Pewnego razu w Gotham – recenzja komiksu "All Star Western. Wojna Lordów i Sów"

Autor: Maciej Jasiński
Korekta: Jerzy Łanuszewski
5 września 2015

www.gildia.pl
All Star Western - 2 - Wojna Lordów i Sów.
Dostępność: 1-2 dni robocze
Cena: 52,50 zł 75,00 zł
dodaj do koszyka

Jonah Hex powraca, a wraz z nim doktor Amadeusz Arkham. W porównaniu z pierwszym tomem akcja nabiera tempa, a fabularnie jest znacznie ciekawiej. Gdyby jeszcze tylko ilustracje były lepsze, mielibyśmy bardzo dobry komiks rozrywkowy osadzony w klimatach Dzikiego Zachodu. Ale i tak warto po niego sięgnąć.

Koniec pierwszego tomu zwiastował wyprawę Hexa i Arkhama do Nowego Orleanu. Faktycznie tak się dzieje. Przybywają tam aby odnaleźć Thurstona Moodyego – kierownika miejskiej kanalizacji w Gotham, a jednocześnie szefa bandy porywającej dzieci. Bardzo szybko Hex i Arkham wplątują się w sprawę grupy zabijającej imigrantów przybywających do Ameryki. Sądziłem, że bohaterowie na dłużej zagoszczą w Nowym Orleanie, jednak już po kilkudziesięciu stronach akcja przenosi się do Gotham, w którym zaczyna się dziać naprawdę źle.

Fabuła pierwszego tomu nie była najlepiej skonstruowana. Poza kilkoma fajnymi momentami wiało nudą, a do tego śledztwo było w pełni przewidywalne. Teraz jest zdecydowanie lepiej, także za sprawą nowych ciekawych bohaterów, którzy pomagają parze protagonistów zarówno w Nowym Orleanie (Nighthawk oraz Cinnamon), jak i Gotham (Tallulah Black).

Nie brakuje zapadających w pamięć scen, jak np. ta, gdzie wyciągnięty wprost z palarni opium Arkham trafia do więziennej celi, w której musi radzić sobie z szalonymi przestępcami przy pomocy… psychoanalizy.

Scenarzyści albumu w końcu postanowili wykorzystać fakt, że obaj główni bohaterowie mają tak różne charaktery. Wreszcie między nimi iskrzy, dochodzi do spięć, a nawet rękoczynów. Arkham nie przypomina w niczym tego bezbarwnego i nudnego człowieka z pierwszego tomu. Przebywając długo w towarzystwie Hexa zdecydowanie się rozkręcił.

Wszystko byłoby pięknie, gdyby nie to, że odpowiedzialny za ilustracje Moritat jest artystą o bardzo przeciętnych umiejętnościach. Kobiety, które mają być ponętne, w jego wykonaniu wyglądają jak brzydkie manekiny, a w scenach akcji widać wyraźne problemy z anatomią. Przydarzają się też poważniejsze błędy, jak choćby w scenie w której strzelanina odbywa się w kasynie, a już na następnym kadrze bohaterowie i ranny człowiek są gdzieś na otwartej przestrzeni, a obok nich stoi powóz.

Wielka szkoda, że całego komiksu nie rysuje Patrick Scherberger albo Scott Kolins, których krótkie historie osadzone w tym świecie uzupełniają album. Pierwszy z nich doskonale radzi sobie z rysowaniem kobiet (wystarczy porównać jak wygląda Cinnamon w wersji jego i Moritata), drugi artysta potrafi dodać dużo mroku, tak pasującego do opowieści rozgrywającej się w Gotham.

Drugi tom All Star Western jest lepszy niż pierwszy. Mam nadzieję, że to stała tendencja wzrostowa. O tym polscy czytelnicy będą mogli przekonać się już wkrótce, bowiem trzeci zbiorczy album serii Egmont planuje wydać na początku września.

Ocena: 7,5/10

All Star Western - 2 - Wojna Lordów i Sów

Scenariusz: Justin Gray, Jimmy Palmiotti
Rysunek: Terry Austin, Jose Louis Garcia-Lopez, Dan Green, Moritat, Patrick Scherberger
Tłumaczenie: Krzysztof Uliszewski
Wydawnictwo: Egmont
Rok wydania polskiego: 1/2015
Tytuł oryginalny: All Star Western Vol. 2: The War of Lords and Owls
Wydawca oryginalny: DC Comics
Rok wydania oryginału: 2013
Liczba stron: 192
Format: 170x260 mm
Oprawa: twarda
Papier: kredowy
Druk: kolor
Dystrybucja: księgarnie, internet
ISBN-13: 9788328102620
Wydanie: I
Cena z okładki: 78,75 zł

Podyskutuj na forum!



blog comments powered by Disqus