"Amulet. Strażniczka" – druga recenzja komiksu

Autor: Maciej Jasiński
8 marca 2018

Podróż do magicznej krainy

W pierwszym tomie serii Amulet starszy wiekiem i doświadczeniem czytelnik odnajdzie elementy z wielu filmów i książek, które zna od lat. Jednak dla młodszych będzie to zapewne intrygująca podróż do oryginalnego świata, którego odkrywanie może okazać się bardzo wciągające.

Wszystko zaczyna się od wypadku. Auto, którym dziewczynka o imieniu Emily podróżuje wraz ze swymi rodzicami, wypada z drogi i zsuwa się w przepaść. Matce i córce udaje się wydostać w ostatniej chwili, jednak ojciec ginie. To wydarzenie to nie tylko ogromny cios dla Emily i jej brata Navina, ale także przyczyna wielu zmian, które zajdą w ich życiu. Dwa lata później rodzina jest zmuszona wyprowadzić się do miasta Norlen, do starego domu, który należał do przodków mamy. Wkrótce dzieci odkrywają, że miejsce to kryje wiele tajemnic, a w piwnicy znajduje się przejście prowadzące do magicznego świata.

Nie sposób oprzeć się w trakcie lektury wrażeniu, że wiele z motywów fabuły gdzieś już było: w Opowieściach z Narnii, Władcy Pierścieni i wielu innych książkach i filmach. Jednak Kazu Kibuishi ułożył w tych elementów spójną historię i zbudował w miarę sensowny świat. Całość czyta się naprawdę przyjemnie, a autor płynnie prowadzi swoją opowieść. Nie ma tu co prawda jakichś nagłych zwrotów akcji i zaskoczeń, ale nie brakuje szybkiej akcji, która wciągnie młodych czytelników.

Główni bohaterowie na początku są mało wyraziści, jakby wycofani, ale to chyba specjalny zabieg autora, który postanowił w dalszej części pokazać jak nagle są zmuszeni przez okoliczności aby dojrzeć i wydorośleć. Muszą stać się odpowiedzialni nie tylko za siebie, ale także za nowych przyjaciół. Są nimi mechaniczne istoty, które spotykają w domu Charnona. I to właśnie te postacie stanowią w znacznym stopniu o atrakcyjności komiksu. Jest wśród nich między innymi wiecznie marudzący Cogsley, opiekuńczy Morrie oraz różowy królik Miskit, który zostanie nieodłącznym towarzyszem Emily oraz jej przewodnikiem po świecie, do którego trafiła.

A świat ten nie jest bajkowy – bliżej mu raczej do niektórych rejonów Śródziemia. Zamieszkują go nieprzyjazne stwory, a także elfy, które nie przypominają tych szlachetnych postaci rodem z książek Tolkiena. Świat ten Kibuishi narysował bardzo ładnie. Właściwie nie ma tu słabszych momentów, a największe wrażenie robią całostronicowe kadry, na których przedstawia nowe miejsca, do których docierają bohaterowie.

Pierwszy tom serii Amulet to bardzo dobry komiks. Starszym czytelnikom może przeszkadzać pewna przewidywalność oraz drobne nielogiczności (jak np. kwestia tego, że mama nie opowiadała wcześniej dzieciom o przodkach, ani nigdy nie zabrała ich do rodzinnego domu). To jednak tytuł adresowany do młodszych (tak 8+) i im z pewnością komiks ten się spodoba.

Ocena: 8,5/10

Amulet - 1 - Strażniczka

Scenariusz: Kazu Kibuishi
Rysunek: Kazu Kibuishi
Tłumaczenie: Maria Lengren
Wydawnictwo: Planeta Komiksów
Rok wydania polskiego: 12/2016
Tytuł oryginalny: Amulet: The Stonekeeper
Wydawca oryginalny: Scholastic Inc.
Rok wydania oryginału: 2007
Liczba stron: 188
Format: 150x230 mm
Oprawa: miękka
Papier: kredowy
Druk: kolor
Dystrybucja: księgarnie, internet
ISBN-13: 9788394347369
Wydanie: I
Cena z okładki: 44,90 zł


blog comments powered by Disqus