Jak to było... - recenzja komiksu "Asteriks: Galijskie początki"

Autor: Tomasz Nowak
30 stycznia 2014

www.gildia.pl
Asteriks - 32 - Galijskie początki.
Dostępność: 1-2 dni robocze
Cena: 17,40 zł 24,99 zł
dodaj do koszyka

Wiele lat trzeba było nam czekać na pierwszą edycję tego zbioru. Specyficznego, gdyż zawiera zestaw asteriksowo-obeliksowych miniatur powstałych na przestrzeni ponad czterdziestu lat. Teraz, po kolejnych siedmiu latach od pierwszego wydania polskiego otrzymujemy kolejne i... w zestawieniu z aktualnym oryginałem jakby krótsze.

Kolejne kolekcje tych szortów zdradzają wyraźną tendencję do rozrastania. Pierwsza, opublikowana oryginalnie w 1993 roku, liczyła czterdzieści osiem stron. Kolejna, dekadę później, już pięćdziesiąt sześć. Natomiast ta najbardziej "wypasiona", pomieszczona w ramach tzw. Grande Collection (GC) już sześćdziesiąt cztery. Jest więc ona, podobnie zresztą jak wszystkie inne albumy z GC, o osiem stron grubsza od oryginałów. Co one zawierają? Nie wiadomo. Wiadomo natomiast, że załączoną do najszerszej edycji oryginalnej historię Où vont-ils chercher tout ça? poznaliśmy już w Złotej Księdze, a "niepasujący do całości" L'Antiquaire (innych autorów!) został definitywnie usunięty po pierwszym wydaniu. Jednak nawet jeśli na tych dodatkowych stronach GC powtarzają się te same treści, jakie pomieszczono w innych częściach, szkoda, że nie włączono ich polskiego tłumaczenia do takiej właśnie składanki.

Czytając wszak to, co już jest, łatwo o zawrót głowy. Asteriks i Obeliks nie tylko przeżywają krótkie historie. Odwiedzają też odmienne stany... graficzne i scenariuszowe, a my poznajemy dzieje powstania serii, ich dalekich potomków. Ba!, nawet, rodziców, którzy jak się okazuje pojawili się "na łamach" już na dekadę przed Latraviattą (album 35). Wtedy także Uderzo wspomniał po raz pierwszy o tym, że obaj urodzili się tego samego dnia... A nadto, właśnie z tamtych czasów (35 lat przed Cezarem) datuje się pierwsza pamiętna bitwa rybna!

Epizody te, szczególnie późniejsze, przeplatane naprzemiennie ze starszymi, nie mają jednak tej mocy rażenia, co albumy pełne. Ucieszą wielbicieli, niekoniecznie zaś czytelników nowych, gdyż ci nie zdąża się rozkręcić – najdłuższe fragmenty liczą zaledwie po pięć stron. Najbardziej błyskotliwym jest zarazem najbardziej nietypowe, zawarte na trzech stronach wyjaśnienie, dlaczego seria ma postać taką, a nie inną (Asteriks, jakiego nigdy nie widzieliście). "Na poważnie", w wersji psychodelicznej czy filozoficznej, Asteriks stylizowany na Flasha Gordona – choć czasem tylko w jednym kadrze – to prawdziwa uczta dla komiksowych erudytów. Udowadnia, że saga o Dzielnych Galach to nie "produkt chwili", a całościowa koncepcja, bardzo solidnie przemyślana już od zarania swego istnienia. Co ciekawe Uderzo, za zgodą przyjaciela stworzył tę część sam!

Żadna asteriksowa opowieść nie może obyć się rzecz jasna bez współczesnych jej odniesień. Tu, ze względu na rozdrobnienie fabuł, wyłapać je jeszcze trudniej (gdzie te przypisy???). Kto dziś bowiem w otwierającej tom konferencji Asparanoiksa dopatrzy się parodii publicznych wystąpień prezydenta de Gaulle'a?!

Sporo więc w tym albumie smaczków, które dla kolekcjonerów czynią go bezcennym. Zdobycie oryginałów tych opowiastek, graniczy dziś z cudem, gdyż wbrew temu, czego można by oczekiwać, nie wszystkie ukazały się wyłącznie na łamach czasopisma "Pilote". Jedno (Czupuriks) niewydane było nawet nigdy wcześniej.

A jednak trochę żal... Podobnie jak w innych albumach tej edycji, w Galijskich początkach także przeprowadzono kosmetykę kolorów. W pierwszym wydaniu (niedostępnym w Polsce) już po samych barwach można było rozpoznać okres, z którego pochodzi dany fragment. Teraz pod barwami naniesionymi komputerem wszystko wygląda efektowniej, ale jednolicie, zatraciło sznyt oryginalności.

Na plus now(sz)ej edycji zaliczyć należy zamieszczenie wstępów do zgromadzonych epizodów. Z każdym z nich wiąże się osobna historia, dobrze więc, że wydawca zadbał o to, aby przestały być one anonimowe. I wszystko byłoby prawie super, gdyby nie to dręczące pytanie: Co, na Teutatesa, zawiera te "brakujące" osiem stron?!

Asteriks - 32 - Galijskie początki

Scenariusz: Rene Goscinny
Rysunek: Albert Uderzo
Tłumaczenie: Marek Puszczewicz
Wydawnictwo: Egmont
Rok wydania polskiego: 6/2013
Tytuł oryginalny: Asterix: Astérix et la rentrée gauloise
Wydawca oryginalny: Les Éditions Albert René
Rok wydania oryginału: 1993
Liczba stron: 46
Format: 215x290 mm
Oprawa: miękka
Druk: kolor
Dystrybucja: księgarnie, internet
ISBN-13: 9788323761402
Cena z okładki: 29,99 zł

Podyskutuj na forum!




blog comments powered by Disqus