Zabójstwa w małym miasteczku – recenzja komiksu "Anioł przeznaczenia"

Autor: Maciej Jasiński
Korekta: Jerzy Łanuszewski
10 czerwca 2015

www.gildia.pl
Anioł przeznaczenia.
Dostępność: 24h
Cena: 48,90 zł 69,90 zł
dodaj do koszyka

Wydawnictwo Komiksowe postanowiło zaprezentować pierwszy w swojej ofercie kryminał. Wybór tytułu okazał się bardzo udany. Anioł przeznaczenia z pewnością zainteresuje nie tylko fanów komiksów, ale także miłośników klasycznych historii kryminalnych, którzy na co dzień po opowieści z dymkami nie sięgają. Tym razem powinni.

Anioł przeznaczenia to komiksowa wersja czarnego kryminału Fatale autorstwa Jeana-Patricka Manchette. Jak informuje wydawca na okładce – to jedna "z bardziej mrocznych i znaczących powieści pisarza". Przyznaję, że jej nie czytałem. Jednak temat, nastrój, sposób prowadzenia historii są mi dobrze znane. Pojawiają się bowiem w wielu francuskich filmach kryminalnych, a zwłaszcza tych, w których śledztwo prowadził inspektor Lavardin grany przez Jeana Poireta. Podobnie jak np. w obrazie kinowym Kurczę na kwaśno, mamy w tym albumie obraz małego francuskiego miasteczka w którym rządzą lokalne elity. Są też tajemnice – te świeże i te sprzed lat, konflikty, rywalizacja o wpływy i o partnerów.

W takie środowisko wkracza główna bohaterka – Aimee Joubert. Gdy przybywa do Bleville wiemy o niej niewiele. Z każdą kolejną planszą poznajemy jednak jej naturę i motywy działania. Podobnie bohaterka zbiera informacje o mieście. Sprytnie wkręca się w środowisko elity, nasłuchuje oraz obserwuje. Po powrocie do pokoju hotelowego notuje wszystko, a także stara się ocenić jak rozegrać tę partię, jak napuścić na siebie tych ludzi, żeby przy okazji dużo zarobić.

Muszę przyznać, że początkowo można się pogubić. Autorzy komiksu na kilku stronach przedstawiają z imienia i nazwiska wszystkich lokalnych bogaczy. Trudno się połapać w tym natłoku postaci. Na szczęście dalej, gdy już zapamięta się bardziej charakterystyczne twarze, jest łatwiej. Twórcy na wszelki wypadek wielokrotnie jeszcze przypominają kto jest kim.

Gra, którą prowadzi Aimee jest niezwykle wciągająca oraz intrygująca. A lokalne elity okazują się bardzo barwną, ale i zepsutą, zdemoralizowaną grupą ludzi. Najbardziej normalny wydaje się zubożały baron Jules, który – jak sam twierdzi – wyszedł właśnie ze szpitala psychiatrycznego, a na przyjęciu dla burżujów sika na tapetę w korytarzu oraz obraża, a następnie bije księdza.

Graficznie komiks prezentuje się bardzo dobrze. Realistyczny, malarski styl dodaje tej historii autentyczności. Natomiast mroczne kadry, pojawiające się w większej liczbie gdy już zbrodnia na dobre zagości w Bleville, budują w umiejętny sposób klimat. Przy tym wszystkim zaskakująco nijaka jest okładka. Główna bohaterka nie ma na niej tego uroku, który prezentuje na planszach komiksowych, a hak dźwigu portowego jako symbol morderstwa też nie jest najszczęśliwszym wyborem dla tej opowieści.

Anioł przeznaczenia to bardzo ciekawy, mroczny kryminał. Na polskim rynku podobnych komiksowych tytułów wydano niewiele, a przecież powieść kryminalna cieszy się ogromną popularnością. Mam nadzieję, że ta próba Wydawnictwa Komiksowego (podobnie jak seria Parker z Taurus Media) będzie się dobrze sprzedawać i doczekamy się kolejnych tego rodzaju albumów.

Ocena: 8,5/10

Anioł przeznaczenia

Scenariusz: Doug Headline, Jean-Patrick Manchette
Rysunek: Max Cabanes
Kolor: Max Cabanes
Tłumaczenie: Wojciech Birek
Wydawnictwo: Wydawnictwo Komiksowe
Rok wydania polskiego: 5/2015
Tytuł oryginalny: Fatale
Wydawca oryginalny: Dupuis
Rok wydania oryginału: 2014
Liczba stron: 136
Format: 230x300 mm
Oprawa: twarda
Druk: kolor
Dystrybucja: księgarnie, internet
ISBN-13: 978-83-64638-13-8
Wydanie: I
Cena z okładki: 69,90 zł


blog comments powered by Disqus