Recenzja komiksu "Armada: Odzyskane wspomnienia"

Autor: Przemek Szymczak
20 października 2009

Odzyskane wspomnienia, dziesiąty tom cyklu Armada, różni się od innych komiksów z tej serii, przede wszystkim pod względem fabularnym. Do tej pory zdążyliśmy się już przyzwyczaić do tego, że kolejne części Armady to odrębne opowieści. Akcja każdej z nich miała miejsce w innym świecie. Jedna przenosiła nas w klimaty fantasy, inna rzucała w sam środek rewolucji, jeszcze kolejna przedstawiała dramatyczne wydarzenia w więzieniu, gdzie wybuchł bunt. Wątek główny przewijał się przez te wszystkie historie, ale nie uniemożliwiał zrozumienia całości. A tym razem?

Tym razem jest inaczej. Historia Navis daje wreszcie o sobie znać. Czas najwyższy, bo do tej pory informacje o przeszłości głównej bohaterki były sączone jak przez sitko i to z bardzo małymi dziurkami. Nie znaczy to, że było nudno, ale poznaliśmy już uroczą, porywczą Navis na tyle dobrze, że pora już by uzupełnić tę postać o kolejne elementy.

Odzyskane wspomnienia w dużej mierze poświęcone są temu, co działo się z małą dziewczynką z rozbitego statku zanim znaleźli ją członkowie armady. Pojawia się również nowa postać z przeszłości dziewczyny. Jednocześnie wydarzenia bieżące toczą się w błyskawicznym tempie, jakie znamy z poprzednich części. Również one są nawiązaniem do przeszłości, źródeł aktualnych wydarzeń szukać musimy w pierwszych częściach serii. Dlatego więc dziesiąty tom Armady w większości nie będzie zrozumiały dla osób, które nie znały wcześniej tego cyklu. Dużym zaskoczeniem jest też fakt, że epizod przedstawiony w Odzyskanych wspomnieniach nie znajduje zakończenia na ostatniej stronie komiksu (jak najczęściej bywało w poprzednich częściach). Tym razem scenarzysta pozostawia czytelnika w napięciu, niepewnego jak potoczą się dalsze losy Navis. Dopiero kolejne części pokażą czy jest to nowa tendencja, czy też jednorazowe rozwiązanie.

W graficznej stronie komiksu za to niewiele zmian, co w sumie cieszy, gdyż rysunkom Bucheta nic nie brakuje. Są szczegółowe do granic możliwości, dynamiczne, a rozplanowanie kadrów umiejętnie podkreśla charakter przedstawianej sceny. Kolory są żywe, a postacie rozpoznawalne na pierwszy rzut oka, nawet wśród istot obcych. Styl rysownika pasuje idealnie do przygodowego komiksu science-fiction. Armada to jednak seria z ambicjami, która w przystępnej formie próbuje ukazać tematy cięższego kalibru. Trudno więc oprzeć się czasami wrażeniu, że rysunki, choć bardzo dobre, nie do końca oddają ten klimat, jaki próbuje osiągnąć scenarzysta poprzez historię. Kreska Bucheta i kolorystyka jego rysunków, sprawdzająca się idealnie w takim cyklu jak W poszukiwaniu odpowiedzi nie zawsze harmonizuje z tematyką, jakiej dotyka Armada. Mimo to, na szczęście, widać, że rysownik stosuje świadome zabiegi, by tę różnicę zmniejszyć do minimum. Świetnym przykładem są robiące duże wrażenie ostatnie poruszające sceny komiksu, które opowiedziane są raczej rysunkami niż dialogami.

Podsumowując - Odzyskane wspomnienia to bardzo udana część cyklu. Wiele tu fabularnych nowości, ciekawa, nieliniowa narracja, a wszystko to w dopracowanej otoczce graficznej Bucheta. Z całą pewnością można powiedzieć, że pomimo okrągłego jubileuszu seria trzyma się bardzo dobrze. Oby tak dalej.

Armada - 10 - Odzyskane wspomnienia

Scenariusz: Jean-David Morvan
Rysunek: Philippe Buchet
Kolor: Philippe Buchet
Tłumaczenie: Maria Mosiewicz
Wydawnictwo: Egmont
Rok wydania polskiego: 4/2008
Tytuł oryginalny: Sillage: Retour de flammes
Wydawca oryginalny: Delcourt
Rok wydania oryginału: 2007
Liczba stron: 46
Format: A4
Oprawa: miękka
Druk: kolor
Dystrybucja: księgarnie, internet
ISBN-13: 978-83-237-2444-5
Wydanie: I
Cena z okładki: 24,90 zł

Podyskutuj na forum!



blog comments powered by Disqus