Kłopoty z druidem - recenzja komiksu "Asteriks: Walka wodzów"

Autor: Mirosław Skrzydło
17 stycznia 2012

www.gildia.pl
Asteriks - 6 - Walka wodzów.
Dostępność: 24h
Cena: 16,10 zł 23,00 zł
dodaj do koszyka

Przygody dzielnego Gala Asteriksa i jego wesołej kompanii, rozbawiają kolejne pokolenia miłośników opowieści rysunkowych od ponad pięćdziesięciu lat (komiks zadebiutował na łamach magazynu "Pilote" w październiku 1959 roku). Seria nieodżałowanego René Goscinnego (scenarzysty albumów od pierwszego do dwudziestego czwartego) oraz Alberta Uderzo (stałego rysownika i scenarzysty najnowszych zeszytów) to taka perfekcyjnie przyrządzona magiczna mikstura, pełna tajnych składników. W szóstym albumie cyklu (Walka wodzów) heroiczni Galowie muszą poradzić sobie z nie lada trudnym zadaniem. W jakie kłopoty, tym razem wciągnęli ich Rzymscy najeźdźcy?

Na początku zeszytu dowiadujemy się, że nie wszyscy Galowie są takimi heroicznymi bohaterami, jak świta Asteriksa. Gro Galów uległo wobec naporu Rzymian i w pełni przyjęło tradycję oraz kulturę agresora, świadomie odrzucając własne dziedzictwo. Jedną z takich tchórzowskich wiosek rządzi niezbyt rozgarnięty Kolaboriks o niezwykle kwadratowej szczęce i prostolinijnym charakterze. To właśnie jego postanawiają wystawić Rzymianie w tradycyjnej walce wodzów. Kolaboriks ma stanąć do boju z dumnym przywódcą Asparanoiksem, który najbardziej w świecie obawia się, że niebo spadnie mu na głowę. Ażeby osiągnąć zamierzony tryumf, najeźdźcy próbują uprowadzić sędziwego druida Panoramiksa. Efekt ich dążeń będzie diametralnie inny. Jaką sztuczkę zastosuje odważny Asteriks, aby ocalić swych współbraci?

Walka wodzów aż skrzy się od rzeszy barwnych, charakterystycznych postaci. Łatwowierny Kolaboriks, którego wizja prawdziwego Rzymianina rozśmiesza do łez. Podstępny Knurus o paskudnym wyglądzie i jeszcze bardziej paskudnym charakterze. Flegmatyczni, acz pogodni legioniści - zwłaszcza pocieszny grubasek, pełniący funkcję testera magicznego eliksiru. Druid Amneziks leczący z różnych dziwacznych przypadłości, który z czasem sam traci zmysły (z niemałą pomocą Obeliksa). Bohaterowie ci gwarantują przednią zabawę, prezentując sobą cały wachlarz ludzkich słabości i pragnień. Ukazanych, rzecz jasna w krzywym zwierciadle.

René Goscinny i Albert Uderzo stworzyli niepowtarzalne dzieło, od którego trudno się oderwać. Przygody Asteriksa są wciągające, dialogi rozbrajające, a postaci niebywale humorystyczne. Scenarzyście recenzowanej serii udało się to, z czym wielu twórców ma spore problemy. Wykreował zjawiskową rzeczywistość, w którą umiejętnie wplótł wątki i wydarzenia odnoszące się do czasów współczesnych. Ilustracje Uderzo w pełni oddają klimat fabularnych perełek Goscinnego. Najnowsze (już czwarte) polskie wydanie, którym uraczył nas Egmont, czaruje jeszcze bardziej pastelowymi barwami. Czego można chcieć więcej?

Ocena: 8/10

Asteriks - 7 - Walka wodzów

Scenariusz: Rene Goscinny
Rysunek: Albert Uderzo
Wydawnictwo: Egmont
Rok wydania polskiego: 10/2011
Tytuł oryginalny: Le combat des chefs
Wydawca oryginalny: Dargaud
Rok wydania oryginału: 1966
Liczba stron: 48
Format: A4
Oprawa: miękka
Papier: offsetowy
Druk: kolor
Dystrybucja: księgarnie, internet
Cena z okładki: 19,99 zł


blog comments powered by Disqus