"Nie obszczekuję postaci fikcyjnych". Tytusa zabawy z rzeczywistością - fragment

Autor: materiały prasowe
20 listopada 2007

Autor: Jakub Jankowski

Poniżej przedstawiamy jedynie fragment artykułu Jakuba Jankowskiego. W całości ukaże się on już niedługo na łamach 7. numeru "Zeszytów Komiksowych".

Zeszyty Komiksowe - 7"Witaj! Tu Twój Tytus. Podpisano: Papcio Chmiel. W taki sposób zaprasza na swoją stronę internetową jedna z najbardziej znanych małp polskiego komiksu. I nie byłoby w tym nic dziwnego gdyby nie fakt, iż ta małpa jest... postacią fikcyjną.

Seria komiksowa "Tytus, Romek i ATomek zadebiutowała w 1957 roku na łamach "Świata Młodych (ŚM), ale początkowo tego [...] osobnika w tytule nie było... Dopiero z czasem wyrósł on na postać pierwszoplanową i zaczął żyć własnym życiem.

[...]

Zaczęło się od opanowania ŚM. Tytus po raz pierwszy napisał do czytelników 29 września 1964. I to bez błędów ortograficznych. Wydaje się, że ogromna popularność postaci, chyba dość zaskakująca dla twórcy, podsunęła Papciowi pomysł, aby wypromować Tytusa, uczynić z niego postać rzeczywistą. W zamyśle Papcia Tytus miał sprawiać wrażenie postaci istniejącej naprawdę, z którą można porozmawiać, do której można napisać. Oczywiście taka konwencja została przez czytelników zaakceptowana. Wszyscy wiedzieli, że to postać fikcyjna, a mimo tego polubili Tytusa na tyle, że przystali na warunki zaproponowanej gry. W pierwszym swoim wystąpieniu Tytus miał poinformować o powstaniu Klubu Tytusa, ale ciężki rąbek tajemnicy się zaciął i trzeba było poczekać na uroczyste jego uchylenie, co nastąpiło w następnym numerze. Posunięcie to dziś nazwalibyśmy "przemyślaną strategią marketingową, która i współcześnie przynosi efekty. Tytus tytułował się prezesem i to on, własnoręcznie, odpisywał na listy. Świat (to znaczy uniwersum) postaci zaczął rosnąć: klub miał swój hymn i pieczątkę, nadawał "Order Beczki śmiechu z Piątą Klepką, przyznawał dyplom "Mistrza Śmiechu, ogłaszał konkursy etc. Wszystko oczywiście podpisywał niejaki Tytus de Zoo. Również pisane przez Henryka Chmielewskiego reportaże z podróży po polskiej prowincji były firmowane imieniem Tytusa: "Podróże z Tytusem.

[...]

O rosnącej popularności Tytusa świadczy to, że 2000. numer ŚM został w całości przez niego zredagowany. Pokazuje to, jak bardzo Tytus wrósł w tę gazetę i jak bardzo czytelnicy musieli polubić zaproponowaną przez Papcia grę w rzeczywistość. Gdyby redakcja nie zdawała sobie sprawy z siły oddziaływania Tytusa, zapewne nigdy nie zdecydowałaby się na taki krok. A wszystko to za sprawą konsekwentnych działań Papcia, który dobrą zabawę ceni sobie ponad wszystko.

Z okazji debiutu książkowego ("Księga I ukazała się w 1966 roku) Tytus udzielił nawet wywiadu. Było to posunięcie dosyć charakterystyczne, mające na celu podtrzymanie statusu postaci rzeczywistej. Za pomocą tego typu posunięć, genialnych w swojej prostocie, Papcio Chmiel utrwalał wizerunek Tytusa. Kiedy ukazała się "Księga II, Tytus napisał do niej wstęp (ostro skrytykowany przez cenzora). Te wszystkie działania i konsekwentne budowanie postaci Tytusa musiały przyczynić się znacząco do wzrostu zainteresowania przygodami TRiA, choć na pewno nie były jedynym powodem, dla którego komi... tfu, historyjka obrazkowa, sprzedawała się na tyle dobrze, aby uczynić z niej serię. Nie ulega jednak wątpliwości, że prezes Tytus spokojnie może sobie przypisać część zasług na tym polu.

[...]

Reasumując: Tytus zaistniał w sprzyjających dla siebie okolicznościach. Nie był jednak typowym karierowiczem swoich czasów. Na pytanie o zawód, nie odpowiadał: prezes. Był postacią komiksową, która przetrwała czasy swojego powstania dzięki wyczuciu swojego twórcy, Papcia. Jego ogromna popularność była wykorzystywana propagandowo aby uczyć. Tak jak wielu bohaterów zwierzęcych przed nim i po nim, został pokochany przez kolejne pokolenia czytelników. [...] A może zatem uczłowieczenie Tytusa, którego próbowano dokonać na przeróżne sposoby, tak naprawdę dokonało się przez urealnienie? [...]

Zeszyty Komiksowe - 7 - (grudzień 2007)

Redaktor naczelny: Michał Błażejczyk
Rok wydania polskiego: 12/2007
Format: A4
Oprawa: miękka
Papier: matowy
Druk: cz.-b.
Dystrybucja: własna, sklepy specjalistyczne
Wydanie: I

Podyskutuj na forum!



blog comments powered by Disqus