Recenzja komiksu "Anka Weg: Trawienie zwierzeń"

Autor: Michał Misztal
16 listopada 2011

Trawienie zwierzeń, komiks wydany przez Fundację Międzynarodowy Ruch na Rzecz Zwierząt - Viva!, trudno nazwać klasyczną opowieścią obrazkową. Nie ma tu typowej historii, której spodziewam się, gdy sięgam po to medium. Scenariusz napisany przez Kasię Błaszczyk jest wyłącznie pretekstem do zaprezentowania weganizmu jako jedynego słusznego sposobu odżywania się. I niezależnie od tego, czy odbiorca zgadza się z poglądami autorki, czy też nie, problem polega raczej na tym, że ta "historia przyjaźni i przemiany w świecie pełnym okrucieństwa, cierpienia i znieczulenia" tak naprawdę nie opowiada żadnej historii. Owszem, fabuła niby jest, Anka Weg, czyli główna bohaterka Trawienia zwierzeń, spotyka kolegę i próbuje wpajać mu zasady weganizmu, tym samym potępiając jedzenie mięsa, sera i jajek, a także picie mleka. Wszystko zostało poparte argumentami, przedstawione w sposób może nieco zbyt nachalny, jednak z pewnością zwracający uwagę na problem cierpienia zwierząt. Ale bardziej przypomina to ulotkę z wypisanymi postulatami, akurat w tym przypadku przedstawionymi za pomocą ilustracji, niż komiks, w którym czytelnik znajdzie jakąś historię.

Po takich zwrotach jak "ulotka", "pretekst" czy, słowo pasujące tu równie dobrze, "propaganda", można nie oczekiwać za dobrej warstwy graficznej, ale pod tym względem komiks może zaskoczyć. Lynx Łobos poradził sobie z rysunkami w bardzo udany sposób. Są miłe dla oka i choć poszczególne kadry nie sprawiły, że opadła mi szczęka, robią zdecydowanie pozytywne wrażenie, zwłaszcza na tle scenariusza. Czegoś w nich jeszcze brakuje, ale jednocześnie to samo sprawia, że mam wielką ochotę zobaczyć, jak będą sie prezentowały kolejne opowieści zilustrowane przez tego autora. Wygląda na to, że obserwowanie rozwoju jego kreski może być czymś ciekawym.

Nie wiem, czy Kasia Błaszczyk i Lynx Łobos planują kolejne części Trawienia zwierzeń albo inne opowieści obrazkowe związane z Ruchem na Rzecz Zwierząt, ale jeśli tak, to wolałbym przeczytać coś z klasycznym scenariuszem. Główną przeszkodą w czasie lektury tego wydawnictwa było to, że ich wspólna praca nie do końca sprawdza się jako komiks. Proponowałbym też pomyśleć nad choć trochę mniej nachalnym i walącym z całej siły po głowie propagowaniem swoich poglądów. Z drugiej strony, autorka zrobiła to raczej w pełni świadomie. Trudno mówić o cierpieniu zwierząt w sposób atrakcyjny i przystępny. Na pewno można jednak robić to tak, by wychodziły z tego dużo lepsze komiksy.

Anka Weg - Trawienie zwierzeń

Scenariusz: Katarzyna Błaszczyk
Rysunek: Ryszard "Lynx" Łobos
Wydawnictwo: Fundacja VIVA!
Rok wydania polskiego: 10/2011
Liczba stron: 48
Format: 145x210 mm
Oprawa: miękka
Papier: offsetowy
Druk: cz.-b.
Dystrybucja: własna, sklepy specjalistyczne
Wydanie: I
Cena z okładki: 32 zł


blog comments powered by Disqus