"Ani Chybi Magia" #1 - recenzja komiksu

Autor: Dagmara Trembicka-Brzozowska
27 kwietnia 2018

www.gildia.pl
Ani Chybi Magia - 1.
Dostępność: 3-4 dni robocze
Cena: 16,20 zł 18,00 zł
dodaj do koszyka

Rybą i piersią

Czasami człowiek ma ochotę sięgnąć po coś całkowicie bezpretensjonalnego, lekkiego, z humorem ze średniej półki i fabułą momentami raczej pretekstową – ot tak, dla higieny mózgu. W takiej sytuacji doskonale sprawdzi się Ani chybi magia.

Fabuła jest prosta, można rzec: bajkowa. Czterech kumpli łowi ryby, omawiając bujne walory siostry jednego z nich, gdy na haczyk łapie się dziwna ryba. Magiczne stworzenie namawia ich do wypowiedzenia życzenia, żeby mogło spokojnie i na luzie wrócić do stawu. Chłopcy postanawiają, że chcą być bohaterami o określonych cechach. Ryba życzenie spełnia – oczywiście z pewną dozą złośliwości – i tak zaczyna się przygoda w poszukiwaniu czarodzieja, który odczyni urok.

Pierwszy zeszyt, jak widać, dopiero zarysowuje większą fabułę opartą na typowym dla fantasy queście. Twórcy na końcu dokleili jeszcze – dosłownie, bo wygląda jak z zupełnie innej bajki – zapowiedź drugiego wątku, dotyczącego, a jakże, Wielkiego Złego, który najwyraźniej pragnie przejąć władzę nad światem. W tym prostym sztafażu upchnięto za to całą masę sztubackiego humoru i całkiem przyjemne rysunki.

Nie fabułą, a dowcipem i nagimi biustami Ani chybi magia stoi. Już na wstępie zostajemy poczęstowani kilkoma soczystymi kadrami z nagą blondynką o ponętnych kształtach. Tego typu erotyka pojawia się zresztą dość często i na ogół bez specjalnego uzasadnienia fabularnego – warto ostrzec, bo nie każdy czytelnik lubi takie atrakcje. Dowcipowi też bliżej raczej do poziomu Kapitana Bomby niż George’a Carlina, ale cóż – zeszyt wydaje się być kierowany raczej do nastoletniego odbiorcy, który po prostu szuka możliwości porechotania. I między Bogiem a prawdą komiks doskonale spełnia swoje zadanie. Lektura była szybka, przyjemna, niekoniecznie angażująca, ale pozwalała się odstresować.

Co ciekawe, nad Ani chybi magia pracował trzyosobowy zespół: znany już z Sol Invictus Alek Wałaszewski, który odpowiadał za kolor (wyszło mu to na piątkę), oraz dwóch debiutantów: scenarzysta Łukasz Żukowski i rysownik Piotr Czaplarski. Biorąc po uwagę brak doświadczenia większości ekipy, można powiedzieć, że projekt się całkiem udał: stworzyli niebrzydki, rozrywkowy komiks na średnim poziomie.

Czy można polecić tę serię? Trudno powiedzieć. To produkt bardzo pulpowy i celujący w specyficzną grupę odbiorców, więc wielu czytelnikom najzwyczajniej nie podejdzie. Jednocześnie to bardzo przyjemna, niezobowiązująca odskocznia od poważniejszych tematów, zbiór głupotek i ładnych pań na 44 stronach. Warto na pewno obserwować Ani chybi magię – wprowadzenie już za nami, a dalsze przygody zaczarowanych herosów-nastolatków mogą ponieść nas w zupełnie niespodziewanym kierunku (na co liczę).

Ani Chybi Magia - 1

Scenariusz: Łukasz Żukowski
Kolor: Alek Wałaszewski
Szkic: Piotr Czaplarski
Tusz: Piotr Czaplarski
Wydawnictwo: Sol Invictus
Rok wydania polskiego: 9/2017
Liczba stron: 44
Format: 170x260 mm
Oprawa: miękka
Papier: kredowy
Druk: kolor
Dystrybucja: księgarnie, internet
ISBN-13: 9788394768621
Wydanie: I
Cena z okładki: 18 zł



blog comments powered by Disqus