Doji

Wydawcami fanzinu "DOJI" są fani mangi i anime z Krakowa. Pierwszy numer ukazał się w marcu 2000 roku i zawierał tylko osiem czarno-białych stron, odbitych na kserokopiarce. Numer ten również można pochwalić za rozmieszczenie tekstu na stronach. Sposób jego zamieszczenia zachęca do czytania artykułów, a ilustracje stanowią podporę wizualną całości składu.

Redakcja ulepszała kolejne numery i tak już w numerze czwartym z czerwca 2000 roku, można natrafić na 16 stron i znacznie przyjemniejszy dla oka wydruk. Oprócz artykułów i recenzji odnajdziemy w tym numerze kalendarz na cztery miesiące, ankietę i tekst informujący o możliwości zaprenumerowania fanzinu. Numer piąty "DOJI" zaopatrzony został w kolorową okładkę i zawierał już 20 stron, choć na okładce widnieje informacja : "28 super stron". Fanzin zawiera w sobie część mangi Steel Angels rysowanej przez Michiru-chan.

Dość zaskakująco jest wydany numer 13. "DOJI", który jest połączony z numerem 3. Powoduje to małe zamieszanie, a numeracja stron jest prawie przypadkowa. Natomiast zaletą numeru jest czysty i wyraźny druk. Manga, która jest prawdopodobnie częścią numeru trzeciego jest obszerna i starannie rysowana.

Numer 14. ma tylko 12 stron, ale jest bardzo treściwy i przejrzysty. Wyszukać tutaj można, między innymi, krótką notkę o Asuconie V i recenzję konkurencyjnego fanzinu "Manga Plus" redagowanego przez białostocki klub Sakura no Ki.

Teksty w fanzinie pisane są językiem przystępnym, choć słowa w nim zawarte skierowane są głównie do młodych fanów. Zdarzają się także perełki, które zaciekawią nawet "fachowców" z branży mangowej. Zaletą "DOJI" jest to, że każdy kolejny numer jest lepszy od poprzedniego. Warto zaopatrzyć się w parę numerów fanzinu, aby poznać bliżej pracę fanów z Krakowa.

Adres redakcji miesięcznika "DOJI"
Radosław Sady
os. Oświecenia 36/80
31-636 Kraków



blog comments powered by Disqus