Recenzja komiksu "Armada: Niestały świat"

Autor: Przemek Szymczak
18 listopada 2009

Niestały świat, jedenasta część cyklu Armada to komiks na który czekałem niecierpliwie. Po przeczytaniu części dziesiątej, której zakończenie pozostawiało czytelnika w niepewności obiecywałem sobie po kolejnym tomie błyskotliwego rozwiązania rozpoczętej w nim intrygi. Przypomnę, że w tomie  zatytułowanym Odzyskane wspomnienia Navis nie tylko dowiaduje się czegoś nowego o swojej przeszłości, ale również zostaje skazana przez radę Armady na karę więzienia. W tych wątkach kryje się duży potencjał na ciekawą historię.
Tymczasem tom jedenasty okazuje się rozczarowaniem, przynajmniej pod tym względem. Scenarzysta rozwiązuje problemy Navis wprowadzając jedną postać, która dokonuje wszystkiego za kulisami. W momencie, gdy czytelnik znów spotyka główną bohaterkę wszystko jest już właściwie załatwione. Fabularnie nie jest to rozwiązanie złe, wszystko układa się w logiczną całość. Oczekiwałem jednak większych emocji, a przede wszystkim uczestnictwa w pokonywaniu problemów, jakie stały przed Navis. Niestety, jako czytelnik dowiedziałem się o wszystkim z dialogów, w momencie gdy bohaterka wyrusza na kolejną misję.

Od tego momentu odnajdujemy w komiksie wszystko to, co znamy z poprzednich części serii: świat nawiązujący do jakiejś kultury lub okresu historycznego, wspaniale dopracowane rysunki i wartko toczącą się akcję. Po tej porcji narzekania na początku mogę uspokoić miłośników Armady, że wszystko to, co kochają w serii nadal tam jest.
Tym razem Navis wyrusza do świata będącego odpowiednikiem późnośredniowiecznej Japonii. Czytelnik poznaje tę obcą kulturę razem z nią. Scenarzysta pokazuje co prawda najbardziej stereotypowy obraz dalekiego wschodu, ale może właśnie o to chodziło - dzięki temu aluzja jest czytelna.
To wejście w zupełnie obcy świat jest równie interesujące jak sam spisek, który Navis ma za zadanie udaremnić. Po drodze nie zabraknie też kilku dynamicznych walk i zwrotów akcji. Scenariusz stoi na wysokim poziomie. Jak zawsze Morvan wykorzystuje opowieść ze świata Armady po to, by służyła za nośnik treści skłaniających do refleksji. Tym razem każe zastanowić się między innymi nad rolą kobiety w społeczeństwie. Ukazanie tego problemu na tle kultury przypominającej japońską to bardzo ciekawy pomysł. Fabularnie komiks można uznać więc za bardzo dobry. Nie znajdziemy tu żadnych naciąganych rozwiązań, niedopracowanych postaci. Zakończenie również nie jest standardowym happy endem. Jak zdarzało się już w poprzednich częściach pozostawia mieszane uczucia i nieco goryczy.

Strona graficzna komiksu bez zmian - a to oznacza, że jest na najwyższym poziomie. Buchet to rysownik w pełni rozwinięty, operujący charakterystycznym dla siebie stylem. Niektóre z rysunków są tak dokładne, że każe się zastanowić ile czasu rysownik spędził nad kartką. Przedstawionej na samym początku komiksu walki mechów nie powstydziłby się żaden rozkochany w megadokładnych rysunkach mangaka. Kunszt rysownika widać chyba jednak najbardziej w drobiazgach. Na jednym z kadrów ukazany jest mistrz miecza, wokół którego leżą ciała przeciwników, których właśnie pokonał w walce. Jeśli przyjrzymy się uważnie możemy dostrzec, że nawet plamy krwi na ziemi nie są przypadkowe, one również opowiadają historię tej walki.

Podsumowując mogę śmiało napisać, że nowa część Armady nie jest w żadnym aspekcie gorsza od tych wydanych do tej pory. Jako fana serii martwi mnie jednak trochę to, że nie widać jakiegoś wyraźnego kierunku, w którym ten cykl zmierza, bo jak na razie kolejne części to raczej osobne epizody. Niemniej będę z niecierpliwością czekał na kolejne części, zastanawiając się jaki okres historyczny i region świata tym razem autorzy wezmą na warsztat.

Armada - 11 - Niestały świat

Scenariusz: Jean-David Morvan
Rysunek: Philippe Buchet
Kolor: Philippe Buchet
Tłumaczenie: Maria Mosiewicz
Wydawnictwo: Egmont
Rok wydania polskiego: 7/2009
Tytuł oryginalny: Sillage: Monde flottant
Wydawca oryginalny: Delcourt
Rok wydania oryginału: 2008
Liczba stron: 46
Format: 215x290 mm
Oprawa: miękka
Druk: kolor
Dystrybucja: księgarnie, internet
ISBN-13: 978-83-237-2576-3
Wydanie: I
Cena z okładki: 27,90 zł

Podyskutuj na forum!



blog comments powered by Disqus