Nowy świat – nowe twarze - recenzja komiksu "Asteriks: Wielka przeprawa"

Autor: Tomasz Nowak
25 września 2014

www.gildia.pl
Asteriks - 22 - Wielka przeprawa.
Dostępność: 3-4 dni robocze
Cena: 13,90 zł 19,99 zł
dodaj do koszyka

Nie ma wywaru! To problem, z którym od czasu do czasu muszą borykać się w wiosce nieustraszonych Galów. Tym razem brakującym składnikiem okażą się świeże ryby... I pomyśleć, że prosta łowiecka wyprawa morska zawiedzie Asteriks i Obeliksa aż do nowego świata?!

A więc na początek już novum – dwaj przyjaciele wyruszają w kierunku przeciwnym do ”zwykłego”. Jednak na morzu problemem stanie się ich rybacka i żeglarska ignorancja. Do tego swoje trzy grosze wtrąci sztorm. Na szczęście w sukurs przyjdzie im jak zwykle zapał i niespożyta energia.

Na lądzie, gdzie zawitają, nie ma dzików, ale są za to smakowite gulgule. No i są Rzymianie! Dziwni jacyś tacy, czerwonoskórzy… Ale kto by się przejmował? Los rozbitka wcale nie musi być taki zły!

I tu pojawia się kolejne novum. Choć zderzenie z każdą odmienną kulturą w ich przypadku bywa zaskakujące, zwykle Asteriks i Obeliks zdają sobie sprawę, dokąd trafili. Tym razem zastaną sytuację muszą dopasować do posiadanej już wiedzy o świecie. To doprowadzi rzecz jasna do wielu zabawnych nieporozumień i tylu samo nawiązań do klasycznych symboli Ameryki.

Oczywiście bytność Galów wśród Indian pozostawi tradycyjnie niezatarty ślad w ich kulturze. Zwiastuje to już konsumpcyjna fascynacja Obeliksa indykami, zjadanymi przez Amerykanów ”od święta”. Komicznie wypadnie spotkanie z uznawanymi za rzeczywistych odkrywców zachodnich kontynentów (co prawda tysiąc lat później, ale co tam...), dawno nie widzianymi "na łamach" Wikingami. Aby przyciągnąć ich uwagę Asteriks stanie na pewnej wyspie z uniesioną pochodnią, zapowiadając figurę, która ozdobi wejście do portu w Nowym Jorku... A motorem sprawczym zdarzeń stanie się wielka ucieczka Obeliksa przed niechcianą miłostką.

Wielka przeprawa to kolejny po Podarunku Cezara album kompilujący sporo rozmiatych, pozornie dobranych przypadkowo wątków, ale zdecydowanie bardziej udany od poprzednika. Już przez samą zamorska wyprawę wszystko nabiera posmaku egzotyki. Nawet napotkani piraci zostaną potraktowani tym razem inaczej. Zaś finałowy skok akcji na Północ – do Danii sądząc z rozlicznych odniesień do Hamleta – zaskakuje w równym stopniu, co osoba nieobecna przy stole podczas końcowej uczty. Nie, nie jest to jak zwykle Kakofoniks.

Goscinny i Uderzo wysłali swych ”synów” na tak daleką wyprawę po raz pierwszy. I wyszło im to na zdrowie. Mnożenie kolejnych, goniących już w piętkę epizodów z Rzymianami stawało się już trochę niebezpieczne dla serii. A tak, choć wiadomo do czego w ostateczności doprowadzi siła Obeliksa i spryt Asteriksa, wkroczenie na scenę pewnych siebie Indian i trochę nerwowych Wikingów, przyniosło wyraźny powiew świeżości. I świeżego uśmiechu.

Asteriks - 22 - Wielka przeprawa

Scenariusz: Rene Goscinny
Rysunek: Albert Uderzo
Wydawnictwo: Egmont
Rok wydania polskiego: 8/2013
Wydawca oryginalny: Albert René
Rok wydania oryginału: 1976
Liczba stron: 48
Format: 220x290 mm
Oprawa: miękka
Papier: offsetowy
Druk: kolor
Dystrybucja: księgarnie, internet
ISBN-13: 9788323761365
Wydanie: III
Cena z okładki: 19,99 zł

Podyskutuj na forum!




blog comments powered by Disqus