"100 naboi. Wydanie zbiorcze. Tom 1" – recenzja komiksu

Autor: Jerzy Łanuszewski
24 kwietnia 2018

www.gildia.pl
100 naboi - wyd. zbiorcze tom 1.
Dostępność: 2-3 dni robocze
Cena: 83,90 zł 119,99 zł
dodaj do koszyka

Pociągnij za spust

Co łączy Latynoskę, która właśnie wyszła z więzienia, kelnerkę w średnim wieku, zawodowego gracza w kości, otyłego dziennikarza i czarnoskórego chłopaka, wychowywanego przez samotną matkę? Walizka. Walizka, w której są: dowody na to, kto sprawił, iż ich życie jest takie żałosne, pistolet oraz sto naboi, które znalezione na miejscu zbrodni sprawią, że śledczy momentalnie porzucą sprawę. Wręczający aktówkę mężczyzna, przedstawiający się jako agent Graves, oferuje możliwość popełnienia bezkarnego morderstwa. Tylko dlaczego? Jaki ma w tym cel?

Brzmi intrygująco, prawda? Brian Azzarello wie jak zaciekawić czytelnika i zmusić go do poznania całej historii. Ta jest starannie konstruowana od samego początku i niezwykle rozbudowana. Składa się z wielu małych fabuł (które równie dobrze sprawdziłyby się jako samodzielne opowieści), łączących się w większą całość. Póki co nie dostajemy za wiele informacji – jest jakiś spisek, są potężne rodziny mafijne, są olbrzymie wpływy i pieniądze. Wszystkie te elementy na razie tylko subtelnie zasygnalizowano. Wiadomo, że gra idzie o dużą stawkę, ale póki co nie znamy nawet głównych graczy. Ale to dobrze. Tyle na początek wystarczy. Autorzy bardziej skupiają się na opowieściach o zwykłych ludziach – osobach z marginesu albo tych, którym z jakiegoś powodu w życiu nie wyszło. To nie są wesołe historie – ale za to szalenie wciągające. Każda z tych postaci jest inna i w różny sposób ciekawa, łączy je właściwie tylko porażka. Oraz neseser agenta Gravesa.

100 naboi stanowi najważniejszy komiks Azzarello i widać, że autor daje tu z siebie wszystko. Nic nie jest pozostawione przypadkowi, fabułę bardzo starannie zaplanowano i opowiedziano. Pozornie niezwiązane ze sobą wątki zręcznie łączą się, przeplatają i zazębiają. Jego seria to także mistrzowskie operowanie językiem komiksu. Przewracając kolejne kartki widzimy jak historia po prostu płynie odpowiednio dobranym rytmem.

Świat wykreowany w 100 nabojach jest kompletny. On po prostu żyje, a wszystkie elementy tworzą spójny przekaz. Do tego te postacie o których wspominałem wcześniej – skrojone na miarę historii. Nawet jeśli mają do odegrania tyko niewielką rólkę, to i tak twórcy pilnują, by były odpowiednio przedstawione. Nie ma tu statystów, każdy jest kimś. Azzarello ma też świetne wyczucie słowa mówionego i potrafi zróżnicować sposób wyrażania się bohaterów z różnych środowisk. Choć trzeba zaznaczyć, że w polskim wydaniu nie jest to do końca oddane – przekład momentami zgrzyta (a niektóre wyrażenia nie są przetłumaczone, jak na przykład słówko "word").

Rysunki Eduardo Risso świetnie współgrają ze scenariuszem – w 100 nabojach mamy do czynienia z duetem, który doskonale się rozumie i uzupełnia. Nie wyobrażam sobie tego komiksu rysowanego przez kogoś innego. Argentyńczyk perfekcyjnie operuje cieniami, a kompozycja plansz jest bez zarzutu. Podobnie jak oblicza bohaterów, idealnie oddające różnorodność tych charakterów. Ich ruchy są lekkie, naturalne i dynamiczne. Posługując się kreską uproszczoną, a miejscami wręcz karykaturalną, artysta potrafi wyrazić więcej niż wielu artystów operujących stylem realistycznym. Również drugie plany są bardzo umiejętnie zagospodarowane – momentami mają tam miejsce sceny ważne dla fabuły, innym razem te zupełnie błahe, niezwiązane z główną nicią narracyjną, mające za zadanie pokazać jedynie autentyczność świata przedstawionego. Ze swobodnymi planszami świetnie współgrają bardziej surowe i ostre okładki Dave’a Johnsona.

Pierwsza część 100 naboi to lektura, która daje mnóstwo satysfakcji. Seria była już w Polsce wydawana przez Mandragorę (dawno temu), jednak wtedy porzucono ją po sześciu albumach (licząc według edycji amerykańskiej). Teraz Egmont planuje opublikować całość w pięciu grubych tomach. To bardzo dobrze – cykl Azzarello i Risso najprzyjemniej się czyta w dużych dawkach.

100 naboi - wyd. zbiorcze tom 1

Scenariusz: Brian Azzarello
Rysunek: Eduardo Risso
Tłumaczenie: Krzysztof Uliszewski
Wydawnictwo: Egmont
Rok wydania polskiego: 2/2018
Tytuł oryginalny: 100 Bullets
Wydawca oryginalny: DC Comics
Liczba stron: 456
Format: 170x260 mm
Oprawa: twarda
Papier: kredowy
Druk: kolor
Dystrybucja: księgarnie, internet
ISBN-13: 9788328126503
Wydanie: I, zbiorcze
Cena z okładki: 119,99 zł

Podyskutuj na forum!



blog comments powered by Disqus