i Nowe kierunki Piotra Drzewieckiego – autora znanego z licznych albumów wydanych w latach dziewięćdziesiątych, który jednak niestety – jak wielu innych – porzucił później rysowanie komiksów.

Całość uzupełnia zaś kilka krótszych historyjek, a także strony tekstowe. W dziale publicystyki tym razem tekst Dawida Śmigielskiego o komiksach z Punisherem, które narysował Jim Lee, a zaprezentowało je w Polsce wydawnictwo TM-Semic. Natomiast Michał Siromski przeprowadził ciekawy i obszerny wywiad - jego rozmówcą był Guy Delisle, czyli artysta znany z takich albumów, jak Kroniki jerozolimskie, Kroniki birmańskie czy Zakładnik.

Siedemnasty numer "Aktu" nie zawodzi. Mamy w nim znanych już autorów i kolejne odsłony ich serii, a do tego nowych twórców, którzy zdecydowanie dają radę. Lektura pisma utwierdza też w przekonaniu, że takie magazyny komiksowe są potrzebne na rynku. Mam nadzieje, że kolejne numery będą ukazywały się regularnie.

Akt - 17 - (grudzień 2017)



blog comments powered by Disqus