Wiara czyni cuda? - recenzja mangi "6000" #2

Autor: Dagmara Trembicka-Brzozowska
3 kwietnia 2014

www.gildia.pl
6000 - 2.
Dostępność: 24h
Cena: 16,90 zł 19,90 zł
dodaj do koszyka

W pierwszej części 6000 poznaliśmy Kadokurę – nowego pracownika chińskiej stoczni, która wykupiła głębinową bazę badawczą Cofdeece. Trzy lata wcześniej miał miejsce tajemniczy wypadek, o którym nikt nie mówi – oficjalne źródła podają, że był to pożar. Jednak teraz zaczynają dziać się dziwne, niesamowite rzeczy: Kadokura widzi zjawy, podobnie niektórzy z innych pracowników. Ostatecznie w zamkniętym magazynie żywności odkrywają ukrywającego się od trzech lat uczestnika poprzedniej ekspedycji.

Opowieść ocalałego – który błądzi gdzieś pomiędzy szaleństwem a fatalizmem – zdaje się nie mieć sensu. Sakonji Kyohiko mówi o uwięzionych na stacji ludziach, którzy zaczęli wyznawać dziwną, mroczną religię i ostatecznie stworzyli krwawe bóstwo, pożerające swoich wyznawców. Wszystko to wydaje się bredzeniem oszalałego w ciemnościach i samotności mężczyzny. Jednak w odciętej od świata bazie zaczynają się dziać coraz dziwniejsze rzeczy, a załoga coraz silniej odczuwa niepokój i niestabilność psychiczną. Dochodzi do tragedii.

Trzeba uczciwie przyznać, że bez wątku paranormalnego 6000 wydawało się zapowiadać nieco lepiej. Jednak, paradoksalnie, ten wątek wcale nie przeszkadza, wręcz pozwala uzasadnić wydarzenia i atmosferę na Cofdeece lepiej, niż gdyby chodziło na przykład o obecność mordercy.

Trudno niestety mówić o wyjątkowym rozwoju postaci. W pierwszym tomie ich charaktery zostały ledwie zarysowane, w drugim niestety autor nie pogłębił tego zabiegu. Jednocześnie jednak nieco poszerzył się wachlarz bohaterów. Poza Kadokurą pozostali członkowie ekspedycji byli pokazani bardzo pobieżnie, zaledwie przedstawieni z imienia i nazwiska – z wyjątkiem może inżynier Kusakabe i informatyka Xia. Teraz dowiadujemy się o nich nieco więcej. Wymienione trzy postaci także będą pokazywały się częściej, czytelnik więc będzie mógł wyrobić sobie zdanie na ich temat i trochę poznać ich charakter. Trudno jednak powiedzieć, czy powinniśmy przywiązywać się do kolejnych bohaterów, ponieważ zaczynają ginąć.

6000 to – jak na razie – klimatyczny horror z całkiem sprawnie prowadzoną fabułą. Nie epatuje brutalnością, obrzydliwością czy litrami krwi, bohaterowie nie są denerwujący. Dodatkowo autor dobrze radzi sobie z prowadzeniem dość dynamicznej akcji i jednoczesnym budowaniem atmosfery grozy i zagrożenia. Widma, które dla bohaterów są na wpół realne, zamknięcie w pułapce sześć kilometrów pod wodą, powoli rozwijająca się psychoza załogi – wszystko to prowadzi do, zdaje się, nieuniknionego końca, powtórki wydarzeń sprzed trzech lat. Tego jednak dowiemy się w kolejnych tomach.

Oprawa graficzna komiksu, podobnie jak w pierwszym tomie, jest zadowalająca. Realistyczna kreska, nieprzesadne używanie ciemnych rastrów, do tego charakterystyczny rysunek bohaterów, których nie sposób ze sobą pomylić – to duży plus. Obwoluta w mocnych barwach (tym razem czerwień, biel i czerń), niezły poziom edycji i tłumaczenia pozostały bez zmian. To dobrze wydana manga, należy za to pochwalić Yumegari.

Podsumowując, warto kontynuować serię, tym bardziej, że całość zamyka się w czterech tomach. Niezły horror, ładnie wydany, niedługi. Czego chcieć więcej?

6000 - 2

Scenariusz: Nokuto Koike
Rysunek: Nokuto Koike
Wydawnictwo: Yumegari
Rok wydania polskiego: 11/2013
Tytuł oryginalny: 6000: The Deep Sea of Madness
Wydawca oryginalny: Gentosha Comics
Liczba stron: 176
Format: 130x190 mm
Oprawa: miękka w obwolucie
Papier: offsetowy
Druk: cz.-b.
Dystrybucja: księgarnie, internet
ISBN-13: 9788363675165
Wydanie: I
Cena z okładki: 19,90 zł

Podyskutuj na forum!




blog comments powered by Disqus