"All New X-Men. Jeden z głowy" – recenzja komiksu

Autor: Jerzy Łanuszewski
22 stycznia 2018

www.gildia.pl
All New X-Men - 5 - Jeden z głowy.
Dostępność: 24h
Cena: 27,90 zł 39,99 zł
dodaj do koszyka

Dzieci przybywają z przyszłości

Jeden z głowy to kolejny odcinek serii o X-Men, pisanej przez Briana Michaela Bendisa. W tym albumie mutanci z przeszłości, przebywający od dłuższego czasu w teraźniejszości, wspierani przez mutantów z teraźniejszości (także przebywających w teraźniejszości) będą musieli zmierzyć się z mutantami z przyszłości, którzy najechali teraźniejszość. Nie pierwszy raz i raczej nie ostatni. Czyli nic nowego.

Bendis to autor bardzo płodny. Niedawno Mucha skończyła wydawać tworzone przez niego przygody Jessiki Jones, a na jesieni Egmont rozpoczął publikację jego Daredevila. Obie serie spotkały się z bardzo pozytywnym przyjęciem czytelników. I słusznie – to wyśmienite komiksy, wyciskające z konwencji superbohaterskiej wszystko, co najlepsze. All New X-Men jest cyklem zupełnie innym – w innym stylu, kierowanym do innego (i młodszego) czytelnika.

To prosta, czysto rozrywkowa historia, pozbawiona większych ambicji. Dostajemy tu klasyczny, mutancki zestaw. Sporo bijatyk, trochę nastoletniej dramy, ciut pseudo-dorosłych problemów. Bendis panuje nad tą mieszanką – pisane przez niego przygody mutantów czyta się po prostu dobrze. Zero zaskoczeń, zero bardziej oryginalnych pomysłów – wyłącznie solidna, rzemieślnicza robota. Bendis napisał luźny, niewymagający komiks. W sam raz, żeby przeczytać i zapomnieć. Dla takich tytułów też jest miejsce na rynku, więc lepiej, żeby były odpowiednio skrojone. Akurat Amerykanin jest takim autorem, któremu w większości wypadków to wychodzi.

Także rysowników dobrano całkiem dobrze. David Marquez, Stuart Immonen i Sara Pichelli nie zawodzą – ich plansze są po prostu przyjemne dla oka. Nie idealne, nie wybijające się, ale pasujące do tej serii. Każdemu z nich całkiem zręcznie wychodzi przedstawianie nastolatków. Przy tym wszystko jest odpowiednio dynamiczne i kolorowe. Dodatkowo pierwszy rozdział tego tomu to odcinek złożony z plansz i grafik różnych sławnych artystów, takich jak m.in. Bruce Timm, David Mack, Kent Williams czy Skottie Young. Jest więc pod tym względem trochę bardziej różnorodnie niż zazwyczaj – choć tego typu zagranie było już przecież wielokrotnie wykorzystywane w innych komiksach. Zawsze jednak miło zobaczyć tych twórców.

Jeden z głowy to już piąty album cyklu, trudno więc polecać go czytelnikom, którzy nie znają poprzednich części All New X-Men (a także serii Uncanny X-Men, z którą jest coraz więcej punktów stycznych). Jeśli podeszły wam wcześniejsze odcinki – bierzcie śmiało. W przeciwnym wypadku lepiej zacznijcie od początkowych tomów. Oczywiście, jeśli kręcą was mutanckie komiksy.

All New X-Men - 5 - Jeden z głowy

Scenariusz: Brian Michael Bendis
Rysunek: Stuart Immonen, David Marquez
Tłumaczenie: Kamil Śmiałkowski
Wydawnictwo: Egmont
Rok wydania polskiego: 9/2017
Tytuł oryginalny: All-New X-Men Volume 5: One Down
Wydawca oryginalny: Marvel Comics
Rok wydania oryginału: 2015
Liczba stron: 144
Format: 165x255 mm
Oprawa: miękka ze skrzydełkami
Papier: kredowy
Druk: kolor
Dystrybucja: księgarnie, internet
ISBN-13: 9788328119338
Wydanie: I
Cena z okładki: 39,99 zł


blog comments powered by Disqus